Pamiątkowe zdjęcie ze słupem granicznym można nas kosztować. Nawet 500 złotych mandatu! [ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Straż Graniczna przypomina o zakazie wchodzenia na pas drogi granicznej, o szerokości 15 metrów. BiOSG
Wiosną i latem wzrasta liczba turystów - amatorów pamiątkowych fotografii ze słupkiem granicznym. Niestety, często podczas robienia takiego selfie łamią przepisy. Straż Graniczna przestrzega.

W ostatnich dniach na podkarpackim odcinku granicy państwowej Straż Graniczna odnotowała kolejne przypadki wejścia na pas drogi granicznej.

- Pomimo znaków informujących o zakazie zbliżania się do granicy, turyści ulegli pokusie, zdobycia jak się potem okazało, kosztownego selfie ze słupem granicznym - informuje mjr SG Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Do pierwszego zdarzenia doszło w okolicach Korczowej. 24-letni turysta z Polski wszedł na pas drogi granicznej i tam robił sobie zdjęcia przy znaku granicznym. Całe zdarzenie zarejestrował system monitoringu granicy wykorzystywany przez mundurowych.

W okolicach Wołosatego funkcjonariusze SG z placówki w Ustrzykach Górnych zaobserwowali innego polskiego turystę. 39-latek przeszedł kilka metrów na stronę ukraińską i robił zdjęcia.

- Obaj mężczyźni zostali ukarani mandatami po 200 złotych - mówi mjr Pikor.

Straż Graniczna przypomina zasady

Należy pamiętać o zakazie wchodzenia na pas drogi granicznej. Nie można podejść bliżej niż 15 metrów od linii granicznej. Wzdłuż granicy są znaki o tym informujące, ustawione w miejscach dobrze widocznych. Za złamanie zakazu grozi mandat do 500 złotych.

Są nieliczne wyjątki, np. szlaki turystyczne biegnące tuż przy granicy. Jednak osoby poruszające się oznakowanym szlakiem turystycznym biegnącym linią granicy lub w pasie drogi granicznej obowiązani są posiadać przy sobie dokument stwierdzający tożsamość.

- Ponadto, na odcinku granicy od znaku granicznego nr 164 (Rozsypaniec) do znaku granicznego 213 (Opołonek) dopuszcza się pieszy ruch zorganizowanych grup turystycznych z przewodnikiem, pod warunkiem uzyskania zgody dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz Komendanta Placówki Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych - twierdzi mjr Pikor.

Nie ma natomiast zakazu fotografowania "zielonej" granicy czy terytorium Ukrainy, oczywiście z odległości minimum 15 metrów od linii granicznej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

PISoBOLSZEWICKIE, typowe przepisy.

Dodaj ogłoszenie