Piecuch, Kubiak i Szybiak wygrali Skandia Maraton

Tomasz Ryzner
Marcin Piecuch wygrał na dystansie 88 kilometrów w gronie amatorów.
Marcin Piecuch wygrał na dystansie 88 kilometrów w gronie amatorów. archiwum
Udostępnij:
Rzeszowianie, Marcin Piecuch z SZiK Martombike Resgraph Greinplast Eska Team i Tomasz Kubiak występujący pod pseudonimem "Lary Zębatka" zwyciężyli w V edycji Skandia Maraton.

Do stolicy Podkarpacia ogólnopolski cykl maratonów organizowanych przez Czesława Langa zawitał po raz drugi. Jako jedna z edycji Pucharu Polski w Maratonach MTB przyciągnęła na start całą polską czołówkę.
Klasyfikację Pucharu Polski, rozegraną na najdłuższym 88 kilometrowym dystansie z 1800 metrami przewyższenia zwyciężył Bartosz Banach (Mróz ActivJet) przed Andrzejem Kaiserem (Corratec Team) i Mariuszem Kowalem (BDC rowery).
Piecuch, student Politechniki Rzeszowskiej, 88 km pokonał z czasem 3 godzin 32 minut. Dało mu to pierwsze miejsce wśród amatorów. Na krótszym, 56 kilometrowym dystansie z ponad 1000 m przewyższenia zwyciężył Lary Zębatka. Po 2 miejscu z ubiegłego roku, tym razem nie dał szansy rywalom. Atakując na każdym podjeździe urywał kolejnych kolarzy z grupy tak, że pod koniec pętli samotnie zmierzał do mety. Na tym dystansie w kategorii kobiet zwyciężyła Ewelina Szybiak, reprezentująca Resovię.
Kolarze do wyboru mieli jeszcze dwa dystanse: Mini - liczący 36 kilometrów i rozegrany na ulicach miasta "Rodzinny" z 9 kilometrową trasą. W sumie startujących było około 800.

Miasteczko sportowe tym razem zlokalizowano w scenerii rzeszowskiego rynku. Podobnie jak w roku ubiegłym przebieg trasy wyścigu zaplanował Piecuch. Jej trzon stanowiła 32 kilometrowa pętla poprowadzona w większości drogami szutrowymi i polnymi, a pod koniec z dłuższym odcinkiem ścieżkami leśnymi. Składało się na nią 6 podjazdów, w sumie dających 740 metrów przewyższenia. Na najdłuższym dystansie Grand Fondo, zawodnicy dwukrotnie pokonywali całą pętlę.

- Po asfaltowym wyjeździe z miasta w kierunku Rocha skręcaliśmy w las, gdzie dalej czekały sztywne podjazdy po różnym podłożu - mówi Marcin. - Od szutrów, przez drogi polne i łąki kończąc na krętych ścieżkach leśnych. Zjazdy sprawdzały umiejętności techniczne. Kilka rzeczek i sekcji zakrętów po korzeniach podwyższały adrenalinę. Ostatnie dni spędziłem na trasie, ale, niestety nie trenując, tylko zajmując się przygotowaniem jej do wyścigu.

We wrześniu rzeszowianie wystartują jeszcze w ostatnich edycjach ogólnopolskich cykli maratonów, gdzie Marcin walczy o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej cyklu Eska BikeMaraton. Razem z Larym Zębatką planują już kolejny sezon, podczas którego chcieliby zmierzyć się z legendarną etapówką Transalp - 8-dniowym wyścigiem przemierzającym Alpy z północy na południe. Kolarz SZiK Martombike Resgraph Greinplast Eska Team z powodzeniem ukończył ten wyścig w 2010 roku, kiedy razem z Arkadiuszem Cyganem zajęli 14 miejsce. Teraz Rzeszowianie chcą zaatakować pierwszą dziesiątkę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie