PGNiG Superliga Kobiet. Eurobud JKS przegrał w Elblągu ze Startem 25:28 i spadł na 7. miejsce w tabeli [ZDJĘCIA]

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Jarosławianki (niebiesko-czarne stroje) grały po raz trzeci w tym sezonie ze Startem i po raz pierwszy przegrały. fot. materiały prasowe PGNiG Superligi
Na zakończenie III rundy rozgrywek szczypiornistki Eurobudu JKS-u przegrały w Elblągu ze Startem 25:28 i spadły na 7. miejsce w ligowej tabeli.

Przed meczem podopieczne Reidara Moistada miały dwa punkty przewagi jak Startem i zajmowały 6. lokatę, ale w piątkowym pojedynku już na początku popełniły zbyt wiele błędów i przegrywały 1:5 już w 8. minucie po golu Aliony Shupyk.

– Źle rozpoczęłyśmy ten mecz. Kluczem do zwycięstwa w tym spotkaniu miała być nasza obrona, ale popełniłyśmy zbyt dużo błędów – mówiła Valentina Nestsiaruk, rozgrywająca ekipy znad Sanu.

PGNiG Superliga kobiet. Zuzanna Mikosz, kolejna piękna szczy...

Niemoc strzelecką jej zespołu przerwała w końcu Martyna Żukowska i od tego czasu przyjezdne były dużo skuteczniejsze w ataku i zminimalizowały straty do dwóch trafień. W 19. minucie Katarzyna Kozimur rzuciła nawet bramkę kontaktową, ale kolejne liczne straty sprawiły, że elblążanki rzuciły trzy bramki z rzędu i było 13:9. Do przerwy jarosławianki zdołały zminimalizować straty do dwóch oczek.

Początek II połowy znów należał do zespołu Andrzeja Niewrzawy i miejscowe znów odskoczyły na cztery bramki. Zawodniczki Reidara Moistada mozolnie odrabiały straty, a po golach Aleksandry Zimny oraz Kozimur było tylko 22:21 i zapowiadała się zacięta końcówka.

W kolejnych akcjach dwa rzuty obroniła Magdalini Kepesidou znów Start miał cztery gole przewagi. Jarosławianki próbowały podwyższonej obrony, ale popełniały zbyt dużo błędów w ataku (5-11 w stratach).

W pierwszej połowie zespół z Elbląga postawił trudne warunki, był dobrze przygotowany taktycznie. Zaczęłyśmy odrabiać straty, ale Start sobie świetnie poradził, trzymał wynik. Bardzo chciałyśmy wygrać, ale przede wszystkim obrona nie była tak skuteczna

– dodawała Nestsiaruk.

- Pierwsze minuty wyglądały tak jak sobie założyłyśmy, czyli mocna obrona, nasza bramkarka odbijała piłki, a my ciągnęłyśmy z tego kontry. Później mecz był bardziej na styku, ale tym razem wytrzymałyśmy presję. Nie doszło do rzutów karnych – cieszyła się z kolei Justyna Świerczek ze Startu.

Start Elbląg – Eurobud JKS Jarosław 28:25 (15:13)

Start: Kepesidou, Pająk – Stapurewicz, Waga 3, Świerczek 5; Shupyk 5, Choromańska 2, Rancić 4 oraz Szczepanik 4, Agović 3, Cygan 2, Bojcić, Gędłek, Pękala. Trener Andrzej Niewrzawa.

JKS: Szczurek, Ciąćka – Kozimur 6, Nestsiaruk 2, Zimny 8; Parandij, Matuszczyk 4, Pietras 1 oraz Żukowska 4, Guziewicz, Donets, Mikosz, Strózik. Trener Reidar Moistad.

Sędziowali M. Orzech i R. Orzech (Brodnica).
Kary: 6 – 10 minut.

Grali przynajmniej w 4 lidze, a teraz tułają się w niższych ...


Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie