Ostatnia szansa Resovii

m.b.
Michał Kaczmarek ma wrócić do wyjściowej "szóstki” Resovii. Czy dzięki temu jego zespół wróci do niedawnej dyspozycji?
Michał Kaczmarek ma wrócić do wyjściowej "szóstki” Resovii. Czy dzięki temu jego zespół wróci do niedawnej dyspozycji? KRZYSZTOF ŁOKAJ
Rzeszowianie zrehabilitują się w Kędzierzynie za kompromitująca porażkę z Jadarem, albo czeka ich wstrząs.
Resovia rozczarowala!

Resovia rozczarowała!

Siatkarze Resovii bardzo słabą grą i wysoką porażką z Jadarem Radom zawiedli wszystkich. W sobotę staną przed szansą rehabilitacji. Tylko zwycięstwo nad Mostostalem przywróci im szansę na zachowanie miejsca w pierwszej czwórce. Tylko czy stać ich na nie?

- Dostaliśmy nauczkę, to był zimny prysznic, wyciągniemy z tego wnioski. Liga jest bardzo wyrównana. Każdy może wygrać z każdym. Nie możemy spuszczać głów, tylko patrzeć przed siebie, na następnego rywala. Walczymy o punkty i walczymy dalej o "czwórkę" - powiedział Grzegorz Pilarz, kapitan Resovii.

Co poprawiać?

- Nie ma zgody na taką grę, jak z Jadarem. W pierwszym secie Brazylia, potem katastrofa. Nie może być mowy o przemęczeniu. Mecz z Mostostalem będzie bardzo ciężki, ale to jest dla nas pojedynek ostatniej szansy na miejsce w czołowej czwórce, bo Jastrzębie też gra słabo - mówi trener Jan Such, wciąż mocno przeżywający przegraną z Jadarem, a przede wszystkim jej styl. - Na razie nie będę robił korekt w składzie, ale wyciągam wnioski. Może być trochę wstrząsu. Analizuję także postawę zawodników już pod kątem przyszłego sezonu.

Co powinna poprawić Resovia przed meczem z groźnym, ale grającym w kratkę Mostostalem? Praktycznie wszystko, głównie zaś przyjęcie, zagrywkę i blok. Jeżeli rzeszowski zespół poradzi sobie sam ze sobą, to z ekipą z Kędzierzyna powinno mu być już dużo łatwiej.

Kilku zawodników musi porządnie przemyśleć swoją grę i postawę. Zresztą cała kadra musi odrobić w tych dniach ważne zadanie. Bez tego nie będzie lepszej gry. To znów musi być taki zespół, który "fruwał" na boisku w meczach z faworytami rozgrywek.

Rywale mają apetyty

- Sytuacja w tabeli mocno się ścieśnia. Kto mógł przypuszczać, że Jadar wygra dość łatwo w Rzeszowie. Walczy też Bydgoszcz. Rywalizacja jest ciekawa, a będzie jeszcze ciekawsza - komentował wyniki środowej kolejki Andrzej Kubacki, trener Mostostalu, który wygrał bardzo ważny mecz we Wrocławiu z Gwardią 3:1 i ostrzy sobie zęby na pełną zdobycz w konfrontacji z Resovią.

W Rzeszowie Resovia wygrała po twardym boju 3:2. Goście byli źli na siebie i cały świat, że dali sobie wyrwać sukces i zapowiadali rewanż. Nie wystąpi w nim chory Tomasz Kamuda. Ze strony Mostostalu niepewny jest udział Jakuba Jarosza (kontuzja).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie