Obiecali pomoc i zapomnieli

Dorota Mękarska
Jeśli minister kultury przekaże pieniądze, prace przy odbudowie cerkwi mogą ruszyć w każdej chwili.
Jeśli minister kultury przekaże pieniądze, prace przy odbudowie cerkwi mogą ruszyć w każdej chwili. Fot. Dorota Mękarska
Udostępnij:
Nie wiadomo, kiedy rozpocznie się odbudowa cerkwi w Komańczy. Brakuje materiałów i pieniędzy. Deklaracje pomocy pozostają, jak na razie, bez pokrycia.

Zabytkowa cerkiew spłonęła 13 września w ub. roku. Ocalała tylko dzwonnica.
Już następnego dnia po pożarze, ordynariusz Prawosławnej abp Adam Dubec podjął decyzję o odbudowie cerkwi. Komitet Odbudowy wystosował apel.

Natychmiast posypały się deklaracje pomocy. Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie obiecała, że przekaże drewno. Skończyło się na obietnicy.

- Mamy tylko 70 kubików, a potrzebujemy 300. Drewno musi być pozyskane do końca marca - mówi ks. Marek Gocko, proboszcz parafii prawosławnej w Komańczy. - Jeśli nie dostaniemy drewna z Lasów Państwowych, będziemy prosić wspólnoty leśne.

Komitet ma na koncie około 100 tys. zł, a na odbudowę potrzeba 1 mln zł.

- Złożyliśmy do ministerstwa kultury wniosek na 400 tys. zł, ale nie dostaliśmy odpowiedzi - mówi ks. Gocko. - Jeśli nie otrzymamy tych pieniędzy, to będziemy weryfikować plany. Odbudujemy cerkiew, ale mniejszą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie