Ostatnie pożegnanie ks. Jaromira Buczaka. Młody kapłan z Lubziny zginął w Tatrach [ZDJĘCIA]

REDAKCJA
Mszy pogrzebowej przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, pożegnalną homilię wygłosił biskup Leszek Leszkiewicz.
Rodzina, przyjaciele, kapłani i setki parafian żegnali dziś ks. Jaromira Buczaka w Lubzinie. Młody kapłan zginął w ubiegłą środę w tragicznym wypadku pod Rysami.

Ks. Jaromir Buczak pochodził z parafii pod wezwaniem św. Mikołaja Bpa w Lubzinie.

25 maja 2013 roku, przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża.

Jako wikariusz pracował najpierw w parafii pod wezwaniem św. Jakuba Starszego Apostoła w Podegrodziu, a później w parafii pod wezwaniem św. Małgorzaty PM w Trzcianie k. Bochni.

Ponadto pełnił obowiązki dekanalnego duszpasterza Liturgicznej Służby Ołtarza oraz dekanalnego duszpasterza młodzieży w dekanacie Lipnica Murowana. Był członkiem V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

W środę wybrał się na Rysy od strony Morskiego Oka. W rejonie Grzędy doszło do wypadku, 34-latek spadł ze szlaku w rejonie łańcuchów i runął w stronę żlebu. Świadkowie wypadku natychmiast zaalarmowali TOPR. Niestety, nie udało się go uratować.

W czwartek na profilu facebookowym KSM parafii Trzciana pojawił się filmik, zarejestrowany w środę na Rysach. Wynika z niego, że ksiądz Jaromir wszedł na szczyt z grupą lektorów, a do wypadku doszło podczas zejścia.

Ostatnie pożegnanie ks. Jaromira Buczaka. Młody kapłan z Lub...

Trzecia fala - ważne zmiany

Wideo

Dodaj ogłoszenie