Piłka nożna. Lewart Lubartów pewnie pokonał na własnym boisku KS Wiązownica

arb
Grzegorz Kostka
Zbyt miło wyjazdu do Lubartowa nie będą wspominać piłkarze Wiązownicy, którzy ulegli beniaminkowi aż 1:4.

Gospodarze zagrali dobre zawody i odnieśli zasłużone, pierwsze zwycięstwo w sezonie. W pierwszej odsłonie pokusili się o dwa trafienia, które ustawiły całe widowisko. Goście próbowali szukać kontaktowego trafienia, lecz dobrze grająca linia obrony miejscowych nie pozwalała na zbyt wiele.

Po zmianie stron Lewart dołożył dwa trafienia i było wiadome, że trzy punkty zostaną w Lubartowie. Przyjezdnych było stać jedynie na honorowe trafienie, autorstwa Kacpra Ropa.

Lewart Lubartów - KS Wiązownica 4:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Żelisko 13, 2:0 Najda 25, 3:0 Aftyka 58, 4:0 Najda 65, 4:1 Rop 70.

Lewart: Wójcicki - Michałów, Ponurek, Zbiciak, Świech (75 Niewęgłowski), Pożak (85 Fiedeń), Szczotka (85 Majewski), Fularski, Najda, Aftyka (80 Buczek), Żelisko ż. Trener Tomasz Bednaruk.

Wiązownica: Słysz – Szafar, Telega, Sokolenko, Gliniak – Lorenc (86 Bentkowski), A. Kasia (86 Mac), A. Gil (55 Buć), Michalik ż (66 Bałanda) – Rop, Wydra ż. Trener Valerij Sokolenko.

Sędziował Pieron (Kielce). Widzów 250.


Szymon Grabowski, trener Apklan Resovii: Gdyby trybun nie było za nami, to derby mogły potoczyć się inaczej [STADION]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie