Organista kontra proboszcz z Lutoryża - trzecie starcie

Andrzej Plęs
K.Łokaj
Prokuratura znów umorzyła sprawę niezapłaconych składek ZUS organisty z Lutoryża. Sąd orzekł: przedwcześnie

Zwolniony przez proboszcza parafii w Lutoryżu Przemysław Lis, w grudniu ub. roku złożył w rzeszowskiej Prokuraturze Rejonowej doniesienie na ks. Stanisława B. Zarzucił mu, że przez kilka lat grania na kościelnych organach otrzymywał od pracodawcy 350 - 500 zł miesięcznie, ale proboszcz nigdy nie odprowadzał składek ubezpieczeniowych i emerytalnych od tego wynagrodzenia. Jednoczenie o tym fakcie poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Umorzenie i wznowienie

Prokuratura podjęła działania wyjaśniające, czy proboszcz "złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego", za co grozi 2 lata ograniczenia albo pozbawienia wolności. W połowie grudnia policja w Strzyżowie sprawę umorzyła, a prokuratura tę decyzję zatwierdziła. "Zawarte w protokole kontroli ustalenia również nie dają jednoznacznej odpowiedzi na zasadnicze pytanie: czy popełniono przestępstwo" - czytamy w uzasadnieniu. Lis nie zgodził się z decyzją prokuratury i ją zaskarżył. Prokuratura podjęła sprawę na nowo.

- Postępowanie będzie kontynuowane ze względu na powstałe wątpliwości i sprzeczności - tłumaczyła wówczas Edyta Lenart, prokurator rejonowy w Rzeszowie. - Zostali przesłuchani pracownicy ZUS, którzy dokonywali kontroli w parafii, pokrzywdzony dołączył nam do akt decyzję ZUS. Z kontroli prowadzonej przez tę instytucję wynika, że pokrzywdzony za swoją pracę otrzymywał pieniądze. Kwestią do ustalenia jest, czy od tych pieniędzy odprowadzano składki.

ZUS nie wątpi, prokuratura tak

Kontrola ZUS potwierdziła, że składek od wynagrodzenia organisty ksiądz nie odprowadzał. W lutym 2013 roku ZUS wydał decyzję, określającą jaką sumę parafia w Lutoryżu winna jest tej instytucji z tytułu zaległych składek od wynagrodzenia Lisa. Tym samym ZUS bezsprzecznie wykazał, że proboszcz Stanisław B. "złośliwie i uporczywie naruszał prawa pracownicze". Prokuratura, dysponując już decyzją ZUS, w marcu br. po raz drugi umorzyła dochodzenie. Powołując się na zasadę "in dubio pro reo", czyli - wszelkie wątpliwości interpretuje się na korzyść podejrzanego.

- Wątpliwe jest, czy istniał stosunek pracy między tymi osobami, bo umowy o pracę nie podpisywały - tłumaczyła te wątpliwości Ewa Lotczyk, zastępca prokuratora rejonowego w Rzeszowie. - ZUS wydał decyzję w oparciu o własne przepisy, które nie są dla prokuratury obowiązujące. Dla nas zobowiązujące byłoby orzeczenie sądu, czy między tymi osobami istniał stosunek pracy. Nie ma takiego orzeczenia, więc są wątpliwości.

Lis nie odpuścił, kolejne umorzenie sprawy zaskarżył do sądu.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie nie pozostawił prokuraturze wątpliwości: "Postanowienie o umorzeniu dochodzenia zostało wydane przedwcześnie" - orzeka sąd. I uzasadnia: "W szczególności niezrozumiałe jest dla sądu stanowisko prowadzącego postępowanie, jakoby pokrzywdzonego (Przemysława Lisa - red.)) i Stanisława B. nie łączył stosunek pracy. Wydane przez ZUS na podstawie stosownych przepisów decyzje w sprawie Przemysława Lisa jednoznacznie wskazują na istnienie takiego stosunku pracy". Sąd nie dopatrzył się też, na jakiej podstawie prokuratura zastosowała zasadę "in dubio pro reo". I nakazał prokuraturze ponowną analizę materiału dowodowego.

Lis "przeciera szlaki"

- Ubiegamy się o wpłacenie przez pracodawcę składek zusowskich dla mojego klienta, ponadto ministerialne rozporządzenia regulują co roku płacę minimalną, więc staramy się także, by pracodawca wyrównał mojemu klientowi płacę za lata, kiedy składek nie odprowadzał - tłumaczy Dagmara Florek-Klęsk, pełnomocnik Przemysława Lisa. - Wydaje się, że takie postanowienie sądu winno skłonić prokuraturę do postawienia proboszcza w stan oskarżenia. Jeśli się to uda, będzie sygnał dla innych organistów i ich pracodawców, że ich również obowiązuje prawo pracy.

Sugeruje, że bogaty materiał dowodowy w sprawie pozwalał na to od dawna, tymczasem prokuratura wzbraniała się przed tym ze względu na pozycję społeczną podejrzanego.

- Charakterystyczne, że w dokumentach prokuratury Stanisław B. nie jest określany, jako podejrzany, jak to jest w praktyce, a konsekwentnie nazywa się go proboszczem - dodaje pełnomocnik Lisa.
Prokuratura nie przesądza jeszcze, jaka będzie jej decyzja w tej sprawie.

- Musimy wypełnić zalecenia sądu, ponownie przeanalizujemy materiał dowodowy, ale w tej chwili nie można prognozować, jaka będzie nasza decyzja - zastrzega prokurator Edyta Lenart.

To może być postawienie zarzutów proboszczowi z Lutoryża lub ponowne umorzenie dochodzenia.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 166

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Organista

Można prosić numer kontaktowy do Pana Lisa? Mam podobny problem na parafii :-/ Przykro o tym mówić ale innego wyjścia nie mam chyba jak zrobić to samo i iść do sądu. 

k
katolik z fary
W dniu 01.08.2013 o 16:40, wiecho napisał:

Nie drzyj ryja nawiedzony "katoliku". Nie podoba się, idź do innej sekty.

To niech idiota nie wku rwia czlowieka pisaniem glupot. Co to rozumu juz nie ma ?

Po co i w jakim celu przekreca slowa papieza ? Jaki ma w tym interes ? Placi mu kto za to ?

Czasami trzeba krzyknac na durni aby zrozumieli co normalni ludzie mowia.

A niby to dlaczego nazwales mnie nawiedzonym ?

Czy ja glosze jakies nowe teorie i poglady wsrod wiernych ?

Mamy na tyle innych na forum ktorzy sie dratycznie wybijaja gloszac swoje swiete idee !

w
wiecho

Nie drzyj ryja nawiedzony "katoliku". Nie podoba się, idź do innej sekty.

k
katolik z fary
W dniu 31.07.2013 o 16:40, ministrant napisał:

"Kto z was jest bez grzechu, niechaj pierwszy rzuci kamieniem."Chrystus przyszedł zbawiać grzeszników nie świętobliwych mężów. Ty jesteś bez grzechu?Dopuszczanie się czynów homoseksualnych przez księdza nie jest przeszkodą w sprawowaniu sakramentów. Ta prawda jednoznacznie wynika z wypowiedzi papieża.

Dlaczego klamiesz i przekrecasz slowa papieza ?

Papiez nic takiego nie powiedzial !

Papiez Franciszek powiedzial wyraznie ze BYCIE HOMOSEKSUALISTA nie przekresla czlowieka w sprawowaniu sakramentu kaplanskiego.

CZYNY HOMOSEKSUALNE dyskwalifikuja kaplana w sprawowaniu sakramentu kaplanstwa.

To jest WIELKA roznica BYC lub CZYNIC GRZECH CIEZKI jako homoseksualista !!

w
walerek
W dniu 31.07.2013 o 17:29, Ksiądz napisał:

Ja nie wiem czy ty jesteś normalny, że piszesz takie bzdury? Co z tego, że czyny gejowskie nie mają wpływu na ważność sakramentów. Jest jeszcze tzw. godziwość sakramentów. Kapłan który sprawuje sakramenty w grzechu, czyni to w sposób świętokradczy i grzeszy. Z podręcznika teologii moralnej z którego korzystaliśmy w seminarium: "Sprawowanie sakramentów świętych wymaga od szafarza osobistej świętości, gdyż: sprawuje rzeczy najświętsze, jakie istnieją na ziemi, czyni to w imieniu Chrystusa i w imieniu Kościoła. Sprawując sakramenty bez łaski uświęcającej szafarz popełnia grzech ciężki".(ks. Adam Kokoszka, "Zobowiązujące znaki łaski - sakramentologia moralna").

Te,ksiądz za dużo wina, niekoniecznie mszalnego spożyłeś. Strzeliłeś sobie konika na plebanii przed mszą i też była ważna. Albo jakieś rachu ciachu z ministrantem...

Szafarz  popełnia grzechy,podobnie jak inni wierni lecz jego posługa na tym nie cierpi. Papież nie pozostawia żadnych wątpliwości w tej materii. Innym przykładem jest działalność księdza Natanka na Podhalu. On został przez swego zwierzchnika obłożony wszelkimi,możliwymi sankcjami. Wiernym zabroniono uczestniczenia w jego mszach pod groźbą ekskomuniki. I co się dzieje? Ks.Natanek robi swoje,msze odprawia,daje śluby,prowadzi pogrzeby,uczy religii,działa aktywnie w stowarzyszeniu,którego celem jest usadowienie Chrystusa na tronie Polski. A wiernych mu nie tylko nie ubywa ale przybywa.Wspomaga go też paru księży emerytów. I co Ty na to?

 

P
Pietrek
W dniu 05.07.2013 o 20:51, . napisał:

Za codzienne granie po 15 minut - tak, sprawiedliwa zapłata. Nie było przestępstwa bo nie było umowy o pracę. A poza tym, jak już pisałem to wewnętrzna sprawa Kościoła.

Ksiądz bierze 600 zl za godzinę pogrzebu i jeszcze krzywo patrzy. Co ten organista nie wiedział, że jak ksiądz daje mu zarobić to trzeba odrabiać panszczyznę i jeszcze płacić dziesięcinę.W jakim on swiecie żyje.

K
Ksiądz
W dniu 31.07.2013 o 16:40, ministrant napisał:

"Kto z was jest bez grzechu, niechaj pierwszy rzuci kamieniem."Chrystus przyszedł zbawiać grzeszników nie świętobliwych mężów. Ty jesteś bez grzechu?Dopuszczanie się czynów homoseksualnych przez księdza nie jest przeszkodą w sprawowaniu sakramentów. Ta prawda jednoznacznie wynika z wypowiedzi papieża.

Ja nie wiem czy ty jesteś normalny, że piszesz takie bzdury? Co z tego, że czyny gejowskie nie mają wpływu na ważność sakramentów. Jest jeszcze tzw. godziwość sakramentów. Kapłan który sprawuje sakramenty w grzechu, czyni to w sposób świętokradczy i grzeszy.

 

Z podręcznika teologii moralnej z którego korzystaliśmy w seminarium: "Sprawowanie sakramentów świętych wymaga od szafarza osobistej świętości, gdyż: sprawuje rzeczy najświętsze, jakie istnieją na ziemi, czyni to w imieniu Chrystusa i w imieniu Kościoła. Sprawując sakramenty bez łaski uświęcającej szafarz popełnia grzech ciężki".

(ks. Adam Kokoszka, "Zobowiązujące znaki łaski - sakramentologia moralna").

m
ministrant
W dniu 30.07.2013 o 12:06, kościelny napisał:

Nie zapominaj kolego (prawdopodobnie jesteś księdzem, pewnie gejem zresztą), że proboszcz Boratyn dopuszcza się czynów homoseksualnych, co do których papież wypowiedział się jednoznacznie, że są grzechem.

 

"Kto z was jest bez grzechu, niechaj pierwszy rzuci kamieniem."
Chrystus przyszedł zbawiać grzeszników nie świętobliwych mężów. Ty jesteś bez grzechu?

Dopuszczanie się czynów homoseksualnych przez księdza nie jest przeszkodą w sprawowaniu sakramentów. Ta prawda jednoznacznie wynika z wypowiedzi papieża.

w
wierny z podkarpacia

~ministrant~

 

Dla plotkarzy z Lutoryża i okolic, którzy powinni przejrzeć na oczy i zaprzestać nagonki na księży:

Osób homoseksualnych nie należy osądzać ani dyskryminować - powiedział papież Franciszek w drodze powrotnej ze Światowych Dni Młodzieży w Brazylii.

Papież oświadczył, że homoseksualiści nie powinni być osądzani ani marginalizowani w życiu społecznym. Opowiedział się za integracją gejów i lesbijek w społeczeństwie.

Powiedział też, że nie potępia księży gejów. - Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kim ja jestem, by go osądzać? - powiedział papież.

 

W dniu 30.07.2013 o 12:06, kościelny napisał:

Nie zapominaj kolego (prawdopodobnie jesteś księdzem, pewnie gejem zresztą), że proboszcz Boratyn dopuszcza się czynów homoseksualnych, co do których papież wypowiedział się jednoznacznie, że są grzechem.

Nie za to ze jest sie homoseksualnym nalezy czlowieka przesladowac.

Za czyny homoseksualne wzgledem blizniego swego, a juz za wykorzystywanie dzieci i nieletnich w szczegolnosci nalezy sie kara sadowa i bez wzgledu kto jest tym homoseksualista. Odpowiedzialne osoby powinny miec zwiekszone kary wiezienia !

