Odpowiedzialność zbiorowa

Waldemar Trawka
Waldemar Trawka

Strajk lekarzy od początku miał na celu tylko jedno - wymusić podwyżki. Żeby jednak naród nie postrzegał lekarzy jako chciwców, dopisali na sztandarach hasła o naprawie chorej służby zdrowia. Oczywiście w imię tego naprawiania stopniowo zaostrzali swój protest, bo rząd na podwyżki nie dał i pewnie już nie da. Przynajmniej ten.

Dyrektorzy szpitali alarmowali, że kasa się kończy i będą kłopoty z pensjami. Dla całej załogi, nie tylko dla lekarzy.

Medycy z premedytacją prowadzili i prowadza nadal lecznice na skraj bankructwa. A ich szpitalni koledzy, nie-lekarze, też cierpią.

Lekarzy, ludzi - co przecież sami podkreślają - wykształconych, trudno podejrzewać, że nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich działań. Z tego, że zamiast naprawiać, rujnują służbę zdrowia.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że uda się ją uratować innym zanim osunie się w przepaść .

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie