Okręgowy Puchar Polski Jarosław dla Wólczanki Wólka Pełkińska. Wólczanka wygrała po karnych w Przeworsku z Orłem [ZDJĘCIA]

kostek
Okręgowy Puchar Polski Jarosław trafił w ręce Wólczanki Wólka Pełkińska (czerwono-czarne stroje) Grzegorz Kostka
Finał Okręgowego Pucharu Polski był ciekawym i zaciętym widowiskiem. Po rzutach karnych z trofeum cieszyli się piłkarze Wólczanki, dla których jest to historyczny pierwszy triumf w tych rozgrywkach.

Drużyną, która miała lekką przewagę był zespół gości, ale Orzeł nie zamierzał się bronić i szczególnie w pierwszej połowie starał się grać jak równy z równym z trzecioligowcem. I to właśnie Orzeł był pierwszy, który mógł zdobyć gola. Strzał Jacka Flisa odbił Łukasz Konefał a dobijający Hubert Bednarz nie za bardzo miał jak celnie i mocno uderzyć. Wólczanka szczęścia próbowała po strzale Kamila Matofija, który to wyłapał Robert Kurosz.

Więcej emocji było po przerwie. Wpierw mocno, ale nie celnie uderzył Kamil Bała. Chwilę później Marcin Dec popisał się pięknym strzałem w okienko bramki Wólczanki i wyprowadził miejscowych na prowadzenie. Od tej pory mocniej przycisnęli goście, jednak strzały Krystiana Wrony i Sebastiana Duczka nie zagroziły bramce Orła. W między czasie po kontrze, strzelec pierwszej bramki, Marcin Dec posłał piłkę tuż nad poprzeczką bramki Łukasza Konefała. W końcu przyjezdni egzekwowali rzut wolny z okoli 20 metra. Ładnym strzałem w okienko popisał się, Mateusz Podstolak, doprowadzając do wyrównania. W końcówce obie drużyny stworzyły sobie po jednej groźnej sytuacji. Ze strony Wólczanki strzelał Jan Peda, a ze strony Orła Jacek Flis. W obu przypadkach bramkarze odbili piłkę. Ostatecznie mecz w regulaminowym czasie zakończył się remisem i do rozstrzygnięcia finału potrzebne były rzuty karne.

W konkursie jedenastek ze strony Orła pokonać bramkarza Wólczanki nie zdołali Karol Wilk i Jacek Flis, a że goście trafiali za każdym razem, to oni ostatecznie zdobyli Okręgowy Puchar Polski.

- Mecz był bardzo trudny, Wólka to klasowy zespół, ograny w 3 lidze. Staraliśmy się mądrze bronić i wychodzić z kontrami. Do pewnego czasu to się udawało, szczególnie że strzeliliśmy piękna bramkę. Niestety straciliśmy bramkę ze stałego fragmentu gry. Karne to już loteria, lepiej strzelała Wólczanka i Ona zdobyła Puchar. - mówił po meczu Piotr Boratyn, legenda Orła.

Zadowolony z końcowego sukcesu był Marcin Wołowiec, trener Wólczanki - Ciężki mecz, takiego się spodziewaliśmy. Orzeł jest dobrze po układany, grał twardo i postawił nam ciężkie warunki. My jako młody zespół mamy pewne problemy z atakiem pozycyjnym, ale serducho pozwoliło nam osiągnąć ten historyczny sukces. Łukasz dobrze bronił w karnych. Bardzo cieszymy się z tego pucharu.

Orzeł Przeworsk - Wólczanka Wólka Pełkińska 1:1 (0:0) k. 2:4

Bramki: 1:0 Dec 55, 1:1 Podstolak 76-wolny.

Orzeł: Kurosz – Najsarek ż, Salwach, Lech, Broda – Dec, Flis, Obłoza, Szewczyk (46 Wilk) – Bednarz (88 Majba), Bogacz (46 Boratyn). Trener Paweł Załoga.

Wólczanka: Konefał - Łazarz (59 Durda), Pawłowski, Wrona, Gul - Bała, Galara ż, Podstolak, Wach (70 Duczek) – Matofij, Lorek (59 Peda). Trener Marcin Wołowiec.

Sędziował Kublas (Jarosław).

Widzów 200.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie