Operacja zaćmy? Owszem, ale dla wybranych

    Operacja zaćmy? Owszem, ale dla wybranych

    Paulina Bajda

    Nowiny

    Nowiny

    - Im wcześniej zoperuje się zaćmę, tym jest lepszy efekt, zdecydowanie mniej powikłań i powrót pacjenta do zdrowia jest bardzo szybki – uważa Klaudiusz

    - Im wcześniej zoperuje się zaćmę, tym jest lepszy efekt, zdecydowanie mniej powikłań i powrót pacjenta do zdrowia jest bardzo szybki – uważa Klaudiusz Gerke, specjaslista chorób oczu. ©Krzysztof Kapica

    Minister zdrowia znalazł pomysł, jak skrócić kolejki na oblegany zabieg - wyrzuca z nich tych, którzy jeszcze cokolwiek widzą.
    - Im wcześniej zoperuje się zaćmę, tym jest lepszy efekt, zdecydowanie mniej powikłań i powrót pacjenta do zdrowia jest bardzo szybki – uważa Klaudiusz

    - Im wcześniej zoperuje się zaćmę, tym jest lepszy efekt, zdecydowanie mniej powikłań i powrót pacjenta do zdrowia jest bardzo szybki – uważa Klaudiusz Gerke, specjaslista chorób oczu. ©Krzysztof Kapica

    Według projektu Ministerstwa Zdrowia na operację zaćmy w ramach ubezpieczenia społecznego będzie można kierować pacjentów tylko w zaawansowanej chorobie, mających 40 proc. ostrości wzroku lub gorzej. Reszta pacjentów wyleci z kolejki i biedzie musiała czekać na pogorszenie wzroku lub opłacić prywatny zabieg.

    - Pacjent z czterdziestoprocentową ostrością wzroku na typowej tablicy okulistycznej widzi największe pierwsze cztery rzędy, pozostałych sześciu nie - wyjaśnia lek. med. Klaudiusz Gerke, specjalista chorób oczu, dyr. medyczny Ośrodka Chirurgii Oka prof. Zagórskiego w Rzeszowie.

    Nie tylko ostrość się liczy

    Doktor Gerke krytykuje resort zdrowia, że jedynym kryterium, jakie chce ono stosować w leczeniu zaćmy jest kryterium ostrości wzroku.

    - Tymi zmianami cofamy się do lat 80., albo i wcześniej, kiedy operowano zaćmę dopiero, gdy była dojrzała, czyli powodowała całkowitą ślepotę, a co za tym idzie niezdolność do samodzielnej egzystencji - wyjaśnia.

    Dziś lekarze, klasyfikując pacjenta do operacji, biorą pod uwagę nie tylko ostrość wzroku, ale też i inne wskazania medyczne, zawodowe czy socjalne.

    - Proszę sobie wyobrazić, że kierowca TIR-a ma ostrość wzroku na poziomie "tylko" poniżej 70 proc. Do jeżdżenia nie kwalifikuje się. To co, mamy go skierować na rentę? Państwo polskie na to stać - zastanawia się dr Gerke. - A co ze strażakami, policjantami, spawaczami czy innymi pracownikami, których nie stać na prywatne zabiegi, kosztujące dziś 2-3 tys. zł? - dodaje.

    Dwa lata w kolejce

    Na Podkarpaciu rocznie wykonuje się ok. 16 tys. zabiegów usunięcia zaćmy. Oczekujących na operację jest ok. 30 tys. Na zabieg czeka się od 2 miesięcy do nawet 2 lat.

    - Oczywiście, niektóre przypadki zaćmy wymagają weryfikacji, ale na operację kierowani są pacjenci, u który h jest ona konieczna - mówi dr med. Antoni Bąk, były wojewódzki konsultant ds. okulistyki. - Dodatkowo, są też pacjenci, np. ze schorzeniem siatkówki, którzy muszą mieć usuniętą zaćmę do badania wzroku. Przez zaćmę laser się nie przebije. Trudno leczyć siatkówkę.

    - Ten pomysł to jakiś absurd. Przykre, że ludzi z tak poważnym schorzeniem traktuje się w ten sposób - ubolewa Halina Jakubiec z Zatwarnicy.

    Kilka miesięcy temu usunięto jej zaćmę z jednego oka. Czeka ją operacja drugiego.

    - Zoperowane oko jest bardzo słabe. Jeśli nie zakwalifikują mnie szybko do kolejnej operacji, będę praktycznie ślepa. Jak w tej sytuacji żyć, jak funkcjonować - pyta rozgoryczona kobieta.

    W konsultacji

    W ministerstwie zdrowia tłumaczą, że do 13 września prowadzone będą uzgodnienia i konsultacje publiczne w sprawie kontrowersyjnego projektu.

    - Kształt projektowanego rozporządzenia może ulec zmianie - twierdzi Krzysztof Bąk, rzecznik Ministra Zdrowia.

    Jednocześnie potwierdza, że czterdziestoprocentowy poziom ostrości wzroku jest jedynym zaproponowanym kryterium kwalifikacji do zabiegu. Urzędnicy przygotowujący projekt nie wzięli chyba pod uwagę faktu, że pacjent np. 50-procentową ostrością wzroku, nie naleje wrzątku do szklanki, nie wyczuwa odległości i przestrzeni, czyli może nie zauważyć krawężnika, dołu czy samochodu podczas przechodzenia przez drogę.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »