Piłka nożna. Sobotnie sparingi podkarpackich klubów z 4 ligi

Sec, Micz, Mawa, Kostek
archiwum
Sprawdźcie wyniki sparingów podkarpackich 4-ligowców.

Artykuł jest na bieżąco aktualizowany

Głogovia Głogów Małopolski – Texom Sokół Sieniawa 2:1 (2:1)

Bramki: Gil, testowany - Pikiel

Sokół w dwa dni rozegrał dwa sparingi. Po piątkowym z Sokołem Kolbuszowa Dolna w sobotę spotkał się z Głogovią i przegrał jedna bramką. W Sieniawie znów zagrało sporo testowanych zawodników.

Adam Wałczyk, trener Głogovii w tym sparingu nie mógł skorzystać z Przemysława Pyrdka, Bartłomieja Buczka i Dawida Pałysa Rydzika.

- Cieszy mnie wynik i gra w tym sparingu. Przyglądałem się czterem testowanym zawodnikom, którzy wypadli całkiem dobrze. Dobrze zaprezentowali się również młodzieżowcy - podsumował coach Głogovii.

MKS Arłamów Ustrzyki Dolne - Resovia II

Geo-Eko Ekoball Stal Sanok – Poprad Muszyna 1:2

Drużyna z Sanoka (na żółto) przegrała z Popradem Muszyna

Sparing. Geo-Eko Ekoball Stal Sanok przegrała z Popradem Mus...

Igloopol Dębica – Wolania Wola Rzędzińska 3:4

Bramki dla Igloopoplu: K. Rokita, Cyran, Laskowski.

W drużynie "Morsów" cały czas testowanych jest dwóch graczy.

- Mieliśmy dzisiaj duże problemy z gra w obronie. Kolejny raz brakowało nam dużej ilości zawodników. Pewne rzeczy muszą się zmienić wewnątrz zespołu jeśli chodzi o ustalenie zasad

- mówił po spotkaniu trener Igloopolu Łukasz Bartkowski.

Legion Pilzno - Stal Rzeszów U19 1:1

Bramka dla Legionu: Serwon.

Grający ostatnio w Kolbuszowiance pomocnik Adam Serwon zdobył jedyną bramkę dla pilźnian, bo młodzież ze Stali okazała się bardzo wymagającym rywalem dla 4-ligowca.

Nie grali u mnie wszyscy, bo dwóch zawodników jest lekko kontuzjowanych. Dzięki temu sprawdzili się inni i jestem zadowolony

– mówił trener Roman Gruszecki.

- Młodzież ze Stali zagrała ambitnie, choć to my mieliśmy przewagę i dużo sytuacji, jednak brak skuteczności to wciąż nasza największa wada. Nie zawsze wszystko wchodzi – dodał.

Wspomniany Serwon to trzecie letnie wzmocnienie Legionu. Wcześniej do ekipy z Pilzna przyszli pomocnik Piotr Syguła z Igloopolu Dębica oraz wracający z Radomyslanki napastnik Jakub Szewczyk

- Być może jeszcze ktoś do nas dołączy, ale na razie nikogo nie testujemy – zakończył Gruszecki.

Następny sparing jego ekipa zagra w środę w Połańcu o 18:30 z miejscowymi Czarnymi, beniaminkiem 3 ligi.

Polonia Przemyśl - MKS Kańczuga 2:1 (2:0)

Bramki: Kazek, Wanat - Znamieńczyków

W drużynie z Kańczugi zagrało sześciu testowanych zawodników, brakowało dwóch podstawowych zawodników.

- Był to pożyteczny sparing. W pierwszej połowie wypadliśmy delikatnie mówiąc słabiej. Dobrze zagrał jeden z naszych juniorów na zmienionej pozycji. - powiedział Józef Hołowacz, kierownik MKS Kańczuga.

W Przemyślu prawie po staremu. W drużynie nie będzie występować trzech zawodników z Ukrainy, którzy grali na wiosnę, a jak będą jakieś wzmocnienia to zawodnikami młodzieżowymi.

SPEC Stal Łańcut – Gmina Zamość 3:3 (1:3)

Bramki dla Stali: Balawender dwie, testowany.

Drużyna z Łańcuta ma za sobą pierwszy sparing. Początkowo zanosiło się na to, że wynik nie będzie raczej korzystny dla podopiecznych trenera Krzysztofa Koraba, ale w drugiej części gry Stal odrobiła 2-bramkową stratę. W ekipie beniaminka 4 ligi podkarpackiej zagrało sześciu zawodników testowanych.

Wisłok Wiśniowa - Start Rymanów 2:0

Bramki: Krok, Orzech.

W drużynie z Wiśniowej zagrało trzech zawodników testowanych, wszyscy to młodzieżowcy.

- Powoli kształtuje nam się kadra na nowy sezon - mówił Andrzej Szymański, trener Wisłoka. - Wciąż szukamy kogoś na środek pomocy. Jeśli chodzi o sparing, to Rymanów pokazał się z dobrej strony, zwłaszcza pierwszą połowę zagrali naprawdę nieźle. My zaczęliśmy w dosyć eksperymentalnym ustawieniu, bo próbuję wprowadzać coś nowego, ale z tymi nowymi ustawieniami to tak jest, że potrzeba czasu - zakończył.

Stal II Mielec - Czarni Połaniec 2:3 (0:2)

Bramki dla Stali: Szumilas, Buczek.

Mimo porażki zadowolony po meczu był trener Stali Rafał Leśniowski.

- To na pewno dla nas pożyteczna lekcja - przyznał. - Dużo było takiej bezpośredniej walki i jest co u nas korygować. Moi piłkarze powalczyli i za to im dziękuję. Cały czas jestem optymistycznie nastawiony, bo widzę, że z tej grupy powstaje dobry zespół - podsumował.

Czarni Trześń - Glinik Gorlice 2:1

Bramki dla Czarnych: M. Dopart, Szymański.

Czarni meczem z Glinikiem rozpoczęli sparingowe granie przed sezonem 2021/2022. W drużynie z Trześni zagrało siedmiu zawodników testowanych (pięciu w podstawowym składzie).

- W sumie 50% z tych testowanych pewnie z nami zostanie, ale wciąż jeszcze szukamy bramkarza i obrońców - mówi trener Czarnych Mateusz Dopart. - Ogólnie zespół zaprezentował się dobrze, miało być "0" z tyłu, ale po wielu zmianach straciliśmy tego jednego gola - dodał.

Ekoball Stal Sanok – Poprad Muszyna 1:2 (0:1)

Bramka dla Stali: zawodnik testowany z karnego.

Wśród sprawdzanych piłkarzy Stali pojawili się środkowy i boczny obrońca oraz napastnik. Ten ostatni wywiązał się z zadania, wykorzystując pewnie rzut karny, jednakże ilu z testowanych zawodników zakotwiczy na dłużej w kadrze sanockiego klubu, pokażą kolejne treningi i sparingi. – Cały czas jesteśmy na etapie poszukiwania nowych piłkarzy, i to na wszystkie pozycje. W meczu kontrolnym z Popradem zagrało też wielu młodych zawodników, naszych wychowanków, między innymi z rocznika 2002 – powiedział Robert Ząbkiewicz, II trener Ekoballu Stali. Przypomnijmy, że z klubu odeszli: Karol Adamiak (mieszka w Krakowie i dojazdy na mecze okazały się niemożliwe), Konrad Kaczmarski (studia i praca w Rzeszowie), Krystian Jaklik (kłopoty zdrowotne), Krystian Kalemba (prawdopodobnie Puszcza Niepołomice), Damian Baran i Kamil Jakubowski szukają klubu.

Arłamów/Bieszczady Ustrzyki Dolne – Resovia II 3:0 (1:0)

Bramki: zawodnik testowany, Fundanicz, Macnar.

Trener ustrzyckiej drużyny przyglądał się piłkarzom zarówno z klubów lokalnych, jak i spoza regionu oraz z zagranicy. – Na dzisiaj stuprocentowych transferów jeszcze podać nie mogę, lecz w tym tygodniu powinno się już trochę wyjaśnić. Jesteśmy w trakcie ciężkich treningów, więc piłkarze mogą odczuwać zmęczenie, ale w meczu tym pokazali się z dobrej strony. Rzeszowianie praktycznie nie stworzyli jakiejś klarownej okazji, kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Graliśmy ligę dłużej niż inne IV-ligowe kluby, więc mamy trochę mniej czasu na przygotowania. Musimy sobie z tym poradzić, nie narzekamy, tylko szybko wzięliśmy się do roboty. Zdajemy sobie sprawę, że wyzwania w IV lidze będą zupełnie inne od tych w okręgówce, dlatego tym bardziej intensywnie musimy działać zarówno na boisku, jak i na rynku transferowym – zaznaczył trener Arłamowa/Bieszczadów, Wojciech Kogut.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie