Pierwsze czołgi K2 i armatohaubice K9 z Korei Południowej we wtorek trafią do Wojska Polskiego. Zobacz zdjęcia

OPRAC.:
Agnieszka Kowalko
Agnieszka Kowalko
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Pierwsze czołgi K2 i armatohaubice K9 produkcji koreańskiej już docierają do portu w Gdyni. Zobacz w galerii, jak wygląda sprzęt z Korei Południowej:
Pierwsze czołgi K2 i armatohaubice K9 produkcji koreańskiej już docierają do portu w Gdyni. Zobacz w galerii, jak wygląda sprzęt z Korei Południowej:
Pierwsze czołgi K2 i armatohaubice K9 produkcji koreańskiej już docierają do portu w Gdyni. W ich odbiorze we wtorek wezmą udział prezydent Andrzej Duda oraz wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Wojsko Polskie konsekwentnie wzmacnia potencjał z wykorzystaniem koreańskich technologii obronnych. Czym charakteryzują się K2 i K9 - o tym piszemy w dalszej części tekstu. W galerii prezentujemy, jak wygląda sprzęt z Korei Południowej.

Umowy na czołgi K2 i armatohaubice K9

W lipcu zawarto umowę ramową z Hyundai Rotem na pozyskanie łącznie 1000 czołgów K2 i jego spolonizowanej wersji rozwojowej K2PL wraz z wozami towarzyszącymi, tj. wozami zabezpieczenia technicznego, wozami wsparcia inżynieryjnego i mostami towarzyszącymi oraz pozostałymi elementami opartymi o polskie rozwiązania, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta.

Umowa ramowa zawarta z Hanwha Defense obejmuje pozyskanie łącznie 672 haubic samobieżnych K9A1 i jej spolonizowanej wersji rozwojowej K9PL wraz z wozami towarzyszącymi, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta".

Z kolei pod koniec sierpnia zawarto umowy wykonawcze związane z pozyskaniem od strony koreańskiej pierwszych 180 czołgów K2 w latach 2022-2025 oraz 212 haubic samobieżnych K9 w latach 2022-2026.

Kolejna umowa ramowa ze stroną koreańską (29 października) na pozyskanie wieloprowadnicowych wyrzutni K239 Chunmoo przewiduje dostawy pierwszych 18 wyrzutni, zintegrowanych z polskimi pojazdami JELCZ wraz z amunicją już w 2023 roku.

„Dostawa każdego z wymienionych, już zakontraktowanych rodzajów sprzętu wojskowego oznacza szeroką współpracę przemysłową na kolejnych etapach, co spowoduje zwiększenie kompetencji polskiego przemysłu obronnego. Wiele komponentów tych systemów uzbrojenia będzie pochodzić z polskiego przemysłu obronnego” – podkreśla MON.

Czołgi K2 i armatohaubice K9 – czym się charakteryzują?

K2 Black Panther to czołg podstawowy produkowany przez Huyndai Rotem, od 2014 roku znajduje się na wyposażeniu koreańskiej armii. Uzbrojony w automatycznie ładowaną gładkolufową armatę 120 mm i karabin maszynowy 12,7mm, wyposażony w systemy samoobrony zdolne m. in. niszczyć lub „oślepiać” wystrzelone w jego kierunku pociski. Załoga składa się z trzech osób. Czołg jest napędzany silnikiem wysokoprężnym, może pokonywać przeszkody wodne do 4,1 m, waży 55 ton.

Produkowana przez Hanhwa Defense samobieżna armatohaubica K9 Thunder jest uzbrojona w działo 155 mm o zasięgu 40 km. Z tego wozu pochodzi podwozie armatohaubicy Krab produkowanej przez Hutę Stalowa Wola.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Pierwsze czołgi K2 i armatohaubice K9 z Korei Południowej we wtorek trafią do Wojska Polskiego. Zobacz zdjęcia - Portal i.pl

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan Borowy
5 grudnia, 11:26, Gość:

Jeżeli ktoś ma na placu czołgi do sprzedania od reki, to znaczy, że to jest g...no, którego nikt nie chce a nie czołgi. Ciekawe ile w łapę wziął MON za te zakupy.

Nic. I w tym problem - łapówka jakoś by usprawiedliwiała zakup.

G
Gość
Jeżeli ktoś ma na placu czołgi do sprzedania od reki, to znaczy, że to jest g...no, którego nikt nie chce a nie czołgi. Ciekawe ile w łapę wziął MON za te zakupy.
J
Jan Borowy
K2 Black Panther waży 55 ton. Kiedy w Polsce będą środki przeprawowe do przerzucenia tych czołgów?
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie