Od listopada mieszkańcy Krosna zapłacą więcej za śmieci. To już druga podwyżka w tym roku

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Tomasz Jefimow
Od 1 listopada mieszkańcy i właściciele nieruchomości w Krośnie zapłacą więcej za odbiór śmieci. Stawka za odpady segregowane rośnie o 2 zł miesięcznie od osoby, za niesegregowane - o 4 zł.

Będzie to już kolejna w tym roku podwyżka opłaty za odbiór śmieci w Krośnie. Poprzednio radni dość drastycznie podnieśli stawki: z 9 na 16 złotych w przypadku, gdy śmieci są zbierane w sposób selektywny i z 19 na 32 - za śmieci niesegregowane.

Jak tłumaczył wówczas magistrat - podwyżka ta była konieczna z kilku względów. Po pierwsze - opłaty nie pokrywały kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami. Po drugie - coraz wyższe wymagania środowiskowe skutkowały tym, że rosły ceny za ich zagospodarowanie, składowanie i unieszkodliwianie. A poza tym - jak argumentowały władze Krosna - wzrost cen i wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę musi znaleźć odzwierciedlenie w kalkulacji stawek za zagospodarowanie odpadów i ofertach firm, które zajmują się ich odbiorem i transportem.

Te same argumenty - zdaniem władz miasta - przemawiają za obecną podwyżką. Mieszkańcy "produkują" coraz więcej śmieci a koszty ich zagospodarowania rosną.

Krosno ma swój Zakład Unieszkodliwiania Odpadów, ale aktualnie obiekt przy ul. Białobrzeskiej jest przebudowywany. Dlatego śmieci z miasta (a także z innych gmin, z którymi Krosno podpisało "śmieciowe" porozumienie) są wożone teraz do Ostrowa i Tarnobrzega.

Kiedy w połowie roku miasto ogłosiło przetarg na zagospodarowanie odpadów od krośnian w 2020 roku, przez trzy miesiące 2012 roku wpłynęła tylko jedna oferta. Zaproponowana w niej kwota była o prawie 27 procent wyższa niż ta, którą miasto płaci teraz za przyjęcie śmieci przez instalację w Tarnobrzegu.

Prezydent zaproponował początkowo by od pierwszego listopada stawka za odbiór śmieci wynosiła 19 zł (dla tych, którzy je segregują) i 38 złotych (dla tych, którzy wszystko wrzucają do jednego worka).

Komisja gospodarki komunalnej i ochrony środowiska projekt podwyżki zaakceptowała, ale miała inną propozycję co do wysokości stawek: 18 zł za odpady segregowane i aż 54 zł za niesegregowane. Komisja budżetowa także poparła projekt (ale tylko jednym głosem za, inni się wstrzymali).

Sceptyczni w sprawie podwyżki byli radni z klubu PiS. Dali temu wyraz na sesji.

- Propozycja komisji jest drastyczna - skomentował radny Kazimierz Mazur. - Mieszkam w bloku spółdzielczym. Pojemniki są za małe. Dochodzi do sytuacji, iż mimo zgłoszeń ze spółdzielni o przepełnionych pojemnikach, firma odbierająca odpady nie reaguje. Druga sprawa - ulotki na temat segregacji odpadów, które ostatnio dostali mieszkańcy, są takie same jak kilka miesięcy temu. Nie odpowiadają aktualnym przepisom.

Zdaniem radnego - mieszkańcy bloków nie są skutecznie informowani o zasadach segregacji. Wiele osób po prostu wyrzuca ulotki do kosza.

- Jak wytłumaczyć mieszkańcom, że w ciągu roku mamy drugą podwyżkę, w sumie 100 procent, a mieszkańcy sąsiednich gmin płacą mniej?

- pytał radny Adam Przybysz.

Kwota 54 złotych - jak wytłumaczył przewodniczący rady Zbigniew Kubit, i tak nie mogła wchodzić w grę. Przepisy nie pozwalają na takie różnicowanie stawek. Ostatecznie, po autopoprawce prezydenta, uchwalono stawki 18 zł za odpady segregowane i 36 za zmieszane. Przeciw głosowali radni PiS.

Miejscy urzędnicy na bieżąco weryfikują deklaracje składane przez właścicieli nieruchomości w zakresie zgodności liczby osób w ich ujętych z tym, ile faktycznie mieszka w danym budynku. W okresie od 2015 do 2019 roku sporządzono 1185 wezwań. W efekcie liczba osób, od których pobierane są opłaty, wzrosła o 720. W tym roku przeprowadzono 56 kontroli w zakresie przestrzegania przez mieszkańców zasad segregacji odpadów komunalnych. Sprawdzono 85 nieruchomości wielolokalowych.

Koszty przetwarzania odpadów zmieszanych są wielokrotnie wyższe niż odpadów segregowanych - mówi Piotr Przytocki, prezydent Krosna.

- Nie możemy tolerować sytuacji, że mieszkańcy bloków deklarują segregowanie odpadów, a tego nie robią. Ignorowanie zasad segregacji powoduje, że wszyscy mieszkańcy muszą zapłacić więcej.


ZOBACZ TEŻ: Wywóz śmieci droższy dla tych, którzy nie segregują

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

okradaja ich wladze ktore sami wybrali. smieszne

G
Gość

siedzicie cicho jak barany i dajecie sie skubać, zamiast wyjść na ulice i zrobić rozpierduche . dość okradania Polaków musimy walczyć o swoje

G
Gość

już po wyborach to j.b wszystko drożeje 100% w góre

Dodaj ogłoszenie