PGE Marma przełamała niemoc i wygrała z Wrocławiem

Marek Bluj
PGE Marma Rzeszów pokonała Betard Spartę Wrocław przed własną publicznością.
PGE Marma Rzeszów pokonała Betard Spartę Wrocław przed własną publicznością. Bartosz Frydrych
PGE Marma Rzeszów przełamała się wreszcie na swoim torze i pokonała drużynę Betardu Sparty Wrocław 48:42.

PGE Marma Rzeszów - Betard Sparta Wrocław 48:42

PGE Marma Rzeszów - Betard Sparta Wrocław 48:42

PGE Marma Rzeszów:
9. Okoniewski 11+1 (3, 2,1*,3,2)
10 Andersson 7+3 (1, 1*,2,2*,1*)
11. Pavlić 9 (2,2,3,2,0)
12. Lampart 0 (w,0,0,-)
13. Walasek 13+1 (2*,3,3,3,2)
14. Kret 2 (1,0,1)
15. Sówka 6 (3,3,0,0)

Betard Sparta Wrocław
1. Woffinden 15+1 (2,3,1*,3,3,3)
2. Suchecki 3 (0,1,2,0)
3. Jedrzejak 3+1 (1,1*,0, 1,-)
4. Ljung 11 (3,2,3,2,0,1)
5. Batchelor 7+1 (1,3,2,1*,-)
6. Dolny 2 (2,0,w)
7. P Malitowski 1+1 (0,0,1*,)

NCD - 68, 38 s - uzyskał w 1. wyścigu Rafał Okoniewski.
Sędziował Artur Kuśmierz (Częstochowa).
Widzów ok. 3500.

Żużlowcy PGE Marmy Rzeszów wygrali pierwszy w tym sezonie mecz na własnym torze. Rzeszowska drużyna po porażkach z Włókniarzem Częstochowa i Unią Tarnów, pokonała zespół Betardu Sparty Wrocław 48:42.

Wygrana nie jest okazała, przyszła z trudem, po twardej walce, ale ważne, że jest. Rzeszowski zespół jechał bez swojego lidera Nickiego Pedersena,który leczy kontuzjowany nadgarstek, chcąc wystartować w sobotniej Grand Prix Czech w Pradze.

Zdeterminowani i głodni sukcesu

Gospodarze przygotowywał się do tego spotkania bardzo starannie, treningi odbywały się od czwartku do soboty. Podopieczni trenera Dariusza Śledzia byli bardzo zdeterminowani. Po dwóch porażkach z rzędu na swoim torze, zapowiadali, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby udowodnić, że potrafią zwyciężać. Betard także nie ukrywał apetytów na punkty. Mecz zapowiadał się bardzo ciekawie i taki był.

Rzeszowianie wygrali dwa pierwsze wyścigi 4:2. W pierwszym na brawa zasłużył kapitan Rafał Okoniewski, który ograł groźnego Taia Woffindena, uczestnika Grand Prix, lidera Spartan. W drugiej gonitwie kibice emocjonowali się walką łokieć w łokieć o drugie miejsce pomiędzy Łukaszem Kretem i Patrykiem Dolnym. Górą był junior z Wrocławia.

Trzeci wyścig z powodu upadku Dawida Lamparta walczącego z Tomaszem Jędrzejakiem o objęcie prowadzenia, był powtarzany. Sędzia uznał, że "Lampcio" upadł z własnej winy i wykluczył zawodnika PGE Marmy. Po czwartym wyścigu wygranym przez rzeszowian podwójnie (Łukasz Sówka przez Grzegorzem Walaskiem), drużyna znad Wisłoka przeważała sześcioma punktami (15:9).

Team znad Odry nie dawał za wygraną i głównie za sprawą Woffindena i bojowego Szweda Petera Ljunga nie pozwalał rywalom na uzyskanie większej przewagi. Ten doborowy duet ze stolicy Dolnego Śląska bardzo dobrze spisywał się pod taśmą, rzeszowianie często musieli stracony na starcie dystans odrabiać na trasie. Nikt nikomu nie ustępował ani na metr.
Od piątego do dziesiątego wyścigu PGE Marma przeważała różnicą tylko czterech punktów. W dziesiątej odsłonie kibicom z Rzeszowa po raz kolejny mocno naraził się Lampart, który z drugiego miejsca spadł na koniec stawki. Sprawa końcowego wyniku po dwóch aktach tego wyrównanego pojedynku, była otwarta.

Promyk do zwycięstwa

W jedenastym biegu Walasek z dobrze spisującym się Andersonem przywieźli na 5:1 słabego Jędrzejaka i Zbigniewa Sucheckiego. Przewaga "Żurawi" wzrosła do ośmiu "oczek" (37:29). Zwycięski duet z radości wykonał rundę honorową. Za chwilę groźny upadek zanotował Patryk Dolny, który nie opanował motocykla i uderzył w bandę.

Junior Betardu sam był sobie winny i powtórka, która zakończyła się podziałem puli, odbywała się bez niego.

Przewaga ośmiu punktów PGE Marmy utrzymała się do wyścigów nominowanych (43:35). W biegach numer 14. i 15 oglądaliśmy na torze tę samą parę Betardu, niezwykle groźnych i bojowo nastawionych oraz najskuteczniejszych - Taia Woffindena i Petera Ljunga. Taki skład to efekt rezerwy taktycznej, po którą sięgnął na finiszu spotkania menedżer Betardu Piotr Baron. Jednak już po czternastym biegu, w którym padł remis, gospodarze cieszyli się z wygranej.

Mało było kibiców

Niestety, nie dopisała pogoda i kibice. Z nieba cały czas leciała mżawka, a trybuny świeciły pustymi miejscami. I tak na naprawdę nie wiadomo dlaczego fani zostali w domach?

Przestraszyli się deszczu, czy może są zawiedzeni dwoma niefortunnymi przegranymi rzeszowskiego teamu? A może na kiepską absencję złożyły się obie te przyczyny... Ci z kibiców, którzy byli na stadionie, pamiętali o Lee Richardsonie, który rok temu podczas meczu we Wrocławiu uczestniczył w groźnym karambolu, w którym odniósł bardzo poważne obrażenia w wyniku których 13 maja 2012 zmarł we wrocławskim szpitalu.

Za tydzień PGE Marma walczyć będzie w Toruniu z Unibaksem. Trener Dariusz Śledź liczy, że pojedzie już Nicki Pedersen. - Czekamy na powrót Nickiego - powiedział Grzegorz Walasek.

Wyścigi:

1. Okoniewski (66,38), Woffinden, Andersson, Suchecki 4:2
2. Sówka (67,23), Dolny, Kret, Malitowski 4:2 (8:4)
3. Ljung (66,91), Pavlić, Jędrzejak, Lampart (w) 2:4 (10:8)
4. Sówka (67,02), Walasek, Batchelor, Malitowski 5:1 (15:9)
5. Woffinden (66,71), Pavlić, Suchecki, Lampart 2:4 (17:13)
6. Walasek (66,74), Ljung, Jędrzejak, Kret 3:3 (20:16)
7. Batchelor (67,28), Okoniewski, Andersson, Dolny 3:3 (23:19)
8. Walasek (67,63), Suchecki, Woffinden, Sówka 3:3 (26:22)
9. Ljung (67,90), Andersson, Okoniewski, Jędrzejak 3:3 (29:25)
10. Pavlić (67,68), Batchelor, Malitowski, Lampart 3:3 (32:28)
11. Walasek (68,49), Andersson, Jędrzejak, Suchecki 5:1 (37:29)
12. Woffinden (67,97), Pavlić, Kret, Dolny (w) 3:3 (40:32)
13. Okoniewski (68,51), Ljung, Batchelor, Sówka 3:3 (43:35)
14. Woffinden (67,84), Okoniewski, Andersson, Ljung 3:3 (46:38)
15. Woffinden (68,05), Walasek, Ljung, Pavlić 2:4 (48:42)

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

j
jjh

lampart nie zyje

G
Gość

z informacji z drugiej nogi, śledź po konferencji pomeczowej przedłużył kontrakt trenerski na dwa kolejne lata

R
Roemk

zobacz jak kuciapa jeździł wczoraj w lublinie.. nie porównuj go do tych dwóch..

T
TT

Tylko Lampart utrzymuje stałą formę

k
kibic

przy całej sympatii dla Dawida Lamparta, dobrze by było aby od wczorajszego meczu w składzie pojawiło się nazwisko Andersson zamiast niego...

k
kibic1

Krecik i Lampcio przestańcie już.Wystarczy.Wracać do Krosna i Tarnowa.Kompromitujecie Marmę i p.Prezes.Basta.

P
Pblo

jak liczy sie dobro jednego zawodnika a nie druzyny to bedzie malo ludzi nam takich gwiazd nie potrzeba

m
mikol
Kuciapa wróć! Maciek przynajmniej robił te 5 pkt u siebie, Dawid robi nam olimpiady.

Kuciapa robil 5 pkt ale w 5 meczach !!!! buhahahahahaha , Lampart przynajmniej ma stała forme i stały dorobek ! buhahahahahahaaaaa I do tego jeszcze Krecik ! ALEZ TROJCA GWIAZDORÓW !!
L
Leoneszek

Zachciało się im jezdzić no to wygrali, a jak się im nie będzie chciec to znowu przegrają. Druzyna Marmy działa na zasadzie- Widzi mi się-kibicom nic do tego.

z
zenon

mało widzów coraz mniej???

t
tomek

Kuciapa wróć! Maciek przynajmniej robił te 5 pkt u siebie, Dawid robi nam olimpiady.

f
ferhj

ahahahah juz lepiej tego kuciape zostawic bylo jako rezerwowego bo przynajmniej u siebie cos jechal a tamta pussy? lampart wstyd z mlodziezowcami przegrywac, pod koniec roku do krosna won!

l
lol

Lampardinio i wszystko jasne

Dodaj ogłoszenie