Odwołany kierownik schroniska dla zwierząt w Orzechowcach

Norbert Ziętal
W ostatnim czasie to będzie kolejna zmiana na stanowisku kier. schroniska dla bezdomnych zwierząt w Orzechowcach
W ostatnim czasie to będzie kolejna zmiana na stanowisku kier. schroniska dla bezdomnych zwierząt w Orzechowcach Archiwum
Prezydent Przemyśla Robert Choma odwołał ze stanowiska Piotra Milke, kierownika Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach.

To miejska instytucja znajdująca się w sąsiedniej gminie. Milke otrzymał dwutygodniowe wypowiedzenie.

Według Witolda Wołczyka, rzecznika prezydenta, odwołanie spowodowane było nie spełnieniem oczekiwań prezydenta co do sposobu zarządzania schroniskiem. Do 20 czerwca, do podejmowania decyzji w sprawach administracyjnych schroniska uprawniona jest księgowa jednostki.

Osoby zainteresowane współpracą ze schroniskiem mogą się również kontaktować z Przemysławem Grządzielem, pełnomocnikiem prezydenta ds. ochrony zwierząt i zapobiegania ich bezdomności. Nie ma jeszcze decyzji, w jakiej firmie zostanie obsadzone stanowisko kierownika placówki.

Po 20 czerwca obowiązki tymczasowego kierownika będzie pełnił pełnomocnik Przemysław Grządziel.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 15.12.2015 o 06:29, Robert napisał:

Zapomniałes dodać, że obowiązkowe czipowanie oczywiście nic nie będzie kosztowało, a takim którzy będą się chcieli pozbyć zwierzaka nie przyjdzie do głowy, żeby domowymi sposobami usunąć czipa.

 


Zapomniałes dodać, że obowiązkowe czipowanie oczywiście nic nie będzie kosztowało, a takim którzy będą się chcieli pozbyć zwierzaka nie przyjdzie do głowy, żeby domowymi sposobami usunąć czipa.

A czy w konstytucji coś stoi  że pies musi być za darmo.

I  owszem jak pies zacznie  kosztować  to może miskodawca  zacznie  go też cenić.

A usuwanie  czipa  nic nie pomoże.

Moja  sąsiadka  kozę żywicielke miała,

Jak jej koza  zaczeła jałowieć i mleko ucieła  to była ją zjadła.

Tyle  tylko że dane  kozy  w komputerowej bazie tkwiły.

Bajka ze koza poszła  szukać Pacanowa na nic się  zdała  i kilkaset złotych mandatu zapłacić trzeba było.

R
Robert
W dniu 12.12.2015 o 14:08, konrad napisał:

 Już  kilkanaście  lat  temu  pisałem o opcji zerowej  czyli powszechnym  obowiązku  czipowaniu  szczeniaków,Ponieważ   pies żyje kilkanaście lat już dzisiaj problem  bezdomności  psów  byłby  znacznie ograniczony.Tylko  powinna być  podobnie jak w ARiMR  jedna centralna  baza danych.Dzisiaj jest   dobrowolne czipowanie ,,parafialne,,  znaczy  naciąganie  na koszty  z których nic nie wynika  . 

 

Zapomniałes dodać, że obowiązkowe czipowanie oczywiście nic nie będzie kosztowało, a takim którzy będą się chcieli pozbyć zwierzaka nie przyjdzie do głowy, żeby domowymi sposobami usunąć czipa.

z
z sieci

Ale się podniecacie tym schroniskiem. Zwierzolub już się zdeklarował na swoim facebooku. Napisał że ma 200 powodów żeby kierownikiem zostać. A że zdanie zmienił to jego broszka.  Namyślił się i sprawa przesądzona. Po co sobie język strzępić po próżnicy. A jak zechce to zostanie bo kto mu zabroni.

G
Gość

na bieżąco to nie znaczy raz w miesiącu czy rzadziej, ale po odbyciu kwarantanny. Zresztą brak lekarza na etacie przy tylu psach to prowizorka. I nie o tysiączek tu chodzi, ale kilkanaście złotych, bo taki jest koszt szczepienia. A splendoru może nie dodaje, ale jak potrafi zaspokoić próżność co niektórych, to już inna sprawa :-) Aż nadto to widać. 

d
do gościa
W dniu 12.12.2015 o 15:29, Gość napisał:

Pomyślał by kto  że praca w schronisku splendoru przydaje.Ot,  gówno  uprzątnąć  trzeba  a jak się wścieklizna trafi  pod szafot wszystko za porządkiem czy wyselekcjonowane sztuki poświęcić trzeba. 

Oj nieprawda. Tylko psy nieszczepione na wściekliznę trzeba poświęcić... A i o tym powiatowy lekarz weterynarii decyduje. Więc szczepić trzeba na bieżąco, bo wtedy i tragedia na psy i na wrażiwych ludzi przychodzi.

G
Gość
W dniu 12.12.2015 o 15:03, Tom napisał:

bo gwiazdorzyć to można przez kilka miesięcy. Później człowiek się spala i  ie wytrzymuje. Jakby na takich obrotach miał popracować jeszcze przez następnych kilka miesięcy to by wrakiem został.

 

Pomyślał by kto  że praca w schronisku splendoru przydaje.

Ot,  gówno  uprzątnąć  trzeba  a jak się wścieklizna trafi  pod szafot wszystko za porządkiem czy wyselekcjonowane sztuki poświęcić trzeba.
 

T
Tom
W dniu 15.11.2015 o 16:59, Radek napisał:

No i wielka niespodzianka. Nie było ofert na stanowisko kierownika. A więc obecny p.o. nie startował. Nikt nie składał, bo wszystkim wydawało się, że sprawa jest przesądzona. Na jednym z portali nawet toczyła się rozmowa, że nie warto jechać na rozmowę, bo... szkoda pieniędzy...Z  drugiej jednak strony przyczyna może być jeszcze inna.

bo gwiazdorzyć to można przez kilka miesięcy. Później człowiek się spala i  ie wytrzymuje. Jakby na takich obrotach miał popracować jeszcze przez następnych kilka miesięcy to by wrakiem został.

k
konrad
W dniu 12.12.2015 o 13:46, masz rację napisał:

Niestety taka jest prawda. Od lat nie można wyegzekwować przymusowego czipowania zwierząt. Nawet jak zwierzę jest oznakowane to właściciel mówi że oddał albo uciekło. Niestety powinno być tak, że to właściciel od poczatku do końca odpowiada finansowo i prawnie za psa. U nas znając życie, kiedy pies by się znudził to nie byłby wyrzucany jak to jest teraz ale topiony, szlachtowany siekierą, wieszany lub w inny ludzki sposób po katolicku potraktowany. Jesteśmy zbyt prymitywni na posiadanie zwierząt.

 


Już  kilkanaście  lat  temu  pisałem o opcji zerowej  czyli powszechnym  obowiązku  czipowaniu  szczeniaków,

Ponieważ   pies żyje kilkanaście lat już dzisiaj problem  bezdomności  psów  byłby  znacznie ograniczony.

Tylko  powinna być  podobnie jak w ARiMR  jedna centralna  baza danych.

Dzisiaj jest   dobrowolne czipowanie ,,parafialne,,  znaczy  naciąganie  na koszty  z których nic nie wynika  .

m
masz rację

Niestety taka jest prawda. Od lat nie można wyegzekwować przymusowego czipowania zwierząt. Nawet jak zwierzę jest oznakowane to właściciel mówi że oddał albo uciekło. Niestety powinno być tak, że to właściciel od poczatku do końca odpowiada finansowo i prawnie za psa. U nas znając życie, kiedy pies by się znudził to nie byłby wyrzucany jak to jest teraz ale topiony, szlachtowany siekierą, wieszany lub w inny ludzki sposób po katolicku potraktowany. Jesteśmy zbyt prymitywni na posiadanie zwierząt.

k
konrad

A ja się od wielu  lat  zapytuje   po co   ogromną kasę   trwonimy w  schroniska.

Ostatni  raport NIK   mówi  że  1/3  pieniążków  podatników  przeznaczonych  na walkę z bezdomnością  w ramach zadania własnego  gminy  wydawanych jest z rażącą  niegospodarnością  lub wręcz defraudowanych,

Pies się nie poskarży  ile  mu skapie  do miski.

Wyjazdy interwencyjne też  często są fikcyjne.

 

Jest  jeden  prosty sposób  żeby  ten proceder  ograniczyć.

Pies  powinien być  zaczipowany powszechnie i obowiązkowo tak jak świnia, koza  ,koń   ---które  nie wałęsają  się   anonimowo po  polskich drogach  powodując zwłaszcza zimą kiedy jest gołoledź   setki  tragedii.

 

Tylko  odnoszę  wrażenie  że  jest   przepotężna   presja  ludzi  zawodowo związanych  z  koszarowanie  mało  potrzebnych  piesków  żeby  ten stan  rzeczy  trwał jak najdłużej.

 

To prawny właściciel powinien  ponosić koszty  żeby zapewnić swojemu  pieskowi dobrostan  a nie wszyscy  podatnicy.

T
Tredo
W dniu 11.12.2015 o 23:34, Gość napisał:

Dwóch dupków niewiadomo skąd już mieliśmy. Czas na kogoś komu się bedzie chciało

Moim zdaniem nawet jak się będzie chciało to będzie za mało. Teraz co niektórzy cicho siedzą. Boją się obecnego. Nie dlatego że taki straszny ale dlatego że ma plecy. Na niego już nie naskarżą. Jego polecenia wykonują. To nie będzie wieczne. Obecny Gwiazdor odejdzie, przyjdzie ktoś na kogo znów wskoczą. Więc czekają cierpliwie. Niedługo się odkują.

P
Przemyśl - miasto mądrych

To nie wystarczy. Już zaczął się hejt na nowego- nie wybranego jeszcze kierownika na profilach fejsbukowych. Jak jest u nas tylu fachmanów, to dlaczego nikt nie startuje? Ano dlatego, że jak się na to wszystko z bliska patrzy to się człowiek 5 razy zastanowi, zanim sam się w te buty obuje.

G
Gość
Dwóch dupków niewiadomo skąd już mieliśmy. Czas na kogoś komu się bedzie chciało
F
Filo

Konkurs jest powtórzony. Do pierwszego się nikt nie zgłosił. Nikt nie chce konkurować z p. Przemkiem, bo ten stał się uwielbianą przez wolontariuszy gwiazdą. Już nazywają nowego kierownika (nie wiadomo kto nim będzie) "dupkiem nie wiadomo skąd". Bardzo współczuję człowiekowi co obejmie po nim schedę, bo już na starcie będzie miał przej....ne.

z
zwierzak

OK, to wszystko tłumaczy. Czyli p. Przemek jest tylko w schronisku na "okres przejściowy"?  :(

Czy konkurs na kierownika będzie powtórzony? Czy w ogóle jest taki wymóg?

 

Dodaj ogłoszenie