Pijany woźnica spał na wozie na drodze. Sprawa niefrasobliwego 61-latka trafi do sądu [ZDJĘCIA]

Beata Terczyńska/KPP Ropczyce
Ponad 2,5 promila alkoholu miał w organizmie woźnica, który na drodze, spał w wozie, do którego zaprzęgnięty był koń. Nieodpowiedzialny mieszkaniec gminy Wielopole Skrzyńskie odpowie przed sądem.

Piękny krajobraz wsi pod Przemyślem. Na polach kwitną "dywan...

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w miejscowości Broniszów. Dyżurny ropczyckiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na drodze znajduje się zaprzęg konny, a w wozie leży woźnica.

Jak się okazało, 61-letni woźnica postanowił uciąć sobie drzemkę, w wozie zaparkowanym na drodze. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, której załoga udzieliła 61-latkowi pomocy.

Pijanym mężczyzną i jego zaprzęgiem zaopiekowała się rodzina. Teraz sprawa niefrasobliwego woźnicy z promilami trafi do sądu z wnioskiem o ukaranie.


ZOBACZ TEŻ: Rowerzyści vs. kierowcy. Walka o władzę na drodze [ROZMOWA]

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
konrad
W dniu 15.05.2018 o 13:43, furman napisał:

Co to na swoim wozie juz nawet spac nie wolno ?To tak wyglada DEMOKRACJA jaka nam obiecywal PiS ?To juz za komuny nikt by mi nie zabronil spac we furmance.I to ma byc to o co my walczyli z komuna ?

 

Toż to nawet TRADYCJI nie uszanują.

Nie trunkowego furmana nikt drzewiej w poważaniu nie miał.

f
furman

Co to na swoim wozie juz nawet spac nie wolno ?

To tak wyglada DEMOKRACJA jaka nam obiecywal PiS ?

To juz za komuny nikt by mi nie zabronil spac we furmance.

I to ma byc to o co my walczyli z komuna ?

c
chłop z budziwoja

Koń był trzeźwy, ale nie miał prawa jazdy.

W
Wiktor

Ale kapitalny artykuł na 1-wszą stronę "ferencwiadomości".Brawo!

k
konrad

Skoro był pijany to chyba dobrze że nie jechał tylko odpoczywał na poboczu.
Wielu kierowców tak czyni i nie są karani ale widać policja się lubi z koniem kopać.

R
Robert

Jak K O Ń był trzeźwy, to w czym problem ? Ten 61-latek był tylko śpiącym pasażerem .... :D

G
Gość

Dokladnie guzik ma do tego sad skoro kon nie mial kluczykow w zadzie moga go cmoknac w ogon.Byl z koniem na spacerze kon sie zmeczyl wiec sobie wypil i odpoczywali proste Chyba ze policja powola konia na swiadka i zaczna jego przesluchiwac bo na bank takie wezwanie naczelnik drogowki wysle Ciekawe czy kon je odbierze.

a
aaa

Przecież nie prowadził i kluczyków w stacyjce nie miał

G
Gość

Dziadek mówi,że w dawnych czasach to była normalka. Koń zawsze znał drogę do domu,więc woźnica mógł spokojnie spać na wozie.

G
Gość

Dobrze że koń nie zatrzymał się na przejeździe kolejowym ! Powinni teraz zamienić się miejscami

 

R
ROMAN

Jak wiadomo koń droge do stajni zna zrobili se tkzw. Popas
gospodarz zalał robaka koń odpoczywał nie było parkingu dla koni ani zajazdu to sobie stali spokojnie
A tu ktoś zrobił kwik i afera niepotrzebna
Jak by koń odpoczął od skwaru sam by ruszył stepa i do domu dojechał a gospodarz by wstał jak by sie wyspał
I po co cała akcja -kto za to zapłaci

T
Tru

Może musiał zrobić pauze bo tacho nie pozwalało jechać dalej a krokodyle mandaty sypią. No to sobie wypił i położył się w kabinie. A tu odrazu sprawa do sądu.

M
Macko

To już nie można prawidłowo zaparkować pojazdu i uciąć sobie drzemkę- przecież mógł spożyć po zaparkowaniu i po wytrzeźwieniu ruszyć w dalszą drogę- przecież tirowcy też na postoju piją piwko

a
abstynent

Jeszcze zatęsknimy za takimi klimatami

w
witja

A koń?

Dodaj ogłoszenie