Przypomnijmy, że Dylan Collard jest Australijczykiem, a jako dzieciak trafił do Benfiki Lizbona. Reprezentował również barwy kilku innych portugalskich klubów, by zimą tego roku wylądować w Rzeszowie.
Rosły środkowy pomocnik pokazał się z dobrej strony i Stal Rzeszów zdecydowała się podpisać z nim kontrakt. W pierwszym zespole nie zdążył jeszcze zadebiutować, ale w meczu z Górnikiem Polkowice znajdował się na ławce rezerwowych. Kolejnych spotkań już nie było, oczywiście ze względu na pandemię.
Wszyscy byliśmy poddani rygorom i musieliśmy głównie siedzieć w domach. To był na pewno trudny czas dla Dylana, który w Rzeszowie nie został jednak zostawiony sam sobie.
Cały czas w gotowości
- Miałem bardzo duże wsparcie od kolegów z drużyny, trenerów oraz mojej rodziny i znajomych z Portugalii czy Australii. To bardzo ważne i pomagało mi w przejściu przez czas izolacji sportowej. W jej trakcie trenowałem w domu - wykonywałem ćwiczenia, które są bardzo zbliżone do tych, które robiłem dużo wcześniej, na co dzień. Starałem się utrzymać formę i odpowiednio odżywiać, aby być gotowym na powrót do normalnych treningów - opowiadał w rozmowie z oficjalną stroną rzeszowskiego klubu.
- Praktycznie cały okres izolacji spędziłem w domu. Kiedy jeszcze było to możliwe, robiłem pewne wyjątki, na przykład po to, aby pójść pobiegać w ramach indywidualnego treningu. Mogłem także wyjść do sklepu, kiedy było to naprawdę niezbędne, ale starałem się siedzieć w domu i unikać kontaktu z innymi oraz utrzymać formę, co jest najważniejsze w tej sytuacji - dodawał.
Ważny pierwszy mecz
Jak już wspomnieliśmy Collard jeszcze w Stali nie zadebiutował, ale można się spodziewać, że niebawem to nastąpi. Sam do tego podchodzi ze spokojem.
- Rozmawiałem ze sztabem trenerskim na temat mojego debiutu, ale nie mogę powiedzieć kiedy on nastąpi - w pierwszym, drugim czy trzecim tygodniu po starcie rozgrywek. Teraz moim celem jest pełne skupienie się na grze i ciężka praca, aby znaleźć miejsce w zespole
- powiedział Dylan Collard.
Po wznowieniu rozgrywek przed rzeszowianami bardzo trudny, ale i ciekawy terminarz.
- Wiem, że dla kibiców najważniejsze są derby, zdaję sobie również sprawę z wagi spotkania z Widzewem Łódź. Bardzo ważny jest jednak także pierwszy mecz po powrocie do gry - chcemy grać, potrzebujemy zwycięstw. Nie ma dla mnie wielkiej różnicy to, w którym meczu zadebiutuję. Bardziej zależy mi na wykonaniu dobrej roboty, zdobyciu 3 punktów i pięciu się w górę tabeli. Będę gotowy na każdy mecz - zapewnia Australijczyk, który może liczyć na mocne wsparcie swojej rodziny, która jest od niego tak daleko. Jego tata śledził wszystkie mecze kontrolne Stali Rzeszów w trakcie przerwy zimowej, ale jak się okazało nie tylko on.
Koszulki poleciały do Australii
- Moja rodzina chce być bardzo zaangażowana w życie klubu - kupili około 30 koszulek Stali Rzeszów z moim nazwiskiem, czują się częścią naszej społeczności. Co prawda nie na miejscu, ale prawie tak, jakby tu byli, ponieważ oglądają każdy mecz online i kibicują w biało-niebieskich barwach. To wiele dla mnie znaczy i jest również świetną sprawą dla klubu. Wielu Australijczyków poznało Stal Rzeszów, to cudowne - opowiada Dylan, który pomału przyswaja sobie również język polski.
- Mój polski poprawia się każdego dnia, ale nie jest jeszcze idealny. Potrafię powiedzieć proste, podstawowe słowa, takie jak dobrze czy dziękuję. Często, gdy chodzę do sklepu, to korzystam z sytuacji i osłuchuję się z językiem. Małe, codzienne rzeczy pomagają osiągać większe - mówi.
W szatni nie ma jednak problemu z porozumiewaniem się z kolegami, bo zdecydowana większość z nich zna angielski. Jak mówi sam Dylan, najczęściej rozmawia z Błażejem Szczepankiem. To dziwić nie może - obaj są w podobnym wieku, a więc i pewnie tematów do rozmów im nie brakuje.
Teraz Dylan Collard nie może się już doczekać wznowienia rozgrywek.
- Każdy zawodnik chce dokończyć sezon, grać w piłkę. Myślę, że dla wszystkich życie bez piłki nożnej nie jest takie samo, jak wcześniej - kończy Dylan Collard.
Szymon Grabowski trener Apklan Resovii Rzeszów - wznowienie treningów w czasie COVID-19
Gladiatorzy na Narodowym, relacja z gali XTB KSW Colloseum 2
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na Twitterze!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?