Ogromne straty Przeworskiej Kolei Dojazdowej w Hadlach Szklarskich i Hadlach Kańczuckich. Czy uda się odbudować zabytek?

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Straty na torowisku przeworskiej wąskotorówki są ogromne.
Straty na torowisku przeworskiej wąskotorówki są ogromne. Anna Schmidt-Rodziewicz/Facebook
Straty na linii Przeworskiej Kolei Dojazdowej są ogromne. Całkowitemu zniszczeniu uległo 2 km torów, na ok. 5 km torowisko również jest uszkodzone, choć w mniejszym stopniu. Zniszczone zostały również dwa mosty. Czy uda się odbudować zabytkową kolejkę, jednej z największych zabytków tej części województwa podkarpackiego?

Po piątkowej nawałnicy trwa szacowanie strat Przeworskiej Kolei Dojazdowej. Choć na ich pełne wyliczenia trzeba będzie jeszcze poczekać, to już teraz wiadomo, że zniszczenia są ogromne, a odbudowa może długo potrwać.

- Szkody są znacznych rozmiarów. Dwa mosty całkowicie zniszczone. Trwa ich ocena m.in. inspektorów nadzoru budowlanego, czy te mosty jeszcze da się odbudować, czy są w tak złym stanie technicznym, że konieczna będzie budowa nowych obiektów. Dwa kilometry torowiska są zupełne zniszczone. A ok. 5 km torowiska jest zniszczone, ale dalibyśmy rade je naprawić własnymi siłami, bez angażowania ciężkiego sprzętu i firm zewnętrznych

— mówi Paweł Tworek, koordynator utrzymania Przeworskiej Kolei Dojazdowej w Zarządzie Dróg Powiatowych w Przeworsku.

Po burzy ogromne zniszczenia torowiska przeworskiej wąskotor...

Największe straty na linii wąskotorowej są w Hadlach Szklarskich i Hadlach Kańczuckich, przy drodze wojewódzkiej 845. Nawałnica, a potem gwałtowne masy wody w wielu miejscach "zmiotły" torowisko, wymyły podkłady. Widok, który mieszkańcy zauważyli chwilę po przejściu burzy, był nie do uwierzenia. Podobnie wyglądała znajdująca się po sąsiedzku droga.

- Zalany był też tunel w Szklarach, po prostu płynęła nim rzeka. Na szczęście nie jest poważnie uszkodzony. Jeszcze nie wiemy, jak będzie wyglądać finansowanie odbudowy, w jakim stopniu otrzymamy pomoc różnych instytucji. Za wcześnie na to - dodaje Paweł Tworek.

Ostatnia powódź, która spowodowała porównywalne straty, była w 1987 r. W sprawnej odbudowie pomogło wtedy wojsko. W tamtych latach wąskotorówka była wykorzystywana do regularnego przewozu pasażerów i towarów. Obecnie wozi tylko turystów.

Zerwane tory i dosłownie zmyta droga to skutki nawałnicy w H...

Przeworska wąskotorówka może w tym roku mówić o podwójnym pechu. Najgorsze jest to, że cios przyszedł po tym, jak po wielu latach udało się wreszcie zdobyć znaczące dofinansowanie na remont zabytkowej, 116-letniej kolejki. 14 mln złotych dofinansowania pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. W tym i ubiegłym roku udało się wyremontować wiele przejazdów, torów itp.

Niestety, w tym roku turystyczne przejazdy kolejką nie mogły być uruchomione z powodu pandemii koronawirusa. Gdy sytuacja poprawiła się na tyle, że można już było organizować imprezy turystyczne, zaplanowano, że wąskotorówka ruszy w pierwszy weekend lipca. Nawałnica pokrzyżowała te plany. Dzisiaj nie wiadomo, kiedy ciuchcia znowu pojedzie.


ZOBACZ TEŻ: Szklary po ulewach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie