Piłka nożna II liga: Stal Sandeco Rzeszów wygrała trzeci mecz z rzędu

Tomasz Ryzner
Biało-niebiescy mieli pod górkę, ale na finiszu wbili gole, które dały im komplet punktów.
Biało-niebiescy mieli pod górkę, ale na finiszu wbili gole, które dały im komplet punktów. Krzysztof Kapica
Po golach strzelonych w ostatnich 5 minutach Stal Sandeco wyrwała 3 punkty Startowi Otwock, pokonując go 2-1. To trzecia wygrana rzeszowian z rzędu.

Stal w drugim kolejnym meczu długo przegrywała 0-1, ale uratowała skórę. W I połowie po okresie przewagi gospodarzy padł gol-kuriozum dla... Startu. Ukonu Mba Chukwuemeka zatracił się w walce z szarżującym napastnikiem gości, nie zauważył, że Tomasz Wietecha wychodzi do piłki, trącił ją przypadkowo i zaliczył... asystę. Piotr Stańczuk strzelił do pustej bramki.

Przed przerwą biało-niebiescy atakowali głównie skrzydłami, z przewagą prawego, po którym biegał Wojciech Krauze. Stalowy przechwytywali sporo piłek, ale za łatwo się ich pozbywali. W środku pola nie wszystko grało, jak trzeba.

Trudno się dziwić, Krzysztof Majda i Janusz Iwonicki z musu pierwszy raz tworzyli tę część formacji. Okazje do goli stalowcy mieli. W 11. min Ireneusz Gryboś lepiej by chyba zrobił, przyjmując piłkę po zgraniu Damiana Wolańskiego, zamiast strzelać (droga do bramki była wolna). Start też atakował. Jeszcze przy remisie "setkę" miał Stańczuk, jednak Tomasz Wietecha pokazał klasę broniąc strzał z bliska.

Po zmianie stron rzeszowianie parli do przodu, zyskali przewagę, ale długo tylko bili głową w mur. Otwocka ekipa groźnie kontrowała i kilka razy wynik 0-2 wisiał w powietrzu. W końcu jednak Serges Kiema podał do Krauzego, ten dośrodkował na krótki słupek, a nadbiegający Gryboś zrobił świetny użytek z głowy.

Podrażniony Start przestał kalkulować, przejął inicjatywę i w ostatniej minucie nadział się na nokautujący cios; Janusz Iwanicki, któremu wczoraj nie szło, podał idealnie do Grybosia, ten pociągnął lewą strona, wstrzelił piłkę w pole bramkowe, Damian Wolański dołożył nogę i było 2-1 (3 gol naszego zawodnika w 3 kolejnym meczu). Radości piłkarzy i grupy najwierniejszych kibiców, zgromadzonych pod bramą stadionu nie było końca.

STAL SANDECO RZESZÓW - START OTWOCK 2-1 (0-1)
0-1 Stańczuk (30, po podaniu Chukwuemeki), 1-1 Gryboś (85. głową, po centrze Krauzego), 2-1 Wolański (90, asysta Grybosia)
STAL: Wieteski 6 - Hus 6, Duda 5, Chukwuemeka 4 (90. Jędryas), Tomasik 4 (71. Wójcik) - Krauze 6, Majda 4 (46. Kiema 5), Iwanicki 4, Chałas 4 (46. Kloc 5) - Wolański 6, Gryboś 7.
START: Bułka - Karaś, Moryc, Szwed, Nowotka -. Bobrowski, Mazurkiewicz, Buszko (73. Herman), Stańczuk - (73. Herman; 82. Puciłowski) - Wocial, Endzelm (56.. Sobótka).
SĘDZIOWAŁ: Robert Marciniak (Kraków). ŻÓŁTE KARTKI: Duda, Kloc, Wójcik - Sobótka. WIDZÓW: mecz bez udziału publiczności.

Obszerna relacja z notami dla zawodników i wypowiedziami w środowych Nowinach.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anty pejs

i co garbate fujary z wyspianskiego juz widzieliscie nas w 3 lidze. my tak zagramy w 3 jak wy w 1:-)

j
ja

q...a jak mozna napisac ze w bramce stali stal "wieteski"!!!!!!!!!!!!!!Q....a nie znam czlowieka

c
ciec

dzicz pilnowala wyniku stojac na parkingu

Dodaj ogłoszenie