Cos mi ten komentarz podpisany jako "ministrant" wyglada na pisany reka Brzeszczota.

To jego styl komentowania.

k
kościelny
W dniu 29.07.2013 o 20:56, ministrant napisał:

Dla plotkarzy z Lutoryża i okolic, którzy powinni przejrzeć na oczy i zaprzestać nagonki na księży:Osób homoseksualnych nie należy osądzać ani dyskryminować - powiedział papież Franciszek w drodze powrotnej ze Światowych Dni Młodzieży w Brazylii. Papież oświadczył, że homoseksualiści nie powinni być osądzani ani marginalizowani w życiu społecznym. Opowiedział się za integracją gejów i lesbijek w społeczeństwie.Powiedział też, że nie potępia księży gejów. - Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kim ja jestem, by go osądzać? - powiedział papież.

 

Nie zapominaj kolego (prawdopodobnie jesteś księdzem, pewnie gejem zresztą), że proboszcz Boratyn dopuszcza się czynów homoseksualnych, co do których papież wypowiedział się jednoznacznie, że są grzechem.

m
ministrant

Dla plotkarzy z Lutoryża i okolic, którzy powinni przejrzeć na oczy i zaprzestać nagonki na księży:

Osób homoseksualnych nie należy osądzać ani dyskryminować - powiedział papież Franciszek w drodze powrotnej ze Światowych Dni Młodzieży w Brazylii.

Papież oświadczył, że homoseksualiści nie powinni być osądzani ani marginalizowani w życiu społecznym. Opowiedział się za integracją gejów i lesbijek w społeczeństwie.

Powiedział też, że nie potępia księży gejów. - Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kim ja jestem, by go osądzać? - powiedział papież.

 

 

G
Gosia

Czy już coś wiadomo o stanowisku prokuratury w sprawie ks. Boratyna ? Jaka jest decyzja ?

n
nauczycielka
W dniu 16.07.2013 o 18:02, gracjan napisał:

Pecunia non olet, jak dawno temu powiedział praktyczny człowiek. A na układy nie ma rady.Przyjaźnie ks.Stanisława nie mają nic do rzeczy. To konkretni ludzie, którzy siebie mają odwagę nazywać katolikami,pomawiają pasterza o czyny, których nie widzieli. Rozsiewają ploty,biją pianę nienawiści, mieszają pośród wiernych parafii. Co chcą osiągnąć? 

Czy to nie jest to samo ?

Pewny rabin w Talmudzie kąpiąc się po uszy,
Cierpiąc, że go pchła gryzła; w końcu się obruszy:
Dalej czatować, złowił. Siedzi przyciśnięta,
Kręci się, wyciągając główkę i nożęta:
"Daruj, Rabi, mądremu nie godzi się gniewać:
Potomkowi Lewitów możnaż krew przelewać?"
"Krew za krew! - wrzasnął Rabin - Belijala płodzie!
Filistynko, na cudzej wytuczona szkodzie!
Mrówki snują szpichlerze; pracowite roje
Znoszą miody i woski, a trucień napoje:
Ty się jedna śród ludzi z liwarem uwijasz,
Pijaczko tym szkodliwsza, iż cudze wypijasz".
Zakończył, i gdy więźnia bez litości dłabi,
Pchła konając pisnęła: "A czym żyje rabi?"

Czy wiecie kto to napisal ?

Nasz wiesz narodowy Adam Mickiewicz.

g
gracjan
W dniu 16.07.2013 o 16:25, czytelnik napisał:

Ten Gracjan to chyba dawny "przyjaciel" proboszcza - Adam z Rzeszowa, który na cielesnym ukłądzie z księdzem zarobił ponad 10.000 zł. wypłacone z parafialnej kasy.

 

Pecunia non olet, jak dawno temu powiedział praktyczny człowiek. A na układy nie ma rady.

Przyjaźnie ks.Stanisława nie mają nic do rzeczy. To konkretni ludzie, którzy siebie mają odwagę nazywać katolikami,pomawiają pasterza o czyny, których nie widzieli. Rozsiewają ploty,biją pianę nienawiści, mieszają pośród wiernych parafii. Co chcą osiągnąć?
 

c
czytelnik

Ten Gracjan to chyba dawny "przyjaciel" proboszcza - Adam z Rzeszowa, który na cielesnym ukłądzie z księdzem zarobił ponad 10.000 zł. wypłacone z parafialnej kasy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3