reklama

Pięciu podkarpackich piłkarzy zginęło w zderzeniu busa z ciężarówką w Weryni

Beata Terczyńska/ KWPZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Zmarła piąta osoba, uczęstnicząca w wypadku. Trzy pozostałe walczą o życie w szpitalu - to dramatyczny bilans zderzenia busa z ciężarówką w Weryni.

Trzy osoby zginęły w wypadku w Weryni w powiecie kolbuszowskim na drodze wojewódzkiej nr 875. Doszło do niego ok. godz. 9:25.

- Busem podróżowało osiem osób wraz z kierowcą. Trzy zginęły na miejscu, a pięcioro zostało rannych. Dwie z nich są w ciężkim stanie. Jedną zabrał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - informuje Marcin Betleja, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

Na miejscu pracuje 6 zespołów straży pożarnej, policjanci i prokurator.

Droga jest zablokowana - policja zorganizowała objazdy.

Aktualizacja z godz. 11:18

- Busem, który zderzył się z ciężarówką, podróżowali na mecz piłkarze. Trzech z nich nie żyje, pięciu jest w szpitalu - potwierdził podkomisarz Jacek Kocan z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Mecz Wólczanka Wólka Pełkińska - Avia Świdnik ODWOŁANY

- Jechali busem z Mielca na mecz do Wólki Pełkińskiej. W okolicy Kolbuszowej zderzyli się czołowo z TIR-em. Trzech piłkarzy nie żyje, pięciu walczy o życie. Straszna tragedia! Apeluję, by wszystkie inne mecze rozpocząć minutą ciszy – mówi Mieczysław Golba, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

– Straszna tragedia, nawet nie chce mi się mówić w takiej chwili. Przepraszam – powiedział tylko Paweł Wtorek, trener Wólczanki.

Aktualizacja z godz. 12:40

W wypadku zginęli Patryk Szewczak (18 lat) oraz bracia Kamil Pydych (22) i Rafał Pydych (27).

Aktualizacja z godz. 16:35

Czwarty uczestnik wypadku Mariusz Korzępa (25 lat) zmarł w szpitalu.

Aktualizacja z godz. 17:44

Droga w Weryni 875 jest już przejezdna.

Aktualizacja, 27 marca godz. 10:27

W szpitalu zmarł kolejny uczestnik wypadku, 29-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego.

- Niestety dzisiaj nad ranem w szpitalu zmarł Kamil Oślizło.
Spoczywaj w spokoju... - poinformował na swoim profilu Klub Wólczanka Wólka Pełkińska.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 160

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

x
xXx

Myślę, że dlatego, że kierowca tego kilkudziesięciotonowego samochodu wiedział jakie będą konsekwencje nagłego hamowania na zakręcie, na śliskiej nawierzchni, z przyczepą za plecami...

J
Jasiu 001
W dniu 27.03.2016 o 23:01, Patryk napisał:

Kierowca Tira nie Ponosi tutaj Żadnej powtarzam Żadnej odpowiedzialności wina spoczywa wyłącznie na kierowcy Busa. Taka jest Prawda. Niewygodna ale Prawda. Tir nie złamał żadnych przepisów zarówno dotyczących tonażu, prędkości jak i możliwości poruszania się po tej Drodze. Wszystkie informacje są dostępne dla Policji. Ktoś napisał wcześniej iż był to jakiś przemyt. Większych bzdur nie czytałem Facet na pusto wracał z Leżajska do Świętokrzyskiego po rozładowaniu towaru. Na Tachografie wyszło mu niecałe 60 km/h. W niczym tu nie zawinił. Drodzy Kolbuszowianie wiem, że zginęli Wasi Znajomi ale nie można obarczać winą bogu ducha winnego Kierowcy Tira tylko dlatego że dla Was to wygodne.   

kolego to powiedz mi skoro masz takie info że jechał 60 km/h to dlaczego tir stoi ok 500 metrów od busa rozumie droga hamowania i wogule ale nie taka odległość jeśli chcecie sprawie ukręcić łeb to wam się uda bez dusznicy. Najlepiej wszystko na młodego kierowce bo tak najprosciej.

J
Jasiu 001
W dniu 26.03.2016 o 19:50, Rafał napisał:

Moi mili znam tego kierowcę . Jest to facet przed 50 nie młody szczyl on jeździ powoli i z rozsądkiem a to że doszło do wypadku to wina kierowcy busa . Wyniosło mu tył auta i gotowe . 

skoro znasz kierowce tira to powiedz mi kolego dlaczego stoii 500 metrów od wypadku?? hmmm wytłumacz mi to. bo ja tu czegos nie rozumiem.

G
Gość
W dniu 29.03.2016 o 07:15, gosc napisał:

Nie oceniajcie! Kierowca cierpi tak samo jak rodziny zmarłych chłopaków. To był wypadek i nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Tam miał być kres ich życia. Kto nigdy nie popełnia błędów niech pierwszy rzuci kamień...Lepiej pomódlcie się i wyciągnijcie wnioski. Od osądzania jest Ktoś inny.

W jakim celu piszesz te bezmyślne stereotypy w rodzaju :" niech pierwszy rzuci kamieniem","pomódlcie się", "od osądzania jest KTOŚ inny"?

Zawinił konkretny człowiek, więc przez ludzi musi być sądzony. Modlitwa teraz....chyba by podziękować "Ktosiowi" za skuteczną opiekę.

Zacznij samodzielnie myśleć i analizować fakty. Oni wszyscy co niedziela otrzymywali błogosławieństwa od samozwańczych przedstawicieli Boga na Ziemi. Kreślone w powietrzu znaki okazały się mało przydatne w życiu tej młodzieży. Tak samo mało przydatne,jak odprawione "pierwsze piątki",dające puste gwarancje, o których pewnie wiesz.

Zacznij rozliczać tych,którzy na umiejętnym kłamstwie,dostatnio żyją. I przestań dziękować Bogu za baty,jakie od niego otrzymujesz. Niech wreszcie uczyni cokolwiek dla człowieka pożytecznego.

 

S
Skouba
W dniu 01.04.2016 o 15:07, Tomek napisał:

 Samolot prezydencki nie powinien wogóle wystartować. Od tego trzeba zacząć.   

Był taki ktoś kto kazał startować, a potem lądować !

Wszyscy dobrze wiedzą kto to jest.

- Boisz się waść ?

- Nie !

- Zażyj tabaki.

T
Tomek
W dniu 01.04.2016 o 14:32, pasazer napisał:

współczujecie kierowcy?to bandyta drogowy,a co by było gdyby z przeciwnej strony jechał samochód osobowy?wiecej ofiar?gdyby jechał prawidłowo z prędkością dostosowaną do panujących warunków atmosferycznych to o żadnym wypadku nie było by mowy.Ale to kara boska moze nauczy rozsądku innych,ze nie warto odkladac to co jest wazne,dyrygowac czasem a nie wszystko na ostatnią minute.nie wzieli tolerancji na pogode i potem nadrabianie czasu podczas podrózy,to samo było z samolotem prezydenckim

 


Samolot prezydencki nie powinien wogóle wystartować. Od tego trzeba zacząć.  

p
pasazer

współczujecie kierowcy?to bandyta drogowy,a co by było gdyby z przeciwnej strony jechał samochód osobowy?wiecej ofiar?gdyby jechał prawidłowo z prędkością dostosowaną do panujących warunków atmosferycznych to o żadnym wypadku nie było by mowy.Ale to kara boska moze nauczy rozsądku innych,ze nie warto odkladac to co jest wazne,dyrygowac czasem a nie wszystko na ostatnią minute.nie wzieli tolerancji na pogode i potem nadrabianie czasu podczas podrózy,to samo było z samolotem prezydenckim

S
Smutny

Dlaczego auto nie jest aż tak bardzo zniszczone a nie żyje aż 5 osób? Brak pasów?

R
R(z)es(z)oviak

Wiadomo, co z ostatnim z braci?

 

Straszna tragedia... 

 

Z innej beczki. Wierzyc mi sie nie chce, ze mozna tak jadem pluc i takie glupoty wypisywac w temacie o tak wielkiej tragedii.

P
Pomocny

Ja trochę z innej beczki. W związku z tym, że był to wypadek komunikacyjny, pewnie za chwilę, u rodzin zmarłych chłopaków pojawią się przedstawiciele wszelkiej maści firm odszkodowawczych, przedstawiciele prawników itp. i będą chcieli za marne 30 % pomóc w uzyskaniu odszkodowań. Jeśli znacie te rodziny, przestrzegajcie ich przed tym. Aby nic nie podpisywali, żeby nie dali się mamić. Znam wiele osób, które w emocjach podpisywały rzeczy bardzo niekorzystne dla siebie. Poza tym to nie czas na takie działania.

g
gosc

Nie oceniajcie! Kierowca cierpi tak samo jak rodziny zmarłych chłopaków. To był wypadek i nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Tam miał być kres ich życia. Kto nigdy nie popełnia błędów niech pierwszy rzuci kamień...Lepiej pomódlcie się i wyciągnijcie wnioski. Od osądzania jest Ktoś inny.

j
ja

zgadzam sie, ale mnie mimo wszystko bardziej przeraza tragedia matki trojki mlodych, dobrych chlopcow, ktorych kobieta z pewnoscia kocha/la ponad zycie..................................

W
Współczuję...

najgorsze jest to, że jeden z nich zostawił żonę i 5-miesięczne dziecko... nawet nie zdążyło poznać swojego taty i nie będzie go pamiętać. a on nie zobaczy pierwszych kroków i nie nauczy kopać piłki... szczere kondolencje dla żony tego piłkarza, bo wyglądał na naprawdę dobrą osobę i kochającego ojca...

m
marek

ponoc kierowca troche poturbowany, slyszalem cos o uszczerbku na kregoslupie? ale pewnie to nic powaznego, bo kierowce i jednego z pasazerow (Damiana Bozka) wypuscili ze szpitala. zostal tylko Krystian Pydych walczyc o siebie

G
Gość
W dniu 28.03.2016 o 21:37, Gość napisał:

żyje

 

Nie chciałbym być w jego skórze teraz. Policja go pewnie już przesłuchała.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3