Piłka nożna. Radosław Garlewski, prezes Wisłoki Dębica: Ja chciałbym już znać ostateczną decyzję

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Michał Czajka
Michał Czajka
Drużyny 3-ligowe muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość
Drużyny 3-ligowe muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
„Wiem, że nic nie wiem”. Tak sobie zapewne pomyśleli w wielu klubach 3 ligi po tym jak Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformował, że decyzję dotyczącą tych lig ostatecznie podjąć mają wojewódzkie związki prowadzące rozgrywki.

Na wtorek z niecierpliwością czekali we wszystkich klubach 3 ligi. Na godzinę 12 zaplanowano bowiem zebranie Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, który miał podjąć decyzje dotyczące dokończenia lub zakończenia rozgrywek na czwartym poziomie ligowym. Wszyscy wyczekiwali wieści i ostatecznie przeżyli spory zawód.

Podjęcie decyzji scedowano bowiem na wojewódzkie związki, które w tym sezonie prowadzą rozgrywki w danej grupie. W przypadku IV grupy, w której występują Siarka Tarnobrzeg, Texom Sokół Sieniawa, Wisłoka Dębica i Wólczanka Wólka Pełkińska organem prowadzącym jest Lubelski Związek Piłki Nożnej.

Chcieliby dokończyć

- My jako Wydział Gier już wcześniej złożyliśmy naszemu prezesowi plan powrotu do gry, a takie działania spowodowane były tym, że większość klubów chciała grać, a żaden nie złożył do nas wniosku, że nie jest w stanie dograć sezonu - mówi nam Konrad Krzyszkowski, przewodniczący Wydziału Gier LZPN.

- Chcielibyśmy, aby sezon udało się dokończyć. Przecież w przypadku zakończenia teraz i tak ze wznowieniem sezonu musielibyśmy czekać na rozstrzygnięcia w 2 lidze i ewentualnych spadkowiczów do naszej grupy. To oznaczałoby, że kluby nie grałyby meczów ligowych pewnie aż do września. Jak tylko będą sygnały ze strony administracji państwowej zezwalające na powrót do gry, to będziemy robić wszystko, aby sezon dograć. Oczywiście będziemy to wszystko jeszcze konsultować z klubami oraz prezesami poszczególnych związków wojewódzkich. Myślę więc, że z podjęciem ostatecznej decyzji można się jeszcze wstrzymać - usłyszeliśmy.

- Mnie osobiście denerwuje ta dzisiejsza decyzja, bo znów nic nie wiemy. Ja chciałbym już znać decyzję o tym, że nie gramy i zacząć się przygotowywać do nowego sezonu. Albo, że gramy i wracać do treningów. Oczywiście do każdej podjętej decyzji się dostosujemy

- powiedział nam Radosław Garlewski, prezes Wisłoki Dębica.

Poczekać na zielone światło

- Kluby muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Do końca tygodnia będziemy chcieli przygotować pełny plan i liczymy, że w przyszłym tygodniu zielone światło da rząd, a w takim wypadku bardzo byśmy chcieli dograć sezon - powiedział Konrad Krzyszkowski.

W przypadku podjęcia decyzji o wznowieniu rozgrywek kluby 3 ligi mogłyby przejść badania na koronawirusa, bo do Lubelskiego Związku Piłki Nożnej zgłosiła się firma medyczna, która zaoferowała niedrogie przeprowadzenie testów przesiewowych.

- Przesłaliśmy ofertę do klubów, aby mogły się z nią zapoznać - mówi Konrad Krzyszkowski.

- Faktycznie, nie są to wielkie pieniądze - potwierdza Radosław Garlewski.

Wśród pań też pat

Patowa sytuacja jest również w rozgrywkach kobiecych. W ich przypadku odroczono podjęcie decyzji do 24 maja.

- Osobiście wątpię, że w tym roku liga wróci, więc dzisiejsza decyzja dosyć mocno mnie zaskoczyła i w sumie ciężko powiedzieć, z czego ona wynika. Może chodzi o to, że cały czas nie wiedzą, co zrobić z tą naszą planowaną reformą. W każdym razie jeśli ostateczna decyzja ma zapaść dopiero 24 maja, to już są raczej marne szanse na grę. Może będą jakieś mecze pucharowe i barażowe - stwierdził Paweł Szurgociński, trener Resovii.

- Na pewno jeśli my mielibyśmy wrócić do gry to bylibyśmy zmuszeni do zrobienia testów, a kto by za to zapłacił...? Na razie więc możemy tylko czekać, wracamy do treningów i zobaczymy, co będzie - dodał.

- Zupełnie nie rozumiem tej dzisiejszej decyzji. Wszyscy już liczyliśmy, że wreszcie będziemy coś wiedzieć, a tymczasem nie wiemy nic. Z tego co wiem, kluby mocno naciskały, żeby ta reforma się nie odbyła, ale, jakie zapadły decyzje, to nie wiem. Czy ta reforma to był powód odroczenia decyzji? Nie wiem. Może jeszcze chcą, żeby ta ekstraliga i Puchar Polski jeszcze grały, ale nie wiem też, czy będzie na to jeszcze czas, jeśli decyzja ma zapaść 24 maja - stwierdził natomiast Dariusz Widelak, prezes Sokoła Kolbuszowa Dolna.

NOWINY - STADION - Szymon Grabowski trener Apklan Resovii Rzeszów - wznowienie treningów w czasie COVID-19

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie