Olsztyn ma tramwaj, Lublin trolejbusy, a Rzeszów marzy o kolejce

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Beata Terczyńska
Beata Terczyńska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Budowę nadziemnej kolejki miasto zapowiada od lat. Chociaż wytyczono już dla niej trasę, opracowano mnóstwo dokumentów i rozmawiano z producentami z całego świata, inwestycja wciąż pozostaje w sferze planów. Czy w końcu się to zmieni?

Pomysł rozbudowy systemu komunikacji zbiorowej o nadziemną kolejkę ma już prawie 12 lat. Rozmowy na ten temat rozpoczęły się w lipcu 2008 roku, kiedy projektant, Olgierd Mikosza chciał wybudować najpierw w Warszawie, a gdy to nie wyszło, w Opolu i Rzeszowie nadziemne gondole pasażerskie. Szybko okazało się jednak, że kolejka jest bardzo droga i ciężko znaleźć inwestora, który sfinansuje jej budowę.

Ze wstępnych szacunków wynikało, że budowa kilometra linii to wydatek ok. 20 mln zł.

Z czasem pomysł ewoluował i z pojedynczych wagoników urósł do nadziemnego metra. Na przestrzeni kilkunastu lat władze miasta oglądały wiele modeli takiego pociągu. Miasto prowadziło rozmowy w tej sprawie z wieloma firmami, m.in. z Kanady, Szwajcarii, Francji a teraz także z Chin. Każda z nich ma doświadczenie w budowie tego typu linii, opierających się na pojedynczej szynie zbudowanej nad ulicami.

Chociaż władze Rzeszowa wspólnie z naukowcami, m.in. z Politechniki Warszawskiej przygotowały wiele dokumentów i opracowań, temat stoi w miejscu z powodu braku odpowiednich przepisów.

Polskie prawo uznaje już co prawda pojazdy jednoszynowe jako transport zbiorowy, ale wciąż do nowego rozporządzenia brakuje przepisów wykonawczych. A bez nich na budowę kolejki nie można uzyskać unijnego dofinansowania. W tej sytuacji budowa choćby jednej linii jest poza zasięgiem Rzeszowa, który musiałby przekazać na ten cel lwią część rocznego budżetu na miejskie inwestycje.

Rzeszów walczy o nowoczesną kolejkę nadziemną [WIDEO, ZDJĘCIA]

W poniedziałek w Rzeszowie gościł Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, który w ostatnich wyborach zdobył mandat posła z rzeszowskiej listy prawicy. Jak zapewnia, zmiana przepisów powinna niedługo nastąpić.

- Rzeszów już jest perłą, jeśli chodzi o innowacyjność, nowoczesność i zagłębie startupów. Ściąga do siebie ludzi, którzy chcą pracować, tworzyć nowe technologie. Przykład monoraila jest tego najlepszym dowodem. Po raz pierwszy w historii naszego kraju prezentujemy projekt ustawy nie w resorcie, ale w konkretnym mieście - Rzeszowie. Dzięki prezydentowi wizjonerowi, który z tak wielką determinacją zabiega o monorail od 10 lat, miasto zasługuje na to, aby mieć ten nowoczesny, sprawny, szybki, bezkolizyjny, ekologiczny środek transportu. Jak żadne inne w Polsce

– mówił w poniedziałek wiceminister Warchoł.

Jego zdaniem prawo powinno podążać za postępem.

- Nie może być za nim krok, a co dopiero 10 lat. A tu mamy zapóźnienie 10-letnie. Ta kolejka jest w stanie w szybkim tempie przewozić dużo osób. Nie paraliżuje ruchu. Nie ma konieczności tak mocnego przebudowywania miasta jak w przypadku metra. I, co niezwykle ważne, to wielki bodziec - magnes dla potencjalnych inwestorów – powiedział Marcin Warchoł zapowiadając dostosowanie przepisów do stanu, który umożliwi miastu budowę kolejki.

Tramwaj w Olsztynie jeździ. A co z obiecaną w Rzeszowie kole...

Profesor Włodzimierz Choromański z Politechniki Warszawskiej, który od lat zaangażowany w budowę kolejki nadziemnej, chwali jej zalety.

- To znakomity środek transportu masowego. Jego przepustowość jest porównywalna z efektywnością metra, które jest przecież zdecydowanie droższe. Monorail usytuowany jest nad ziemią, więc zatory w ruchu go nie dotyczą. Współczesne, nowoczesne systemy tej kolejki pozwalają na niskie zużycie energii. Jest to transport zeroemisyjny. Trwają prace nad zastosowaniem w monorailu i autonomicznym autobusie systemu klimatyzacji, który uniemożliwiłby zakażenie się wirusami – mówi profesor Choromański.

Propozycja z Chin

Aktualnie rozmowy dotyczące budowy kolejki toczą się z firmami z Chin. Niedawno w ratuszu gościli przedstawiciele firmy China Communications Construction Company. To jeden tamtejszych liderów w produkcji kolejek jednoszynowych.

