Piłka nożna: III oraz IV liga. Ostatnie testy przed startem

mjastrzeb
Piłkarze z Krosna i Targowisk zagrali sparing biletowany. Dochód przeznaczono na młodych piłkarzy Beniaminka Krosno.
Piłkarze z Krosna i Targowisk zagrali sparing biletowany. Dochód przeznaczono na młodych piłkarzy Beniaminka Krosno. fot. Tomasz Jefimow
Już w weekend na boiska wybiegną trzecio- i czwartoligowcy. Dlatego weekendowe gry były dla większości zespołów ostatnimi sprawdzianami formy.

KARPATY KROSNO - PARTYZANT MAL-BUD TARGOWISKA 1-0 (0-0)
BRAMKA: Radulj.

- To pierwsza sparingowa porażka podczas przygotowań. Nie graliśmy dzisiaj w pełnym składzie. Zabrakło w nim Nikodego, Słabego i Fryca. Rywal był wymagający, a dodatkowo chwilami graliśmy nonszalancko w tyłach. Przegrana, to dla nas kubeł zimnej wody, który podziała pozytywnie na tydzień przed ligą - powiedział po meczu Mirosław Kalita, trener Partyzanta.

- Przeprowadziliśmy kilka ciekawych akcji, nie dopuszczaliśmy przeciwnika pod własną bramkę. Taka postawa pozytywnie nastraja przed walką o punkty. W składzie nie było Fydrycha i Bożka. Nie ryzykowaliśmy udziału Fydrycha w dzisiejszym spotkaniu, ale na mecz z Unią powinien być już gotowy do gry po kontuzji, której doznał w sparingu z Okocimskim Brzesko. Bożek z kolei ma uraz kolana i lekarze zalecili tygodniwą przerwę w treningach. Z bardzo dobrej strony pokazał sie dzisiaj w środku pola Radosław Stanisz - podsumował Tomasz Wacek, szkoleniowiec Karpat.

Dochód ze sparingu (bilety w cenie 2 zł) przeznaczony był na Szkółkę Piłkarską Beniaminek Krosno, prowadzoną między innymi przez Grzegorza Rausa, do końca ubiegłego sezonu II trenera Karpat. - Dziękujemy za tę inicjatywę Markowi Sokołowi, dyrektorowi sportowemu Partyzanta, Pawłowi Malinowskiemu, sponsorowi Partyzanta oraz Michałowi Habratowi, prezesowi Karpat. Beniaminek będzie uczestniczył w turnieju Euro Nadzieje 2011, będącym nieoficjalnymi mistrzostwami Polski dla chłopców z rocznika 2001, który rozegrany zostanie w dniach 12-16 sierpnia w Trójmieście. Koszty wyjazdu są spore, dlatego jeszcze raz w imieniu wszystkich związanych z Beniaminkiem bardzo dziękuję za wsparcie - podkreślił Grzegorz Raus.

POLONIA PRZEMYŚL - IZOLATOR BOGUCHWAŁA 1-1 (0-0)
BRAMKI: Biżiew - Tyburczy.

Oba zespoły zagrały w najsilniejszych składach, jedynie w Polonii brakowało Riabyja. Grali za to Andrij Burban ze Lwowa i Bułgar Gieorgij Biżiew, którego ostatnio testowała Resovia. Chociaż zdobył gola, po zagraniu Łukasza Bąka, to jednak nie zostanie on w przemyskim klubie. Szansę otrzymał napastnik Burban. Pierwszy kwadrans należał do "Izolacji", potem gra się wyrównała i wynik jest sprawiedliwy.

SAWA SONINA - LIMBLACH ZACZERNIE 0-11
BRAMKI: Bukała 3, Stąporski 2, Ciuła 2, Adamczyk 2, Szyszka, Ryniewicz.

Efektownie zakończyli sparingi przed nadchdzącym sezonem piłkarze Limblachu Zaczernie gromiąc Sawę Sonina. Od poniedziałku beniaminek III ligi znów będzie trenował na swoim stadionie. Wcześniej Limblach, na czas remontu płyty w Zaczerniu, korzystał z gościnności Rudzika Rudna Mała.

STAL MIELEC - WISŁA KRAKÓW (juniorzy) 3-1 (2-0)
BRAMKI dla Stali: Góra 3

Trener Tułacz po środowym meczu z Izolatorem dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom. Zagrali bracia Wolańscy, którzy już są zawodnikami Stali i obrońca Marcin Cichosz. Decyzja o tym czy zagra w Stali zapadnie na początku tygodnia. W Mielcu na pewno nie zobaczymy w najbliższym sezonie napastnika Adriana Krokera z Unii Tarnów.

TŁOKI GORZYCE - UNIA NOWA SARZYNA 1-9 (1-3)
BRAMKI: Młynarczyk - Jędryas 3, Mazurkiewicz 2, Oślizło 2, Bednarz 2.

Paweł Wtorek, trener Tłoków i piłkarz Unii, zdecydował, że jeszcze będzie grał w Nowej Sarzynie. - Ale tylko do grudnia - zarzeka się. W Tłokach nowym zawodnikiem jest wychowanej klubu Tomasz Głuch, grający ostatnio w Iskrze Sobów. W Unii kadra nie została jeszcze zamknięta. Zrezygnowano jednak z pozyskania Piotra Bubiłka i Sergija Sawczuka (Stal Kraśnik). - Chcieli przyjść do nas w "pakiecie", a my mogliśmy zaangażować tylko jednego - tłumaczy prezes Zbigniew Hatylak.

ŁKS ŁAŃCUT - STRUMYK MALAWA 0-3
BRAMKI: Wójtowicz, Pruś, Brudek.

Strumyk mógł przetestować boisko w Łańcucie, gdzie będzie grał mecze jesienne jako gospodarz. Test wypadł pozytywnie. Strumyk pokonał wysoko miejscowy zespół, który będzie użyczał boiska. Do kadry Strumyka na jesień wskoczył jeszcze Jakub Dragan, wychowanek Stali Rzeszów, który ostatnio grał w Górnovii.

Pilica Białobrzegi - Siarka Tarnobrzeg 4-1 (1-0)
BRAMKI: Gołębiewski 2, Wysocki, Stępniewski - Szczepański.

"Siarkowcy" ponieśli pierwszą porażkę w meczach sparingowych. Trafili na wymagającego, a przede wszystkim skutecznego rywala, gospodarze wykorzystali właściwie wszystkie swoje okazje do strzelenia goli. W Pilicy zagrał między innymi Jacek Kacprzak, były zawodnik Legii Warszawa, natomiast w tarnobrzeskim zespole testowany był ponownie Białorusin Wadim Kuczyński.- Wadim raczej u nas jednak nie zostanie - zdradza Adam Mażysz, trener Siarki. - Co do meczu, piłkarsko z naszej strony nie było źle, ale pojawiło się jakieś rozkojarzenie, w wyjazdowych meczach dalej nie wygląda to jeszcze jak należy.

W Siarce nie zagrał Kamil Lipiec, który doznał urazu na przedmeczowej rozgrzewce.

STAL SANOK - CZARNI JASŁO 3-0 (0-0)
BRAMKI: Sumara (54), Czenczek (65), Zdunek (88).

- Graliśmy bardzo nieskutecznie - mówił Robert Ząbkiewicz, II trener Stali. W II połowie w bramce pojawił się Adam Florek (ostatnio Drukarz Warszawa). - Nie miał zbyt wiele pracy. Kilka dośrodkowań i tyle - śmiał się trener.
W Czarnych zagrał rozgrywający Dawid Cempa, były gracz Legii Warszawa w Młodej Ekstraklasie, ostatnio zawodnik Popradu Muszyna.

POLONIA PRZEMYŚL - ORZEŁ PRZEWORSK 2-0 (1-0)
BRAMKI: Załoga (wolny), samobójcza.

Ozdobą kontrolnego meczu był gol zdobyty przez Pawła Załogę z rzutu wolnego z ok. 30 metrów w górny róg. W bramce Polonii łapał Piotr Cisek, który po kilku latach gry w Żurawiance Żurawica wrócił do macierzystego klubu, chociaż miał zasilić Piast Tuczempy. Niecałe spotkanie rozegrał Mychajło Riabyj, który śpieszył się na swój ślub na Ukrainie. W Orle nie wystąpił bramkarz Miłosz Lewandowski, w polu testowany był Daniel Ziobro z Orłów Rzeszów.

ŻURAWIANKA - BŁAŻOWIANKA 5-1 (1-1)
BRAMKI: Grad, Tyrawski, Kardasz, Gierczak, M. Bąk - Ząbek.

Wyraźną przewagę przez cały mecz miał IV-ligowiec, prowadzony przez grającego trenera Rajmunda Gorczycę. W jego bramce, na zmianę, bronili Andrzej Horodecki i Łukasz Wiśniowski, pozyskany z Pogoni Małkowice. W "Żurawce" nie pojawił się żaden nowy zawodnik, a działaczy cieszy coraz lepsza forma Grzegorza Gierczaka, który po groźnej kontuzji odzyskuje pełną sprawność.

Igloopol Dębica - Wolania Wola Rzędzińska 1-4 (0-3)
BRAMKI: Saletnik - Kucharczyk 2, Kaim 2.

Wynik nie do końca odzwierciedla boiskowe wydarzenia, bo w odniesieniu wysokiego zwycięstwa IV-ligowcowi z Małopolski pomogły błędy sędziowskie. Mecz był dla trenera Klisiewicza kolejną okazją do przetestowania Damiana Halza z MKS Dębica, wychowanka Huberta Karasia grającego ostatnio w Brzeźnicy oraz Dawida Rokity, który jeszcze wiosną reprezentował lokalnego rywala - Wisłokę.

Stal Nowa Dęba - Sokół Nisko 2-1 (1-0)
BRAMKI: Rożnowski 40, Wydro 70 - Krasoń 75.

Kolejną bramkę dla Stali zdobył Łukasz Rożnowski, pozyskany ze Strzelca Dąbrowica i trener zespołu z Nowej Dęby powinien mieć pociechę z tego młodzieżowca. Wśród gospodarzy zabrakło kontuzjowanych Łukasza Milanowskiego i Pawła Nowaka, w Sokole z powodów osobistych Krzysztofa Jabłońskiego. W niżańskiej drużynie zagrali ponownie Paweł Samek z KP Podwolina i mający za sobą grę w Granacie Skarżysko-Kamienna Grzegorz Turbiarz.

Dla Stali był to ostatni mecz kontrolny przed inauguracją nowego sezonu. Natomiast mecz w pierwszej kolejce Sokoła z Czuwałem Przemyśl został przełożony ze względu na remont murawy w Nisku i trener niżan, Artur Chyła szuka jeszcze sparingpartnera, którym może być drugoligowy Motor Lublin, jeżeli nie zagra w sobotę z przeżywającym organizacyjno-finansowe kłopoty KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

WISŁOKA DĘBICA - RANIŻOVIA RANIŻÓW 0-1
BRAMKA: Wesołowski (karny)

Dębiczanie w sparingu z grającym o klasę niżej przeciwnikiem kolejny raz rozczarowali. Dla trenera Romana Gruszeckiego powodem do niezadowolenia jest nie tyle wynik, co forma prezentowana przez podopiecznych.

Crasnovia Krasne - CCC Dąbrówki 4-2 (2-1)
BRAMKI: Baran (karny), Szczepański 3 - Styka (karny), Lech.

W ekipie Crasnovii kontuzji w tym spotkaniu doznał Paweł Kędzierski. Na drobne urazy narzekają także Paweł Drapała, Konrad Janik, Tomasz Komisarz oraz Konrad Stępień. Dąbrówki wzmocniły się bramkarzem Wojciechem Bąkiem oraz Pawłem Bartoszkiem (ostatnio Stal Rzeszów), ale i tak w zespole Tomasza Szmuca jest więcej ubytków, m. in Paweł Kędzierski, który wzmocni zespół z Krasnego.

PIAST TUCZEMPY - POGOŃ LEŻAJSK 2-3 (0-3)
BRAMKI: Muzyczuk 2 - Myćka (wolny), Dąbek, Kossak.

Spotkanie toczyło się w dużym upale, mimo tego tempo meczu było szybkie. Goście bardzo dobrze zagrali w pierwszej połowie dokumentując przewagę trzema golami. W drugiej części meczu gospodarze radzili sobie lepiej mimo, że grali tylko w jedenastu, gdyż z różnych powodów nie mogło zagrać aż sześciu zawodników.

W jednym ze starć rozcięcia łuku brwiowego nabawił się Serhij Sawczuk, który przyszedł do Pogoni ze Stali Kraśnik. Zza boiska poczynaniami leżajszczan dowodził Jarosław Zając, jednak działacze w dalszym ciągu upierają się, że Robert Kurosz jest trenerem.

Błękitni Ropczyce - Resovia II Rzeszów 1-3 (0-0)
BRAMKI: Ł. Kosiba - Marynowski, Warchoł, Krawczyk.

Błękitni wzmocnili się bramkarzem Grzegorzem Magdoniem (ostatnio Chemik Pustków). W kręgu zainteresowania jednego z głównych kandydatów do awansu z dębickiej klasy okręgowej jest także napastnik Stali Rzeszów - Mateusz Kasprzyk.

JKS 1909 JAROSŁAW - KOLBUSZOWIANKA 0-1 (0-0)
Bramki: Korab (88).

JKS testował obrońcę z Ukrainy. W składzie jarosławskiej drużyny zabrakło Marka Soczka, Adama Fabińskiego, Pawła Bartnika i Mateusza Barszczaka. Ten ostatni to gracz Żurawianki, którym klub się interesuje.

Rzemieślnik Pilzno - LKS Trzebownisko 5-1 (3-0)
BRAMKI: Łazowski, Łapa 2, Leśniowski, Tragarz - J. Tomasik.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
działacz piłkarski

Kazimierz Greń - moje opinie

Z wielkim smutkiem odebrałem wiadomość o śmierci Andrzeja Leppera. Gdy byłem w drodze na trening oldbojów zadzwoniła do mnie żona z tą tragiczną informacją, ogarnął mnie szczery smutek i żal.

Po pierwszym przygnębieniu nadeszła mnie refleksja. Nie wiem, czy prawdziwa przyczyna tego kroku wypłynie kiedyś na światło dzienne, czy okaże się, że Andrzej Lepper zabrał ją ze sobą do grobu. Nie wiem czy mam do tego prawo, ale jeżeli mogę postawić swoją tezę powiem z pełną stanowczością: Lepper został zaszczuty przez ludzi. Niektórzy nazywali go populistą, inni określali jego sposób uprawiania polityki bardziej brutalnie. Dlaczego? Bo nie mogli znieść faktu, że człowiek bez wykształcenia, ale o mocnej osobowości swoją ciężką pracą, wyrzeczeniami doszedł na szczyty władzy, dla większości polityków nieosiągalne, a dla wszystkich wymarzone. Szczytem jego kariery politycznej była funkcja wicepremiera.

Potem nastąpił z pewnością najczarniejszy okres w jego życiu. Andrzej Lepper od 2007 roku nie wychodził z sal sądowych. Opluwały go media i przeciwnicy polityczni. Długo, bardzo długo bo ponad cztery lata walczył ze sobą i z całym zaciskającym pętlę na jego osobie światem.

Wiem co człowiek czuje w takich momentach, bo przyszło mi przeżyć podobny okres. Konkretnie po 2008 roku, w którym byłem szefem sztabu wyborczego Grzegorza Lato. Lato nie był faworytem będącego wtedy przy władzy rządu, ani jego premiera , marszałka czy ministra sportu. Nie był również faworytem tzw. opinii publicznej. Wtedy to po wyborach „spuszczono” na mnie wszystkie możliwe służby śledcze działające w kraju. .

Do prześwietlenia mojej osoby do trzech pokoleń wstecz przyczyniła się niejaka Julia Pitera, szef CBA Mariusz Kamiński kontrolował mnie 9 długich miesięcy. Kolejny „sprawiedliwy” to Miro Drzewiecki, który też uczestniczył w nagonce na moją osobę.

Nigdy wcześniej nie miałem żadnych kontaktów nawet z dzielnicowym. Po wyborach do PZPN doświadczyłem niekończących się przesłuchań w 9 prokuraturach, CBA, CBŚ, kontroli w życiu zawodowym i osobistym. Były przeszukiwania i rewizje nawet w kominiarkach i pod bronią., Straszono moich współpracowników i cała moja rodzinę. Wysłano zapytania do prawie do 200 firm w tym banków z zapytaniami o mój majątek. Nie wiedziałem, czy zostanę zatrzymany o piątej rano, czy o siedemnastej po południu na przykład w świetle kamer. Zrobiono pokazówkę na całą Polskę.. Dzisiaj wiem, co czuje człowiek( a z pewnościua doświadczył tego i Lepper) jak to jest gdy wszyscy się od człowieka odsuwają. Od niewinnego człowieka. Gdy zostaje się samemu, może tylko z rodziną tylko rodziną i trzema najbliższymi osobami. Wydaje mi się, że wiem co czuł ŚP Andrzej Lepper przez ostatnie cztery lata. Jak to jest być zaszczutym, samotnym i bezsilnym.

Pamiętam do dziś momenty, gdy spoglądałem na telefon który milczał. Myślałem, że jest zepsuty, ale nie był. Tak reaguje otoczenie, gdy potężne państwo chce zrobić z człowieka na siłę przestępcę.

Gdy wszystkie sprawy zostały umorzone co zostało odnotowane w dwuzdaniowych informacjach w prasie odebrałem ponad 300 telefonów i prawie 400 esemesów. Z poparciem. Wtedy. Przez ten straszny rok, a nawet ponad rok, przynajmniej potwierdziło się, że na złość innym jestem czysty, a ja przekonałem się ile może wytrzymać człowiek. To co się wtedy działo ze mną i moją rodziną to był koszmar. Po wszystkim nikogo nie stać było na najmniejsze słowo przepraszam.

Andrzejowi Lepperowi niestety nie udało się wygrać tej jego ostatniej walki z podłotą tego świata.

BLOOG KAZIMIERZ GRENIA

Czy Prezes Podkarpackiego ZPN miesza politykę w piłkę nożną !!!!! Tego to chyba za dużo, no jak myślicie ???

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3