NOWINY24
    DZIEJE SIĘ W SPORCIE

    Dział sportowy poleca

    Rozwiń
    Zwiń

    Dział sportowy poleca

    • Piłkarska Wielka Sobota
    • Pro Junior System od 1 do 4 ligi
    • Cieślak, Kołodziej i Lampart spotkali się z fanami

    Pięciu mężczyzn miało molestować niepełnosprawną 11-latkę....

    Pięciu mężczyzn miało molestować niepełnosprawną 11-latkę. Wieś stoi za nimi murem [WIDEO]

    wt, UWAGA! TVN

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Pięciu mężczyzn z jednej z podrzeszowskich wsi zostało oskarżonych o molestowanie nastolatki. Żaden z nich się nie przyznaje. Lokalna społeczność stanęła murem za czterema z nich. Są przekonani o niewinności swoich sąsiadów.
    Pięciu mieszkańców podrzeszowskiej wsi zostało niedawno postawionych w stan oskarżenia. Chodzi o molestowanie seksualne lekko upośledzonej 11-letniej wówczas dziewczynki, Kasi. Dziewczynka jeszcze niedawno mieszkała z rodzicami, wujkiem i przyrodnim bratem, 36-letnim Mariuszem.

    - W listopadzie 2018 roku prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko pięciu mężczyznom. Wszyscy są oskarżeni z artykułów dotyczących czynów lubieżnych, obcowania z osobami do lat 15 oraz nagrywania treści pornograficznych z udziałem małoletniej - mówi Łukasz Harpula z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

    Lokalna policja doskonale zna dom, w którym mieszkała 11-latka.

    - Policjanci wielokrotnie interweniowali w tej rodzinie. Na przestrzeni ostatnich pięciu lat było to ponad 28 interwencji. Były zgłaszane kłótnie, awantury pod wpływem alkoholu, groźby karalne i kradzieże
    – wylicza Adam Szeląg z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

    Przemoc zgłaszała głównie matka Kasi. Miał ją stosować wobec niej brat pokrzywdzonej 11-latki. Policja wszczęła śledztwo. Przy okazji na jaw wyszły podejrzane relacje przyrodniego brata i znacznie młodszej siostry. Kasia została przeniesiona do rodziny zastępczej.

    - To była hermetycznie zamknięta rodzina. Tam nikt nie chodził, nie widać było, żeby to dziecko miało jakąś koleżankę. Dziewczynka w ogóle nie była widywana na terenie Malawy. Jeśli już to tylko z rodzicami, albo z bratem – przyznaje Helena Piotrowska, mieszkanka Malawy.

    CZYTAJ TEŻ: Mieszkańcy Malawy bronią oskarżonych o seks z 11-letnią dziewczyną

    W obecności biegłego psychologa Kasia zeznała, że była molestowana przez przyrodniego brata. Podała wiele szczegółów, jakie nie mogły być znane dziecku, które nie doznało przemocy seksualnej.

    Z czasem jednak jej matka zastępcza miała nabrać podejrzeń, że dziewczynka była molestowana przez więcej niż jednego mężczyznę. Kasia ostatecznie wskazała na jeszcze czterech mieszkańców wsi.

    - To szczególny charakter sprawy. Bardzo delikatny i musimy być bardzo ostrożni ze względu na dobro pokrzywdzonej. Materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi ogłosić zarzuty i sformułować akt oskarżenia. Sąd stosując tymczasowy areszt nie przesądza o winie – przyznaje prokurator Harpula.

    Mieszkańcy wsi stanęli murem za oskarżonymi mężczyznami. Napisali list do ministerstwa sprawiedliwości z prośbą o objęcie nadzorem postępowania. Mimo, że nie znają zeznań, które złożyła Kasia, są przekonani, że czterech spośród pięciu oskarżonych mężczyzn nie molestowało dziecka.

    - Podpisów było bardzo dużo, około trzystu. W ogóle nie zakładam ich winy. Cała sytuacja jest dziwna. Ludzie nie ukrywaliby takich zdarzeń - uważa Jacek Łukasik, mieszkaniec Malawy.

    - Nie wypowiadamy się w kwestii brata, bo nie wiemy, co on zrobił i jakie były między nimi relacje. Wypowiadamy się w obronie pozostałych czterech oskarżonych – dodaje Bronisława Świątek, mieszkanka Malawy.

    Oskarżeni są w różnym wieku i mają różny status społeczny. Trzech z nich przebywa teraz w areszcie. To brat dziewczynki oraz 67- letni Franciszek D. i 46-letni Andrzej M. Jeden z pozostających na wolności oskarżonych mieszka na samym końcu wsi i, jak twierdzi, nawet nie bywa w miejscu, gdzie miało dojść do molestowania.

    - Mam żonę, dzieci, wnuki w jej wieku i szedłbym do Malawy molestować dziecko? Nawet jej nie znam. Resztę oskarżonych znam z widzenia. Ona mnie poznała na rozpoznaniu, ale to pewnie dlatego, że mieszka teraz obok mojego teścia – mówi Grzegorz D. oskarżony.

    Kasia zeznawała kilkakrotnie, a jej zeznania oceniał biegły psycholog, prokurator, a wreszcie sąd, który zdecydował o areszcie dla trzech mężczyzn. Według zeznań dziewczynki do molestowania dochodziło w obecności wszystkich oskarżonych, w kilku miejscach.

    - To nie tak, że my oskarżamy tę dziewczynkę. Współczujemy jej. Sama mam dzieci. Z drugiej strony nie wierzymy w winę tych oskarżonych. Część zeznań tej dziewczyny kompletnie się nie zgadza z rzeczywistością – podkreśla mieszkanka Malawy.

    - Nikt nie ma pojęcia, dlaczego wskazała te osoby, jako winne. Oni się nie znają, to nie jest grupa znajomych mężczyzn – dodaje inna z mieszanek Malawy.

    CZYTAJ TEŻ: Ojciec 10 dzieci z Izdebek trafił do aresztu. Zarzut: molestowanie dziecka. Ludzie we wsi nie mogą w to uwierzyć. Albo nie chcą

    Wszyscy mężczyźni zostali zbadani przez seksuologa. U żadnego z nich nie stwierdzono skłonności do pedofilii. Jednocześnie biegli oceniali, czy dziewczynka nie ma skłonności do konfabulacji. Stwierdzono, że jej zeznania są wiarygodne i spójne.

    - Rzadko się zdarza, żeby lokalna społeczność stawała jednogłośnie w obronie podejrzanych. Sąd jest jedynym miejscem, gdzie argumenty obu stron zmierzą się – mówi prokurator Harpula.

    Jak przyznaje prokuratura, śledztwo jest w dużej mierze poszlakowe.

    POPULARNE NA NOWINY24:

    Komentarze (19)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (19) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Nabór do konkursu na Młodzieżową Nagrodę Karola Wielkiego

    Nabór do konkursu na Młodzieżową Nagrodę Karola Wielkiego

    Tradycyjne i wyśmenite smaki w najstarszej przemyskiej cukierni Szanter

    Tradycyjne i wyśmenite smaki w najstarszej przemyskiej cukierni Szanter

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie