Piłka nożna: Ten sezon jest wyjątkowy

Grzegorz Boczar
Jasielska drużyna doświadczonego Pawła Kasprzyka (z lewej, w pojedynku z Arturem Bożkiem z Krosna) oba jesienne mecze z konkurentami do awansu grała u siebie. Zdobyła cztery punkty, remisując z Krośnianką i wygrywając z Bieszczadami.
Jasielska drużyna doświadczonego Pawła Kasprzyka (z lewej, w pojedynku z Arturem Bożkiem z Krosna) oba jesienne mecze z konkurentami do awansu grała u siebie. Zdobyła cztery punkty, remisując z Krośnianką i wygrywając z Bieszczadami. MAREK DYBAŚ
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Ten sezon krośnieńskiej okręgówki jest zupełnie inny niż kilka poprzednich. O awans walczą trzy drużyny, z których żadnej nie można na półmetku rozgrywek wskazać jako faworyta. Na dodatek: patrząc na finansowe podstawy, wszystkie trzy kluby mogą sobie pozwolić na grę w IV lidze.

Niespodzianki nie ma - czołowe pozycje zajmują zespoły, które całe środowisko jeszcze przed startem ligi uznało za faworytów: Krośnianka-Karpaty, Rafineria/Czarni i Bieszczady.

Dwie pierwsze z wymienionych drużyn niemal licytowały się w gromieniu rywali. Krośnianka zaliczyła trzy zwycięstwa po 5-0, wygrała też 7-0 i 9-1; nie przegrała ani raz. Jaślanie cztery razy rozgromili przeciwników ze średniej półki, ale z outsiderami wygrywali nisko. No i zanotowali wpadkę na inaugurację (0-3 w Baligrodzie). Piłkarze z Ustrzyk trafiali do siatki nieco rzadziej, ale stracili najmniej bramek w lidze.

Każdy ma swoje atuty

I w Krośnie, i w Jaśle, i w Ustrzykach wiedzą, jak smakuje IV liga. Pierwsze dwa ośrodki wyleciały z niej odpowiednio w przedostatnim i w ostatnim sezonie. Bieszczadzki klub czeka już blisko dekadę.

Dziś są inne realia niż w latach 90.; działacze i sponsor o tym wiedzą, dlatego najpierw zadbano o odpowiedni budżet i organizację klubu. Teraz wszystko w nogach piłkarzy, dowodzonych przez trenera Krzysztofa Łocha. Czy przechytrzy bardziej doświadczonych kolegów po fachu, Andrzeja Białego i Marka Dyląga?

Trudno dać Bieszczadom przewagę w sportowym potencjale (kadry Krośnianki i "nafciarzy" wydają się silniejsze), ale we wspomnianym aspekcie finansowym - na pewno można.

Według niektórych naszych rozmówców, ktokolwiek by wygrał okręgówkę, musi poważnie wzmocnić skład, by się utrzymać w IV lidze.

Zagrożona jest połowa ligi

Na drugim biegunie też ciasno. Spadną zapewne trzy zespoły, a zagrożonych dziś jest przynajmniej dziewięć. Ósma w tabeli Naftę od "spadkowego" miejsca dzieli dystans, który można nadrobić lud stracić z jednym meczu. Siódma Brzozovia ma pewien zapas, ale nie wiadomo, jak wpłynie na tę drużynę rozstanie z Markiem Biegą, który wrócił do Stali Sanok i na dodatek zechce zabrać z sobą któregoś z piłkarzy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie