Orły to orły

ANDRZEJ RAUS, JAROSŁAW A. SZCZEPAŃSKI
Drużyna Orłów Górskiego Marek Dybaś
Wielu starszych panów i tych w wieku mocno średnim, którzy zjawili się w minioną sobotę na krośnieńskim stadionie przy ul. Legionów, poczuło się zapewne, jakby im ubyło ze trzydzieści lat. Za sprawą Orłów Górskiego ożyły emocje z najlepszego okresu polskiego futbolu - od złotej bramki Jana Domarskiego na Wembley do srebrnego medalu na Mistrzostwach Świata w RFN w 1974 r.

- To ten z brzuszkiem i wąsami to Kupcewicz? - Widzisz Latę, a obok Domarski, o! jest Szarmach, a ten z "8"? - Nie poznajesz Włodka Ciołka? Też grał w Stali Mielec. A ta bramka w meczu z Peru w Hiszpanii, to były czasy, co? - rozmawiali dwaj kibice w okolicach "50", pewnie przyjechali z Mielca.

Futbolowy cud

Andrzej Szarmach- gdzie się podziali dawni mężczyźni...
Marek Dybaś

Jan Domarski pilnowany przez Mirosława Kobosa (fot. Marek Dybaś)- Panie, bramka Domarskiego śniła mi się tygodniami. Czyś pan marzył, że w Niemczech będzie finał z Brazylią? - Kochany, w przeddzień mistrzostw założyłem się z kolegą, że przegramy co najwyżej jeden mecz, a pozostałe wygramy jedną bramką. - E tam. Po tamtych mistrzostwach to każdy był taki mądry. - Ale to prawda, ja się z nim wtedy założyłem - z przejęciem poparł proroka jego towarzysz. - Co prawda z Haiti nasi wygrali 7:0, ale reszta się zgadzała. No i wygrał zakład z nawiązką.
W innym sektorze: - Pewnie, że pamiętam wszystkie wyniki - z Argentyną 3:2, z Włochami-murarzami 2:1, z Haiti 7:0, ze Szwecją wymęczone, bo wymęczone, ale 1:0, z Jugosławią też ciężko zapracowane 2:1, z RFN-em wiadomo, przegraliśmy 0:1, ale w pięknym stylu, no i w finale o trzecie miejsce 1:0 z Brazylią. Na wieki zapamiętałem. Przez tydzień po mistrzostwach nie mogłem sobie miejsca znaleźć. Z żalu, że się skończyły. - Tak, to był futbolowy cud - rozmarzył się kolega piłkarskiego erudyty. - KIedy wrócą rogale Deyny, centry Gadochy, główki Szarmacha, rajdy Laty, karne bronione jak przez Tomaszewskiego? I czy wrócą...? - Spokojnie, zaraz coś z tego menu zobaczysz. Po to w końcu tu przyszliśmy, no nie?

Wynik był oczywisty

[obrazek3] Andrzej Szarmach- gdzie się podziali dawni mężczyźni...
(fot. Marek Dybaś)Przeciwnikami Orłów Górskiego była tym razem drużyna Grupy Kapitałowej Krosno, a mecz miał uświetnić jubileusz 80-lecia Krośnieńskich Hut Szkła "Krosno" SA. Rozmowy kibiców na stadionie wskazywały, że pomysł okazał się strzałem w przysłowiową 10.
Naprzeciw bohaterów z Wembley i niemieckich stadionów z 1974 roku stanęli hutnicy wspomagani przez... polityków: byłego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego (dziś raczej bankowiec) i marszałka Sejmu poprzedniej kadencji Macieja Płażyńskiego. Hutnicy grali ambitnie, ale Orłom nie sprostali. Nikt jednak nie przyszedł tu dla wyniku, który - mimo upływu trzech dekad od tamtej formy drużyny Kazimierza Górskiego - był raczej z góry przesądzony. Z dziennikarskiego obowiązku odnotowujemy jednak rezultat tego meczu: 5:2 dla Orłów. Kibice nie zawiedli się - w poszczególnych fragmentach meczu starsi rozpoznawali charakterystyczne zagrania historycznych już ulubieńców, a młodzi przekonali się na własne oczy, że Orły Górskiego nieprzypadkowo wróciły z tamtych mistrzostw ze srebrnym medalem.

Co robią teraz?

Mirosław Bulzacki - uczy w szkole sportowej w Łodzi
Włodzimierz Ciołek - pracuje z młodzieżą w Wałbrzychu
Jan Domarski - czeka na oferty z klubów
Dariusz Dziekanowski - trener grup młodzieżowych, m.in. reprezentacji Polski do lat 17
Jan Furtok - trenuje juniorów w GKS Katowice i prowadzi reprezentację Śląska z roczników 1985 i 1988
Zdzisław Kapka - menadżer w Wiśle Kraków
Janusz Kupcewicz - nauczyciel wf, w SP nr 10 w Gdyni
Marek Kusto - do niedawna trener II-ligowej Arki Gdynia, też czeka na oferty
Grzegorz Lato - senator RP z Podkarpacia
Andrzej Szarmach - menadżer piłkarski, mieszka na stałe we Francji
Jerzy Wijas - drugi trener w III-ligowym MK Katowice

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3