PGNiG Superliga. Torus Wybrzeże Gdańsk pokonało Handball Stal Mielec. Dwadzieścia minut dobrej gry to za mało

kostek
Wybrzeże (białe koszulki) pewnie ograło Stal Mielec.
Wybrzeże (białe koszulki) pewnie ograło Stal Mielec. Mat. prasowe Superligi
Udostępnij:
Stal nad morze pojechała powalczyć o komplet punktów, rywal wydawał się być w zasięgu. Gospodarze przed tym spotkaniem plasowali się oczko wyżej w ligowej tabeli. Miejscowi chcieli się w końcu przełamać, Stal po niezłych ostatnich występach chciała wygrzebać się z dolnych rejonów tabeli. Niestety po raz kolejny z dalekiej wyprawy, mielczanie wracają na tarczy.

W pierwszym kwadransie kibice w Gdańsku za wiele bramek nie obejrzeli. W mecz lepiej weszli miejscowi, którzy prowadzenie 5:3. Stal jednak obudziła się w samą porę i po trzech bramkach z rzędu, wyszła na prowadzenie 6:5. Kolejne minuty to zażarta walka o każda centymetr boiska. Żadnej ze stron nie udało się odskoczyć choćby na dwie bramki, aż do 23 minuty, kiedy to po nie wykorzystanym rzucie karnym przez Grzegorza Sobuta, miejscowi zdobyli dwa gole z rzędu, wychodząc na prowadzenie 10:8. Od tego momentu goście stracili skuteczność, złapali dwie kary, skrzętnie wydarzenia boiskowe wykorzystali miejscowi, odskakując na cztery bramki przed przerwą.

Początek drugiej połowy należał do Wybrzeża, które dołożyło kolejne dwa trafienia do swojej przewagi. Mielczanie próbowali jeszcze się poderwać, jednak miejscowi szybko odpowiadali kolejnymi trafieniami. W końcówce z mielczan powietrze uchodziło z każdym trafieniem Wybrzeża, raz po raz bramkarz Stali musiał wyjmować piłkę z siatki, za to w ataku przyjezdnym szło jak po grudzie. Miejscowi jeszcze dołożyli do swojej przewagi i ostatecznie wygrali różnicą dziewięciu trafień. Tym samym Wybrzeże przełamało serię pięciu kolejnych porażek, a Stal cóż, dalej pozostaje na przedostatnim miejscu z dorobkiem tylko czterech punktów.

Torus Wybrzeże Gdańsk - Handball Stal Mielec 32:23 (14:10)

Wybrzeże: Wałach, Chmieliński - Sulej, Gądek 4, Wróbel 3, Pieczonka 2, Mosquera, Tomczak, Leśniak 2, Stojek, Jachlewski 4, Kosmala 5, Papaj 9, Woźniak, Doroshchuk, Janikowski 3. Trener: Mariusz Jurkiewicz.

Stal: Dekarz, Procho - Wojdak 2, Valyntsau 1, Smolikau 1, Sobut, Adamczuk 1, Nowak, Monczka 1, Ivanović 2, Ruhnke 5, Chodara, Wilk 1, Krupa 4, Pribanic 4, Petrovic 1. Trener Rafał Gliński

Sędziowali: Gratuniuk i Wołowicz (Zielona Góra)

Kary: 10 i 12 min

Widzów: 200

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie