PGE Skry Bełchatów nie należy się bać, można ją pokonać. Jan Such wciąż wierzy w Asseco Resovię. Szkoda Roberta Tahta

bell
Asseco Resovia kilka tygodni temu pokonała PGE Skrę Bełchatów na Podpromiu 3:0. Teraz stawka jest o wiele wyższa, dlatego chęć zwycięstwa jest też ogromna
Asseco Resovia kilka tygodni temu pokonała PGE Skrę Bełchatów na Podpromiu 3:0. Teraz stawka jest o wiele wyższa, dlatego chęć zwycięstwa jest też ogromna Krzysztof Kapica
Siatkarze, kibice i szefowie Asseco Resovii wierzą, że w sobotę w swojej hali na Podpromiu nasza drużyna pokona PGE Skrę Bełchatów i o awansie do półfinału play-off zadecyduje trzecie starcie w Bełchatowie. Wielka szkoda, że swoich kolegów nie będzie już wspierał Robert Taht, któremu odnowiła się kontuzja.

- Niestety, wiadomości nie są dobre. Robert ponownie ma uraz mięśni brzucha i wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie już nam nie pomoże. Znajdował się w bardzo dobrej dyspozycji, co widać było także w meczach sparingowych ze Ślepskiem Suwałki. Musimy walczyć bez Roberta - potwierdza wcześniejsze złe informacje na temat zdrowia Tahta prezes rzeszowskiego klubu Piotr Maciąg.

- Trudno trzeba działać dalej. Jest Nico Szerszeń, wraca Rafał Buszek, wierzę, że będzie gotowy do gry już w najbliższym meczu. W coraz lepszej dyspozycji jest Simone Parodi. Skry nie należy się bać. Skrę można pokonać. Głęboko wierzę w zwycięstwo w sobotnim meczu, dzięki któremu wrócimy na trzeci, decydujący mecz do Bełchatowa. Myślimy wyłącznie pozytywnie. W Bełchatowie pokazaliśmy momentami dobrą grę - dodaje prezes Piotr Maciąg.

Podobnie jak szef klubu z Rzeszowa wierzą, myślą i mówią nasi siatkarze. W pierwszych meczach ćwierćfinałowych fazy play-off zwyciężali gospodarze - Zaksa Kędzierzyn-Koźle (3:1 ze Ślepskiem Suwałki), Jastrzębski Węgiel (3:0 z Wartą Zawiercie), Trefl Gdańsk (3:1 z Vervą Warszawa) i PGE Skra Bełchatów (3:1 z Asseco Resovią) zrobiły duży krok w stronę półfinałów.

Oto jak komentuje to pierwsze rozdanie i dalsze szanse w parach Jan Such, były znakomity zawodnik i trener.

Asseco Resovia - PGE Skra Bełchatów

- Resovia rozegrała słabsze spotkanie, jest w trudnej sytuacji. Nie rozumiem, jak można wygrać seta do 11 rozbijając przeciwnika i przegrać mecz 1:3. Brak pewności siebie spowodował, że drużyna jest pod ścianą. Typowałem, że Resovia przejdzie dalej i nadal wierzę, że ma szansę.

PGE Skra Bełchatów wygrała pierwszy mecz w drodze do półfina...

Tref Gdańsk - Verva Warszawa Orlen Paliwa

- Duży plus dla Trefla. Stawiałem na ten zespół prowadzony przez Michała Winiarskiego, który obok Andrzejem Kowala należy do czołówki polskich trenerów. Zbudował drużynę nie z gwiazd, za małe pieniądze, poukładał i bardzo fajnie ją prowadzi. Trefl jest dla mnie faworytem w parze z Vervą, w której gra pięciu reprezentantów.

Jastrzębski Węgiel - Warta Zawiercie

- Pierwszy mecz w wykonaniu Warty rozczarował mnie. Liczyłem na więcej z jej strony. Jastrzębianie nie są w najwyższej formie. Dobra gra Szymury i Gladyra wystarczyła, aby pokonać przeciętnie grający zespół z Zawiercia.

Zaksa Kędzierzyn - Koźle - Ślepsk Malow Suwałki

- Przewidywałem, że Zaksa może mieć kłopoty z Suwałkami. Po meczach w Lidze Mistrzów trudno było się jej zmobilizować. Jest to jednak doskonała drużyna, budowana od paru lat. Pokazała kolejny raz klasę, że dominuje w kraju.


ZOBACZ TAKŻE - Stephane Antiga, trener roku 2020 w plebiscycie „Nowin”: Każdy z nas ciężko pracuje, marzy, żeby zakończyć sezon ze złotym medalem [WIDEO]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie