PGNiG Superliga. Nie było przełamania w Kwidzynie. SPR Stal Mielec przegrała z MMTS-em

Kuba Zegarliński
Udostępnij:
SPR Stal Mielec wciąż czeka na pierwszą ligową wygraną w 2018 roku. Tym razem mielczanie musli uznać wyższość MMTS-u Kwidzyn. O końcowym wyniku zadecydowała pierwsza połowa, która wyjątkowo im nie wyszła.

Mielczanie liczyli, że w Kwidzynie uda im się powalczyć o pierwszą wygraną w tym roku. Historia ostatnich starć obu klubów pokazywała, że „Czeczeńcy” nie są bez szans. W końcu ostatnie dwa mecze z MMT-em kończyły się ich zwycięstwem.

Ta statystyka dawała nadzieję, że mimo ostatnich kiepskich wyników (cztery porażki z rzędu w lidze) mielczanie odrodzą się w Kwidzynie w starciu z rywalem, który przecież ostatnio im bardzo „leżał”.

O ile wspomnienia z poprzednich spotkań mogły rozpalić nadzieję w sercach kibiców, to już po kilku minutach dzisiejszego meczu, musiała ona zgasnąć. W 2.minucie mielczanie wyszli na prowadzenie 2:1… i było to ostatnie prowadzenie mielczan w tym meczu.
MMTS Kwidzyn całkowicie przejął kontrolę na spotkanie, z każdą minutą powiększając swoją przewagę. Po kwadransie gry było już 12:9.

Problemem mielczan w pierwszej połowie były popełnianie dużo fauli w ataku oraz strat, co skutecznie wykorzystywali w kontrataku gospodarze. Na przerwę podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja schodzili przegrywając 20:14.

W drugiej połowie nie zmieniło się właściwie nic. Obraz gry wyglądał bliźniaczo podobnie do tego, którego kibice byli świadkami w pierwszej. Mielczanie robili co mogli, ale tego dnia nie byli w stanie zagrozić MMTS-owi.

Kwidzynianie utrzymywali przewagę wypracowaną w pierwszej połowie, jednocześnie nie zamierzali spuszczać z tonu. Oni przecież początku roku, podobnie jak mielczanie, nie mogli zaliczyć do udanych.

W 45.minucie po bramkach Macieja Pilitowskiego Arkadiusza Ossowskiego było już 30:22 dla MMTS-u i stało się jasne, że mielczanie będą musieli znieść piątą porażkę z rzędu.

„Czeczeńcy” są jednak znani ze swoją ambicji i w końcówce robili wszystko, by chociaż zmniejszyć rozmiary porażki. To się udało, i tu należy wyróżnić młodego Huberta Skucińskiego, który w ostatnich minutach zaliczył dwa trafienia.

Jak zwykle na dobrym poziomie zagrali również Tomasz Mochocki oraz Piotr Krępa. To jednak było za mało i z całkowicie zasłużonego zwycięstwa cieszyli się zawodnicy MMTS-u Kwidzyn.

Dla mielczan była to piąta ligowa porażka z rzędu. W najbliższą środę, również na wyjeździe, zmierzą się z Wybrzeżem Gdańsk.

MMTS Kwidzyn – SPR Stal Mielec 38:32 (20:14)

MMTS: Szczecina, Dudek, Żurawski – Grzenkowicz, Dymik, Kryński 7, Krieger 2, Peret 4, Nogowski 9, Guziewicz 1, Ossowski 6, Potoczny 1, Janikowski 1, Pilitowski 2, Przytuła 5. Trener: Maciej Mroczkowski.

SPR Stal: Wiśniewski, Lipka – Wilk 3, Krępa 5, Janyst 4, Skuciński 2, Rusin, Mochocki 5, Kłoda, Sarajlić 3, Kawka 3, Chodara, Wojkowski 2, Cuzić 3, Krupa 2. Trenerzy: Krzysztof Lipka i Tomasz Sondej.

Sędziowie: Marek Baranowski (Warszawa) - Bogdan Lemanowicz (Łąck).

XVI GALA PODKARPACKA NIKE W ŁAŃCUCIE

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie