Pamiątkowe zdjęcia z wakacji? Eksperci radzą, jakich fotografii nie umieszczać w Internecie

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Eksperci radzą, aby poważnie zastanowić się, jakie zdjęcia i filmy z naszymi dziećmi umieszczamy w Internecie.
Eksperci radzą, aby poważnie zastanowić się, jakie zdjęcia i filmy z naszymi dziećmi umieszczamy w Internecie. Pixabay
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W Internecie nic nie ginie - twierdzą eksperci Naukowej Akademickiej Sieci Komputerowej i mają na myśli zdjęcia i filmy naszych dzieci, które umieszczamy w Internecie, głównie na portalach społecznościowych. Specjaliści radzą, jakich materiałów nie wrzucać do wirtualnej sieci.

40 proc. rodziców umieszcza w Internecie zdjęcia i filmy ze swoimi dziećmi. Rocznie, statystyczny rodzic, wrzuca do sieci średnio 72 zdjęcia i 24 filmy ze swoimi pociechami. Eksperci kancelarii premiera radzi, jakich materiałów nie publikować. Tak wynika z badań „Sharenting po polsku, czyli ile dzieci wpadło do sieci?”, przeprowadzonych przez Marte Bierca i Alicję Wysocką - Świtałę

- W internecie nic nie ginie – niby wszyscy o tym wiemy, ale myślimy, że nas to nie dotyczy. Błahe z pozoru zdjęcie z naszym dzieckiem w serwisie społecznościowym może jednak wiązać się z poważnymi konsekwencjami. Jakimi? Materiał może trafić w niepowołane ręce i co gorsza trafić na pedofilskie strony – wyjaśnia Anna Borkowska, ekspertka z NASK, jedna z autorek poradnika dla rodziców „Sharenting i wizerunek dziecka w sieci”.

Część z tych zdjęć może zainteresować przestępców. I niekoniecznie muszą to być zdjęcia przestawiające nagie lub skąpo ubrane dzieci.

- Pedofile wykorzystują zdjęcia lub stopklatki z filmów, które dla większości osób nie są w żaden sposób wrażliwe. Jednak opatrzone na przykład seksualizującymi komentarzami czy odpowiednio otagowane mogą nabrać znaczenia, jakiego byśmy nie chcieli – dodaje Anna Borkowska.

- Opublikowanie zdjęcia lub śmiesznego filmiku to tylko chwila, ale konsekwencje mogą się ciągnąć latami. Warto poświecić trochę czasu i zastanowić się nad tym, czy warto ryzykować – dodaje Anna Borkowska.

Więcej porad o tym, jak mądrze dzielić się zdjęciami i filmami ze swoimi dziećmi, znajdziecie w poradniku „Sharenting i wizerunek dziecka w sieci”. Więcej informacji znajduje się na stronie rządowej kampanii dotyczącej bezpieczeństwa dzieci w sieci, pod adresem www.gov.pl/niezagubdzieckawsieci.

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie