Otwórzcie archiwa IPN!

Jaromir Kwiatkowski
Jaromir Kwiatkowski

Tym, którzy uważają, że można czerpać perwersyjną przyjemność z pisania na temat lustracji, spieszę donieść, że ja takiej przyjemności nie czerpię. Wręcz przeciwnie, ten temat wywołuje już u mnie odruch wymiotny. Gdybyśmy przeprowadzili lustrację wtedy, gdy był na to najlepszy czas, dziś pomału byśmy o niej zapominali. Ale taka jest rola dziennikarzy, by pisać do skutku.

A odruch wymiotny jest jak najbardziej uzasadniony. Szlag może człowieka trafić, gdy widzi, jak kolejni "trafieni" (ostatnio aktor Maciej Damięcki) nie tylko idą w zaparte, ale jeszcze przedstawiają się jako…ofiary IPN. Albo gdy przedstawiciele intelektualnej elity (np. Bronisław Geremek) dają dowody lekceważenia prawa, bojkotując obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego.

Uważam, że w tej sytuacji byłoby najbardziej sensowne, gdyby posłowie napisali nową, bardzo krótką ustawę, w której najważniejszy byłby paragraf: otwieramy wszystkie archiwa i wsadzamy je do internetu. Kto chce, niech czyta. Koniec, kropka. I zajmijmy się wreszcie innymi sprawami.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie