reklama

Pielęgniarki idą po podwyżki

Ewa KurzyńskaZaktualizowano 
Wczoraj przez godzinę ok. 50 pielęgniarek prowadziło akcję przy głównym wejściu do Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu. Przekazywały informacje o pracy pielęgniarek w różnych krajach Europy.
Wczoraj przez godzinę ok. 50 pielęgniarek prowadziło akcję przy głównym wejściu do Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu. Przekazywały informacje o pracy pielęgniarek w różnych krajach Europy. Norbert Ziętal
Na znak protestu pielęgniarki i położne nosiły wczoraj czarne koszule, odbyły się pikiety, a w Sanoku siostry odeszły na 2 godziny od łóżek pacjentów.

1 tys. zł w tym roku i 500 zł w kolejnych dwóch latach - takich podwyżek oczekują pielęgniarki i położne. To niejedyne ich postulaty.

- Walczymy także o nasze miejsca pracy. Chcemy, by dyrektorzy, zabiegając o umowę z NFZ, mieli obowiązek zapewnić na oddziałach odpowiednią liczbę pielęgniarek. Tak jak teraz muszą spełniać wymagania dotyczące liczby zatrudnianych lekarzy. Dzięki temu zapewnimy również bezpieczeństwo pacjentom, bo będzie miał się kto nimi opiekować - podkreśla Halina Kalandyk, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Podkarpaciu.

Z postulatem pielęgniarek zgadza się zarząd województwa, który przyjął wczoraj uchwałę w tej sprawie. Postuluje się w niej, aby od lipca 2016 r. w systemie kontraktowania świadczeń medycznych uwzględnić także prace wykonywane przez pielęgniarki i położne.

Pierwszy protest

Wczoraj w całym regionie odbyła się ostrzegawcza akcja protestacyjna pielęgniarek. We wszystkich szpitalach na Podkarpaciu przedstawicielki tej grupy zawodowej włożyły czarne koszule oraz charakterystyczne, białe czepki. Lecznice oflagowano, rozdawano ulotki informacyjne.

- Reakcje pacjentów były bardzo sympatyczne. Od chorych słyszałyśmy, że popierają nasze starania, bo rozumieją, jak ciężką i odpowiedzialną pracę wykonujemy - mówi Halina Kalandyk.

Dodatkowo w niektórych miastach odbyły się pikiety pod szpitalami lub starostwami. Tak było w Przemyślu, Tarnobrzegu, Nisku i Lesku. Z kolei w Brzozowie odprawiono mszę w intencji pielęgniarek i położnych, przygotowano też petycję do władz samorządowych.

Najbardziej zdecydowaną formę miał jednak protest w Sanoku. Pielęgniarki na dwie godziny odeszły tam od łóżek pacjentów.

- W czasie protestu bardzo liczna, ponad 300-osobowa, grupa protestujących udała się pod siedzibę dyrekcji szpitala. Jednak nikt nie pofatygował się, by do nas wyjść i porozmawiać. Nie pojawił się także żaden przedstawiciel władz samorządowych. Wszyscy zachowują się tak, jakby problemu nie było - mówi Małgorzata Sawicka, przewodnicza zakładowej organizacji związkowej pielęgniarek i położnych w sanockim szpitalu.

Będą kolejne akcje

Rozmowy ostatniej szansy odbyły się w Sanoku jeszcze w poniedziałek. Pielęgniarki do ostatniej chwili liczyły, że dyrekcja pójdzie na ustępstwa.

- Podtrzymano jednak stanowisko, że możemy liczyć na nie więcej niż 50 zł podwyżki. Nie zgodziłyśmy się, bo tak symboliczna kwota nic nie zmieni w naszej trudnej sytuacji - podkreśla Małgorzata Sawicka.

W Sanoku nie powiedziano ostatniego słowa. Wkrótce w szpitalu odbędzie się referendum strajkowe. Wrze także w innych lecznicach. W sporach zbiorowych z pracodawcą jest 14 z 35 placówek medycznych. Kolejne szpitale także szykują się do walki.

- W czerwcu zorganizujemy kolejną ostrzegawczą akcję protestacyjną. We wrześniu w całym kraju ma się odbyć strajk generalny. Wówczas odejdziemy od łóżek pacjentów bezterminowo - zapowiada Halina Kalandyk.

Teraz albo nigdy

- Wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich to dla ekipy rządzącej sytuacja kryzysowa. Chęć utrzymania się przy władzy najpewniej pociągnie za sobą konieczność ustępstw. I można się spodziewać, że pielęgniarki mają realne szanse, by wywalczyć podwyżki. Tym bardziej że w ostatnich latach udało się to lekarzom. Pociągnęło to za sobą roszczenia innych pracowników placówek służby zdrowia - ocenia Eugeniusz Śmiłowski, ekspert ds. badań rynku i opinii publicznej Business Centre Clubu.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ala
W dniu 13.05.2015 o 16:46, Pawlo napisał:

Dam rękę sobie uciąć że jeśli Duda zostanie Prezydentem zaraz podwyżki dostaną tylko by dać komu zabrać ?

a przypilnuje aby politycy czesciej korzystali z komputerow,ktore zreszta dostaja sluzbowe a nie z samolotow.i juz beda oszczednosci ze wystarczy na podwyzki dla pielegniarek i policjanto i nauczycieli

G
Gość

Iść po podwyżki to pielęgniarki mogą, ale nie do polskiego rządu, ale do innego kraju! Bo w Polsce to one nie mają już na co liczyć niestety :( Miałam koleżankę, od dzieciństwa wychowywałyśmy się w tym samym bloku, ta sama szkoła, potem w LO kontakt się urwał, ale od czasu do czasu wpadałyśmy na siebie przy różnych okazjach. Dziewczyna poszła na pielęgniarstwo, bo od małego lubiła pomagać innym. Po studiach przypadkiem zamieszkałyśmy niedaleko siebie, więc siłą rzeczy od czasu do czasu na siebie wpadałyśmy. Aż w pewnym momencie kontakt się urwał. Więc kobieca dociekliwość kazała mi sprawdzić co ona porabia. No i na Facebooku dowiedziałem się, że Klaudia, bo tak ma na imię koleżanka, wyjechała do pracy w Szwajcarii, za pośrednictwem programu CuraSwiss. Nie mogła znieść swojej sytuacji w Polsce i marnej płacy. Praca w Szwajcarii jest ciężka, to fakt, ale i tak nieporównywalnie lżejsza niż w Polsce. Ale przynajmniej zarobki są dla niej satysfakcjonujące.  

P
Pawlo

Dam rękę sobie uciąć że jeśli Duda zostanie Prezydentem zaraz podwyżki dostaną tylko by dać komu zabrać ?

S
Stefan

Drogie Panie, dopóki wszystkie pielęgniarki nie złożą kolektywnie wypowiedzeń, to rządzący będą Was traktować jak śmieci. Strajk na nikogo nie działa a będąc pracownikiem nie możecie zostawić pacjenta, bo narazicie go na niebezpieczeństwo i jeszcze dostaniecie za to po dvpie. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest zwolnienie się z pracy. Choć brzmi to groźnie, to "władza" i tak musi Was zatrudnić, bo spawacza na pielęgniarkę nie przekwalifikuje z dnia na dzień a przy ponownym zatrudnieniu można negocjować warunki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3