Odmulą zalew na Wisłoku w Rzeszowie za prawie 50 mln zł. Prace ruszą w sierpniu

Bartosz GubernatZaktualizowano 
Eksperci szacują, że na pięciokilometrowym odcinku rzeki do wydobycia jest ponad 680 tys. metrów sześciennych mułu.
Eksperci szacują, że na pięciokilometrowym odcinku rzeki do wydobycia jest ponad 680 tys. metrów sześciennych mułu. Archiwum
Od przeniesienia w bezpieczne miejsce chronionej rośliny - kotewki orzecha wodnego rozpocznie się odmulanie rzeszowskiego zalewu na Wisłoku. Refuler wyciągający muł z dna pojawi się na zbiorniku w październiku.

Rzeszowski oddział Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w poniedziałek podpisał umowę z wykonawcą prac. To konsorcjum firm EFB Partner Jerzy Kruczyński z Serocka oraz Przedsiębiorstwo Budownictwa Wodnego S.A. z Warszawy. Ich zadaniem będzie zaprojektowanie robót, a następnie przeprowadzenie ich na zalewie.

Dwa etapy odmulania

Wody Polskie zapowiadają, że w pierwszym etap prac odmulanie rzeszowskiego zalewu będzie prowadzone na odcinku około 1,1 km od zapory w kierunku Lisiej Góry. Ta część rzeki nie zalicza się do chronionego obszaru Natura 2000 i prace w tym rejonie nie były przedmiotem protestów organizacji ekologicznych.

Czytaj także

- W ciągu trzech najbliższych lat z tego obszaru zostanie wydobyte około 500 tysięcy metrów sześciennych namułu. Drugi etap prac obejmuje już obszar Natura 2000 i rozciąga się na długości ponad trzech kilometrów w górę rzeki. Tu prace zostaną zrealizowane na przełomie 2022 i 2023 roku. Przewidujemy, że w tym miejscu z głównego nurtu koryta Wisłoka wydobytych zostanie kolejnych 180 tysięcy metrów sześciennych osadu - mówi Krzysztof Gwizdak, rzecznik prasowy PGW Wody Polskie w Rzeszowie.

Wydobycie mułu tylko jesienią i zimą

Wykonawca prac ma je rozpocząć w sierpniu. Na początku odłowi chronioną roślinę - kotewkę orzecha wodnego i przeniesie ją w bezpieczne miejsce, wskazane przez osoby czuwające nad tym, aby prace w jak najmniejszym stopniu oddziaływały na środowisko naturalne.

Następnie wykonawca przywiezie na zalew refuler, czyli maszynę wydobywającą muł z dna i zorganizuje sobie zaplecze robót. Wydobycie i wywożenie urobku wydobytego z dna zaplanowano na przełom zimy i wiosny

– informują „Wody Polskie”. Samo refulowanie będzie wykonywane cyklami - jedynie w miesiącach od października do lutego.

Następnie osad zostanie czasowo złożony na powierzchni ok. 2 ha na prawym brzegu zbiornika tuż powyżej stopnia. Tutaj będzie odsączany z wody, która wróci do zalewu. Muł ma być wywożony w okresie do końca kwietnia, a na wiosnę i lato prace będą przerywane. Potężną inwestycję uda się zrealizować dzięki dotacji, jaką na ten cel z funduszy unijnych przyznał Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.

Odmulanie zalewu na Wisłoku to jedna z najpilniejszych inwestycji w Rzeszowie. Setki tysięcy metrów sześciennych mułu zostały naniesione tu przez lata z nurtem rzeki i zatrzymane przez stopień wodny, jaki tworzy most Karpacki, popularnie nazywany zaporą. Odmulenie zbiornika ma przywrócić mu walory rekreacyjne, ale przede wszystkim zapewnić miastu bezpieczeństwo w kwestii zaopatrzenia w wodę. Wisłok powyżej zapory jest m.in. miejscem poboru wody użytkowej dla miasta. Miejscami rzeka jest tutaj tak zamulona, że głębokość wody od lustra do dna wynosi zaledwie 20-30 cm.

Czytaj także

Z fachowych ekspertyz, jakie przygotowali m.in. naukowcy Politechniki Rzeszowskiej wynika, że zamulenie dna Wisłoka mogło być jedną z przyczyn pojawiania się w miejskich kranach wody o brunatnym zabarwieniu. Problem przez kilka miesięcy występował na wielu miejskich osiedlach, a walczyły z nim wspólnie MPWiK odpowiedzialny za dostarczenie wody oraz MPEC, który ją podgrzewa. Inwestycja realizowana przez Wody Polskie ma na celu przywrócenie zbiornikowi stanu sprzed lat.

W 1974 roku lustro wody na zalewie miało nieco ponad 68 hektarów. Dzisiaj wynosi ona już tylko 29 hektarów. Drastycznie zmniejszyła się także pojemność zbiornika. Wykonawca prac zapowiada, że przywróci mu pierwotny stan.


ZOBACZ TEŻ: Polonusi na XVIII Światowym Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy za taką kasę nie można zrobić dolnych śluz?

G
Gość

przecież śluzy podnoszą się też do gury

więc dlaczego nie spuszczą po trochu tego co zalega na dnie?

G
Gość

Dlaczego zapora nie posiada włazów przez które niesiony muł spływał by dalej . Nieróbstwo PRL-u ?!.

M
Marc_Rzeszów

Nareszcie. W końcu Rzeszów doczekał się decyzji o odmuleniu zbiornika. To bardzo inwestycja kwestia a dotycząca: bezpieczeństwa zaopatrzenia całego miasta w czysta wodę, bezpieczeństwa p/powodziowego a także służąca rekreacji.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3