- Wizyta przedstawicieli tej firmy nie była przypadkowa. Znając nasze plany budowy kolejki przyjechali, aby przedyskutować z prezydentem możliwości wykonania jej w Rzeszowie. To był pierwszy krok, kolejnym będzie przekazanie Chińczykom wszystkich opracowań i dokumentacji, jakie do tej pory zebraliśmy na temat kolejki w Rzeszowie. Na kolejnym spotkaniu, po zapoznaniu się z tą dokumentacją przez stronę chińską rozmowy będą już bardziej konkretne – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

W ratuszu liczą, że uchwalenie nowych przepisów zapowiedzianych przez wiceministra Warchoła zbiegnie się z momentem, gdy miasto będzie gotowe do wybudowania kolejki. Chińczycy, którzy w gościli w ratuszu przekonują, że kolejka to bardzo dobre i ekonomiczne rozwiązanie. Koszt budowy linii szacują na jedną czwartą kosztów budowy metra.

Zakłada się, że kilometr linii kolejki wraz z pełną infrastrukturą, wagonami i przygotowaniem mógłby pochłonąć około 50-100 mln zł. Oznacza to, że w zależności od wyboru wariantu, pierwsza linia kosztowałaby minimum 350 mln zł przy założeniu, że miałaby 7 kilometrów. Trasę wstępnie wytyczono od dworca PKP, przez aleję Rejtana, Powstańców Warszawy, Batalionów Chłopskich i Witosa. Jak przekonują władze miasta, Rzeszów na uzupełnienie kolejką transportu publicznego jest zdecydowany. Kolejne spotkanie z przedstawicielami chińskiej firmy zostało zaplanowane na sierpień.

Na podstawie dokumentów przesłanych z Rzeszowa producent ma przedstawić wstępne założenia pierwszej linii, a także przybliżony koszt jej wykonania. Dr Paweł Potyrański, dyrektor Wydziału Pozyskiwania Funduszy Urzędu Miasta Rzeszowa mówi, że miasto będzie się starać o dofinansowanie budowy kolejki pieniędzmi unijnymi z kolejnego rozdania.

Cicha i ekologiczna

Atutem kolejki jest bardzo niski poziom hałasu, jaki emituje. Na przykładzie tej kanadyjskiej, na postoju wynosi on minimum 66 dB, a w ruchu przy pełnej prędkości 71-73 dB. Dla porównania samochód osobowy emituje 60-80 dB, ciężarówka 80-100 dB, a metro ze stalowymi kołami 80 dB. To zasługa gumowych kół, które poruszają się po betonowej szynie.

W polskich warunkach klimatycznych można ją podgrzewać, albo pokryć specjalną powłoką, zapobiegającą oblodzeniu. Dzięki temu kolejka jeździ cicho i komfortowo w każdą pogodę. Maksymalna prędkość składu to nawet 80 km/h, a zdolności przewozowe to między 9 a 48 tysięcy pasażerów na godzinę. Na życzenie klienta wagony można wyposażyć w ogniwa fotowoltaiczne, które zasilają silniki prądem wyprodukowanym z energii słonecznej. Wnętrze jest klimatyzowane, a jego aranżacja i kolorystyka zależy wyłącznie od wyobraźni zamawiającego. W Rzeszowie mogłaby ona mieć kolory srebrno-pomarańczowe z niebieską tapicerką – jak nowe miejskie autobusy.

Idą pod prąd

Rzeszów jest jedynym polskim miastem, który chce uzupełnić transport autobusowy kolejką. Inne ośrodki polski wschodniej wydają pieniądze unijne na bardziej tradycyjne środki komunikacji. W Lublinie zbudowano wiele kilometrów nowej trakcji trolejbusowej i wyposażono ją w kilkadziesiąt nowych pojazdów. Olsztyn postawił na linię tramwajową łączącą cztery główne kierunki. Część przystanków jest wspólna dla tramwajów i autobusów. W Rzeszowie budowę tramwaju także proponowano, ale pomysł nie zyskał aprobaty prezydenta. Jak przekonuje profesor Włodzimierz Choromański dla miasta wielkości Rzeszowa perfekcyjnym rozwiązaniem jest kolejka.

– Linie tramwajowe to kolizja z ruchem drogowym, a więc przyczyna kolejnych korków. Z kolei metro z punktu widzenia ekonomicznego po prostu nie ma sensu. Idealnym kompromisem łączącym w sobie zalety obu tych rodzajów transportu jest nadziemna kolej jednoszynowa. Jej budowa jest szybka i stosunkowo tania. W każdej chwili system można łatwo rozbudować, łącząc ze sobą kolejne punkty na mapie miasta. Oczywiście nie utrudniając ruchu samochodom

– przekonuje profesor Choromański.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie