Piłka nożna. Lech II Poznań pokonał Stal Rzeszów na inaugurację rundy wiosennej w 2 lidze

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Stal Rzeszów od przegranej z Lechem II Poznań zaczęła rundę wiosenną
Stal Rzeszów od przegranej z Lechem II Poznań zaczęła rundę wiosenną Krzysztof Kapica
Stal Rzeszów źle zaczęła piłkarską wiosnę. Drużyna Janusza Niedźwiedzia na własne życzenie przegrała z Lechem II Poznań.

Dla Janusza Niedźwiedzia, trenera Stali Rzeszów była to sentymentalna podróż, bo przed laty spędził kilka sezonów w Amice Wronki. Podróż ta okazała się niezbyt miła, gdyż jego drużyna zaliczyła falstart i na inaugurację piłkarskiej wiosny przegrała z Lechem II Poznań, który mecze w roli gospodarza rozgrywa właśnie we Wronkach.

Piłkarze Stali Rzeszów sami są sobie winni, że do tego spotkania nie wygrali. Mieli bowiem kilka świetnych sytuacji, ale szwankowała skuteczność. Do tego w końcówce fatalny w skutkach błąd popełnił Wiktor Kaczorowski, kiedy nie złapał dośrodkowanej piłki, a po chwili faulował w polu karnym Grzegorza Wojtkowiaka i sędzia bez wahania wskazał na wapno.

Czytaj także

Stal Rzeszów zaczęła ten mecz dosyć nerwowo, ale szybko uporządkowała swoją grę i były tego efekty. Blisko zdobycia gola był Grzegorz Goncerz, ale piłka po jego strzale głową minimalnie minęła cel.

Chwilę później groźnie było pod bramką Stali Rzeszów. W niezłej sytuacji znalazł się Jakub Karbownik, lecz uderzył w sam środek bramki. Po tym poszła szybka akcja, na lewym skrzydle piłka trafiła do Sławomira Szeligi, a ten dośrodkował do Krystiana Pieczary, który przyjął futbolówkę na klatkę piersiową i przymierzył bez pudła. Zanosiło się więc na idealny debiut napastnika pozyskanego przez Stal Rzeszów z Polonii Warszawa.

W tej części spotkania Stal Rzeszów kontrolowała grę i nie pozwalała na zbyt wiele Lechowi II Poznań. Gospodarze szukali swoich szans długimi podaniami do Karbownika, ale wielkiego zagrożenia z tego nie było.

Więcej działo się w polu karnym Lecha II Poznań, szczególnie w końcówce pierwszej odsłony. Ponownie szczęścia próbował Grzegorz Goncerz, ale jego płaski strzał na róg odbił Miłosz Mleczko. Na raty natomiast obronił bombę Wojciecha Reimana.

Gola do szatni powinien był zdobyć Damian Michalik, ale będąc kilka metrów przed bramkę trafił w stojącego przed linią bramkową Jakuba Niewiadomskiego.

To się zemściło niedługo po zmianie stron, kiedy Lech II Poznań wyprowadził szybką kontrę, trochę szczęśliwie piłka trafiła do Huberta Sobola, a ten umieścił ją w pustej bramce.

Odpowiedź mogła być błyskawiczna. Mocną piłkę w pole karne posłał Piotr Głowacki, trącił ją Grzegorz Goncerz, ale ta po słupku opuściła boisko.

Mimo wszystko stracony gol jakby podciął skrzydła Stali Rzeszów, która nie potrafiła wrócić do swojej gry. Lepsze wrażenie sprawiali młodzi gracze Lecha II Poznań, aczkolwiek Wiktor Kaczorowski nie był zmuszony do żadnej interwencji.

W 70. minucie to Stal Rzeszów miała piłkę meczową. Sam na sam z Miłoszem Mleczką znalazł się Patryk Plewka, ale zdecydował się podawać do Krystiana Pieczary. Uczynił to jednak zbyt mocno i szansa na ponowne prowadzenie przepadła.

I ponownie przekonaliśmy się, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. W 86. minucie wspomniany wcześniej błąd popełnił Wiktor Kaczorowski, a z jedenastu metrów pokonał go Filip Szymczak.

Czasu na odpowiedź było już bardzo mało, ale Stal Rzeszów miała swoją szansę na wyrównanie. Patryk Plewka zagrał do Artura Pląskowskiego, ale ten musiał uderzać na wślizgu i minimalnie chybił.

Skończyło się więc na przegranej Stali Rzeszów, która popełniała stare błędy i do domu wraca z niczym na własne życzenie.

Lech II Poznań - Stal Rzeszów 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Pieczara 10, 1:1 Sobol 49, 2:1 Szymczak 87-karny.

Lech II: Mleczko – Smajdor, Wojtkowiak ż, Dejewski, Niewiadomski ż – Skrzypczak, Kryg ż (84 Marciniak), Bartkowiak (46 Sobol), Skóraś (72 Yatsenko), Karbownik (84 Tupaj) - Szymczak. Trener Rafał Ulatowski.

Stal: Kaczorowski 4 – Trznadel 6, Kostkowski ż 7, Sylwestrzak 6, Głowacki ż 7 – Plewka 6, Szeliga 7 (88 Pląskowski), Reiman ż 6, Michalik 6, Goncerz ż 6 (70 Kotwica), Pieczara ż 7. Trener Janusz Niedźwiedź.

Sędziował Kaliszewski (Gdańsk).

Ernest Kasia, prezes KS Wiązownica: Nie liczyłem pieniędzy wydanych na klub [STADION]

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

hmm czyli seerio oczekujecie zamiany 3 na 1lige w 2 lata? nawet widzew musial odsapnac w 2 wiec po co te nerwy. jak spadna do 3 to mozna sie bedzie zloscic. ale utrzymanie to jest cel a nie awans bez porazki... narzekacie ze nie ma druzyny no a jak ona sie ma stworzyc? na obozie?

K
Komuch

Hahahahahahahhahahahahahahahahaha, jeszcze Skra was wyprzedzi w tabeli.

-11° na tajwańskiej!

G
Gość

Od awansu szczęśliwego Niedźwiedź winien zrozumieć że to za wysokie progi dla niego już dawno powiedzieć mu wypad

G
Gość

Jest sponsor , pieniądze , stadion , pomoc miasta tylko wyników nie mam .

G
Gość
29 lutego, 17:48, Gość:

Komuno wróć bo nie damy rady

Haha , dokładnie tak hehe

G
Gość
29 lutego, 19:22, Gość:

Dajcie spokój trenerowi. Resovia też nie wygrywa wszystkich spotkań. Spokojnie, wyniki będą.

Od Resovii to Ty 3 h....w bok.

G
Gość

Z Lechem juz grają więc liga mistrzów tuz, tuż.....

A właśnie znają tam na obrońców Stalingradu taka madrosc: pycha kroczy przed upadkiem.

A
Abc
1 marca, 00:30, Gość:

Panie BINIASZEWSKI daj Pan spokój z tymi nieszczęsciami Stali a napisz Pan prawdę że z tym trenerem to zespół nic nie osiagnie Stać na to Pana czy jedzie Pan na tym samym wózku ODWAGI BINIASZEWSKI ODWAGI albo jesteś dziennikarz albo klakier

Dostał różowe okulary wraz z akredytacją hehe

y
yyypek

masochisci !!! pojechali by przegrac z juniorami na wlasne zyczenie !!! no to STO LAT i kolejnych takich meczy ! Oby ich nie zabraklo !

G
Gość

przegrali na wlasne zyczenie? to ja dolaczam sie do zyczen lol

G
Gość

Panie BINIASZEWSKI daj Pan spokój z tymi nieszczęsciami Stali a napisz Pan prawdę że z tym trenerem to zespół nic nie osiagnie Stać na to Pana czy jedzie Pan na tym samym wózku ODWAGI BINIASZEWSKI ODWAGI albo jesteś dziennikarz albo klakier

p
pupilki ferenca

Jaki trener takie wyniki ! chyba nikt nie wierzyl ze nagle wszystko sie odmieni? a kto by wowczas bajki opoiadal? "bylismy lepsi" znow dostali w dupeee i tak ma byc !

G
Gość

Dajcie spokój trenerowi. Resovia też nie wygrywa wszystkich spotkań. Spokojnie, wyniki będą.

G
Gość

Znowu byli lepsi tylko przegrali to jest nudne

G
Gość

Dograć ligę rezerwami rozgonić nieudacznikow

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3