MKTG SR - pasek na kartach artykułów

ORLEN Lang Team Race w Arłamowie. „To było coś wspaniałego!”

mat. pras., bell
Pierwsza z trzech tegorocznych edycji ORLEN Lang Team Race przeszła do historii. Pozostanie w pamięci wielu uczestników.
Pierwsza z trzech tegorocznych edycji ORLEN Lang Team Race przeszła do historii. Pozostanie w pamięci wielu uczestników. Michał Trzpis
Miało być wielkie święto i takie było. ORLEN Lang Team Race w Hotelu Arłamów za nami. – Dla takich dni organizujemy takie wydarzenia. Setki zawodników na trasie, którzy dawali z siebie wszystko i to było coś wspaniałego – powiedział dyrektor firmy Lang Team Czesław Lang.

Na starcie około 550 osób, do tego wspaniała trasa, piękne widoki i walka na trasie – pierwsza z trzech tegorocznych edycji ORLEN Lang Team Race przeszła do historii. I zostanie w pamięci wielu uczestników. Nie mogło być inaczej w tak pięknych okolicznościach województwa podkarpackiego.

Kolarze walczyli i widzieli Bieszczady, a wyzwaniem 75-kilometrowej trasy z pewnością było dwukrotne pokonanie sławnego podjazdu pod Kalwarię Pacławską. Wyścig w swojej historii odwiedził Hotel Arłamów już po raz czwarty.

Na mecie najszybszy w kategorii open był Marcin Karbowy (Team Promobil Funclub) z czasem 2:04:02, który pokonał drugiego Wojtka Zielińskiego (STREFASPORTU.PL WALBET team) o 9 sekund. Podium uzupełnił Dawid Nytko (MPCC TEAM). Z kolei wśród kobiet z czasem 2:41:58 najszybsza okazała się Monika Mazur z Zamościa (Reprezentacja Policji), druga była Monika Brylowska (KSC Bravo Kartuzy), a trzecia Anna Stępniak (Pego.CC iFON).

Drużynowo najszybszą ekipą była Pego.cc iFon. Najlepsi w poszczególnych kategoriach wiekowych otrzymali nagrody rzeczowe, takie jak okulary EKOI, zestawy suplementów od FITNESS AUTHORITY, koszulki kolarskie QUEST oraz medale.

A sobotni wyścig nie był jedyną atrakcją przy Hotelu Arłamów, bo dzień później kończył się tam ORLEN Wyścig Narodów, w którym biorą udział najlepsi młodzi kolarze świata U23. W klasyfikacji generalnej po pięciu etapach zwyciężył 20-letni Francuz Mathys Rondel, a najlepszy z Polaków – Filip Gruszczyński – uplasował się na 12. pozycji. Drużynowo podium zwycięzców wyglądało następująco: 1. Belgia - 2. Włochy - 3. Luksemburg.

– To był wspaniały weekend. Cieszę się, że pojawiło się aż tylu uczestników i kibiców. Od lat dokładamy swoją cegiełkę do rozwijania mody na jazdę rowerem i widać tego efekty. Mieliśmy ambicje, żeby promować kolarstwo i takie dni, jak sobota i niedziela w Arłamowie pokazują, że warto to robić i dalej się rozwijać – mówi Czesław Lang.

Na starcie stanęła grupa kolarzy amatorów z kilkunastu miejscowości z Podkarpacia. Wielu z nich pokonało wyścig kolejny raz.

A przed kolarzami amatorami jeszcze dwie tegoroczne edycje ORLEN Lang Team Race. 11 sierpnia spotkamy się w Karpaczu, gdzie odbędzie się ORLEN Tour de Pologne Amatorów i 21 września na wielkim finale w Bytowie

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mbappe nie zagra z Polską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24