NOWINY
    POLECAMY

    Ciekawostki ze świata sportu!

    Rozwiń
    NOWINY
    Zwiń

    Ciekawostki ze świata sportu!

    • Piękne pływaczki w kalendarzu
    • Kibice z Podkarpacia na skokach w Zakopanem
    • Żużlowcy z Rzeszowa spotkali się z kibicami

    Obawiałem się o frekwencję

    Obawiałem się o frekwencję

    ALINA PUDŁO    

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Obawiałem się o frekwencję

    ©KRYSTYNA BARANOWSKA

    Rozmowa z sędzią JANEM JASKÓŁKĄ, komisarzem wyborczym w Rzeszowie: - Referendum niektórzy nazywają najważniejszym od 1989 roku głosowaniem Polaków. Czy komisje wyborcze poradziły sobie z tym zadaniem?
    Obawiałem się o frekwencję

    ©KRYSTYNA BARANOWSKA

    - Głosowanie przebiegało normalnie. Po wynikach sobotnich niepotrzebnie wybuchła panika, że zbyt mało ludzi głosuje. Z góry przewidywałem, że pomysł 2-dniowego referendum jest chybiony. Ludzie mają już wyrobione nawyki wyborcze. Podkarpackie jest regionem rolniczym. W sobotę się pracuje, a w niedzielę, po mszy św. idzie głosować. I tak się stało. Z kilkunastu procent w sobotę, frekwencja w niedzielę wieczorem skoczyła do 59 proc.

    - Nasz region jednak pojawiał się w ogólnopolskich mediach.

    - Przypadek wesela z Załęża jest akurat wytłumaczalny.
    Para młodych wcześniej zarezerwowała remizę na wesele. Samorządowcy dzień przed głosowaniem zauważyli to i przenieśli lokal wyborczy do szkoły. Natomiast to, na co zdecydował się samorząd w Gaci, gdzie postanowiono na noc wynieść urnę z powodu dyskoteki jest karygodne. To świadczy o nieodpowiedzialnej władzy gminnej. Jak można było coś takiego wymyśleć.

    - Nie obawiał się pan o frekwencję?

    - Obawiałem się. Nawet nie z powodu niskiego udziału obywateli w ostatnich wyborach. Ale dziś wielu ludzi ledwo wiąże koniec z końcem. Co ich obchodzi w takich warunkach Unia i polska racja stanu?

    - Frekwencja była dzięki przeciwnikom Unii...

    - To prawda. Jeżeli chcieli, żeby referendum się nie udało, mogli nie pójść do urn. Zrobili inaczej i wymagana frekwencja jest.

    - O której komisje obliczyły głosy?

    - Szybko. Tuż po czwartej rano w poniedziałek znaliśmy już wyniki. W zalakowanej kopercie trzeba je tego samego dnia zawieźć do Warszawy. Wszystkie głosy znajdują się teraz w depozytach gmin. Kiedy Sąd Najwyższy uzna ważność referendum, trafią do naszego biura wyborczego.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo