Panele fotowoltaiczne przestaną się opłacać? Ministerstwo Klimatu szykuje zmiany w prawie

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Panele fotowoltaiczne to coraz częstszy widok na polskich domach oraz blokach. Mariusz Kapala / PPG / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Polacy masowo montują na domach fotowoltaikę. Rząd pracuje jednak nad nowym systemem rozliczeń za prąd, który uderzy w posiadaczy instalacji.

Panele fotowoltaiczne pozwalają sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd, jednak już od 1 stycznia 2022 r. może się to zmienić. Resort klimatu planuje bowiem nowelizację Prawa energetycznego, przez którą zniknie atrakcyjny dla posiadaczy fotowoltaiki system opustów. Osoby, które zainwestują w panele w przyszłym roku, zapłacą za energię więcej.

Panele fotowoltaiczne staną się mniej opłacalne

O planowanej zmianie jako pierwsza napisała „Rzeczpospolita”. Dziś gospodarstwo domowe, które wyprodukuje więcej energii, niż potrzebuje (np. w upalny dzień), może za darmo oddać nadwyżkę do sieci. Dzięki systemowi opustów można później odzyskać bezpłatnie do 80 proc. tej energii, gdy zapotrzebowanie wzrośnie (np. w nocy). To rozwiązanie bardzo korzystne dla prosumentów – nadwyżka prądu się nie marnuje, a posiadacz paneli słonecznych płaci niższe rachunki.

Resort klimatu chce jednak zlikwidować obecny system. Od 1 stycznia 2022 r. nowi prosumenci, zamiast oddawać wyprodukowany prąd do sieci, będą musieli sprzedać go firmom zajmującym się handlem energią, a później od tych firm odkupić – za wyższą kwotę. Liczby są bezlitosne:

  • minimalna cena, za jaką prosument sprzeda energię, to średnia cena sprzedaży prądu na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale – w 2020 r. było to 256,22 zł/MWh;
  • następnie prosument odkupi energię po aktualnych cenach rynkowych – według stawek z 2020 r. zapłaci średnio 537,4 zł/MWh.

Innymi słowy, prosument odkupujący energię zapłaci za nią ponad dwa razy więcej, niż uzyskał ze sprzedaży wyprodukowanego prądu.

Co ważne, zmiany dotkną wyłącznie nowych prosumentów, którzy zamontują i uruchomią instalację 1 stycznia 2022 r. lub później. Ci, którzy zrobią to do 31 grudnia bieżącego roku, będą mogli korzystać z dotychczasowego systemu opustów przez 15 lat.

Przeczytaj również:

Ministerstwo Klimatu: zmiany są potrzebne

Resort klimatu tłumaczy, że planowane zmiany w prawie są konieczne, bo wynikają z konieczności dostosowania przepisów polskich do unijnych. To, o czym nie wspomniano, to fakt, że chodzi także o pieniądze. Obecny system opustów opiera się na dopłatach – prosumenci odzyskują za darmo znaczną część wyprodukowanej nadwyżki energii, bo resztę kwoty dopłacają państwowe koncerny energetyczne. Oznacza to dla nich miliardowe straty, których nowy system pozwoli uniknąć.

Ministerstwo przekonuje również, że warunki dla prosumentów wcale tak bardzo się nie pogorszą. Jak podkreśla resort, podana cena, po jakiej prosument będzie sprzedawał nadwyżkę wyprodukowanego prądu, to cena minimalna – nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sprzedawać go drożej. Pozostaje jednak pytanie, czy firmy zgodzą się na wyższe stawki, czy wykorzystają swoją mocną pozycję, by płacić prosumentom mniej.

Koniec boomu na fotowoltaikę?

Planowana przez rząd zmiana oznacza mniejsze korzyści nie tylko dla prosumentów, ale też dla sprzedawców fotowoltaiki. Jeśli panele staną się mniej opłacalne, spadnie bowiem liczba osób chętnych na ich zakup. Może to oznaczać koniec złotych czasów dla branży fotowoltaicznej, która przez ostatnie lata odnotowywała rekordową sprzedaż.

Nie oznacza to oczywiście, że popyt na panele spadnie do zera – zapewne wiele osób nadal chętnie skorzysta z dofinansowania na fotowoltaikę oferowanego przez programy „Mój Prąd” i „Czyste Powietrze”. Nie powtórzy się jednak raczej sytuacja z 2020 r., kiedy to moc fotowoltaiczna w polskiej sieci wzrosła w ciągu 12 miesięcy aż trzykrotnie.

[QUIZ] Poddasze się adOptuje czy adAptuje? Ten quiz językowy jest trudniejszy, niż myślisz

Warto przeczytać:

Koniec boomu na panele słoneczne?

Wideo

Materiał oryginalny: Panele fotowoltaiczne przestaną się opłacać? Ministerstwo Klimatu szykuje zmiany w prawie - RegioDom.pl

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Realista

Ja to rozumiem raczej jako urealnienie sytuacji niż "uderzenie" w kogokolwiek; o ile dobrze się orientuję, ta energia niby "wyprodukowana" na dachu czyjegoś domeczku -- i nawet tysięcy domeczków -- w ogóle nie liczy się w ogólnym bilansie energetycznym państwa. Te ulgi za montaż paneli są nie dlatego, że "produkcja" energii w ten sposób jest opłacalna, ale WYŁĄCZNIE ZE WZGLĘDÓW IDEOLOGICZNO-PROPAGANDOWYCH (że niby "zielona energia") i z racji "koronakryzysu" po prostu dłużej już nas na to nie stać.

Sprawa jest prosta: skoro nie opłaca się energia o znacznie większej mocy, mianowicie ta z wiatraków -- bo ona naprawdę się nie opłaca, wiatraki są stawiane wyłącznie ze względu na otrzymywane dopłaty z kieszeni podatnika -- to jakim cudem miałaby się opłacać energia niby-to "dostarczana" przez tysiące drobnych "prosumentów"? Ta energia może jakoś-tam opłacać się im, w skali pojedyńczego domku -- ale to niech sobie akumulatory kupią i "magazynują" ją samodzielnie. Ta energia niby przez nich "zwracana" jako "nadwyżki" pewnie w całości idzie w straty przesyłowe, to jest najprawdopodobniej kompletny techniczny nonsens.

Dlaczego tak twierdzę? Bo całe "farmy fotowoltaiczne" po prostu się nie opłacają (bez dopłat z kieszeni podatnika), więc jakim cudem może się opłacać coś w jeszcze o wiele mniejszej skali? Przecież wiadomo, że im mniejsza skala przedsięwzięcia, tym mniejsza opłacalność. Jeśli więc więlka instalacja nie jest opłacalna -- to mała tym bardziej nie.

W
Wierzący

Teraz się śmieję z frajerów, jeżeli sobie założę panele, to po cichu i to będzie tylko dla mnie! I c.h.u.j ze złodziejami, ubekami z pko bp i milicją i itd z ciapatym alvanem....itakdalej c.u.j z wami wszystkimi!!! zabijecie mnie? hehe...jestem wierzący i BÓG jest ze mną!!!!!!! możecie mi cmoknąć!!!

j
jak_zwykle_bez_hejtu

Jak zwykle musza zarobic posrednicy i znajomi Krolika.... po jaka cholere jest tyle handlarzy i virtualnych operatorow energii na rynku ?????? Przeciez to zwykle pasozyty sa !!!

G
Gość
7 czerwca, 14:53, Gość:

Przecież to było wiadomo od dawna że jak Polakowi zaczyna się lepiej powodzić to trzeba mu d.o.j.e.b.a.ć.

my mamy tylko zapierd.lac i płacić podatki a złodzieje od koryta mają się za to bawic

Z
Zdzisław Nowak

Ten rząd potrafi "naprawiać" tylko to co działa dobrze!

G
Gość

Przecież to było wiadomo od dawna że jak Polakowi zaczyna się lepiej powodzić to trzeba mu d.o.j.e.b.a.ć.

Dodaj ogłoszenie