Peciak i Piątek wybrali Krosno

tor
W poprzednim sezonie Andrzej Peciak rzucał średnio dla Polonii 16,3 punktu na mecz. Taki snajper na pewno przyda się krośnieńskiej ekipie.
W poprzednim sezonie Andrzej Peciak rzucał średnio dla Polonii 16,3 punktu na mecz. Taki snajper na pewno przyda się krośnieńskiej ekipie. DARIUSZ DELMANOWICZ
Andrzej Peciak i Maciej Piątek, ostatnio koszykarze II-ligowej Polonii Przemyśl, przenoszą się do MOSiR-u Krosno.

Drużynę opuści Dariusz Rusin, możliwe, że w jego ślady pójdzie Dariusz Oczkowicz i Piotr Miś.

Kontrakt na razie podpisał Piątek (198 cm, 1983 rocznik), który opuścił "Przemyskie Niedźwiadki" w trakcie poprzedniego sezonu. Były zawodnik Glimaru Gorlice i Znicza Jarosław ma już na koncie występy w krośnieńskiej drużynie.

- Maciek ma szansę, żeby jeszcze coś zdziałać w koszykówce. Liczymy, że pomoże zespołowi w walce na deskach - mówi Janusz Walciszewski, prezes klubu.

Peciak (194 cm, 1978) należał do czołowych graczy nadsańskiej ekipy. Podobnie jak Piątek zaczynał karierę w Glimarze i miał już okazję pracować z trenerem Ryszardem Żmudą, trenerem MOSiR-u. Zawodnik jest bliski podpisania umowy.

- Andrzej na 99 procent będzie grał u nas. Taki gracz wyraźnie wzmocni siłę ognia drużyny - podkreśla szef MOSiR-u.

Nie ma ludzi niezastąpionych

Obaj wymienieni koszykarze trenują już w Krośnie, bo MOSiR rozpoczął I etap przedsezonowych zajęć.

- Popracujemy do połowy czerwca - informuje Żmuda, którego irytuje fakt, iż gracze zwlekają z podpisem kontraktów.

- Nie lubię niejasnych sytuacji. Ja dotrzymuję słowa i nie odbieram telefonów od potencjalnych pracodawców. Tymczasem niektórzy zawodnicy najpierw coś zapowiadają, a potem zwodzą klub. Poczekamy jeszcze kilka dni i poszukamy następców. Nie ma ludzi niezastąpionych - informuje coach krośnian.

Kilkaset złotych

Na liście wahających się są m. in.: Dariusz Oczkowicz, Dariusz Rusin i Piotr Miś. Pierwszym interesuje się Resovia oraz Sokół Łańcut. Drugi ma zastrzeżenia do proponowanego kontraktu.

- Kilkaset złotych, to nie jest poważna oferta. Moja przygoda z MOSiRe-m dobiega chyba końca - mówi koszykarz.

W MOSiRrze nie zobaczymy też Daniela Belczyka.

- Nie mogliśmy przystać na jego wygórowane żądania finansowe - mówi Walciszewski.

Miś nie targuje się o wysokość umowy, tylko czeka na wykupienie przez krośnian "dzikiej karty" w I lidze.

- Piotrek gra w otwarte karty. Ma czas na określenie się do końca maja - dodaje, Żmuda, który ciągle rozgląda się za rozgrywającym.

80 tysięcy

Działacze MOSiR-u szukają tymczasem pieniędzy, koniecznych do wykupu wspomniaje "dzikiej karty".

- Potrzebujemy 80 tysięcy złotych. Wszystko wyjaśni się krótko przed terminem zgłoszeń czyli przed 15 czerwca. Jeśli braknie nam tej sumy, nie będziemy załamywać rąk. Budżet na nowy sezon będzie solidny, drużyna także i o awans powalczymy na boisku - podsumował prezes MOSiR-u.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie