Piotr Michalski siódmy w łyżwiarskich Mistrzostwach Świata w Sprintach w Chinach

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Piotr Michalski zajął siódme miejsce w klasyfikacji generalnej podczas mistrzostwa świata w sprintach w Chinach.
Piotr Michalski zajął siódme miejsce w klasyfikacji generalnej podczas mistrzostwa świata w sprintach w Chinach. Tomasz Sowa
Panczenista Górnika Sanok Piotr Michalski, który nieco ponad tydzień temu startował w Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu wystartował w weekend w Chinach w Mistrzostwach Świata w Sprincie.

Sanocznin, który w Korei Południowej nie wypadł najlepiej zajmując 33. miejsce na pięćset i 31. miejsce na tysiąc metreów, w Chinach spisał się znacznie korzystniej.

W każdym z czterech występów zajmował miejsca w pierwszej dziesiątce. W pierwszym biegu na 500 metrów uzyskał czas 35.03, czyli o ponad pół sekundy lepszy niż w Pjong-czangu. To dało mu wysokie siódme miejsce. Warto dodać, że identyczny wynik zanotował jeden z kandydatów do złota Holender Kai Verbij.

Dwie godziny później na 1000 metrów Michalski był ósmy z czasem 1.10:03, również lepszym niż na igrzyskach. Świetnie spisał się drugi z Polaków startujący w Chinach Sebastian Kłosiński, który otarł się o podium zajmując czwartą lokatę.

Drugiego dnia zmagań Michalski był minimalnie wolniejszy, ale nie stracił wysokiej pozycji w klasyfikacji generalnej. Na 500 metów pobiegł z czasem 35.15 s (9. miejsce), a na 1000 metrów 1.10:07 s. (7. miejsce).

Klasyfikację generalną wygrał dwukrotny medalista z Pjongczangu Norweg Havard Lorentzen (na IO: złoto na 500 m i srebro na 1000 m), który wyprzedził o 0,15 s., Holendra Kjelda Nuisa. Obaj panowie wygrali po dwa biegi, Norweg oba na 500, a Nuis oba na 1000 metrów. 3. miejsce zajął Kai Verbij. W łącznej klasyfikacji Michalski stracił do zwycięzcy 0,87 s. Sebastian Kłosiński z kolei w “generalce” był trzynasty.

W Chinach nie zabrakło wielkich gwiazd łyżwiarskiego sprintu, ale spora grupa zawodników z czołówki światowej zrezygnowała ze startu w tych mistrzostwach.

Sezon łyżwiarski powoli dobiega końca. Piotr Michalski ma jeszcze w planie wystę w Pucharze Świata w Mińsku, który zostanie rozegrany 17-18 marca.

- Na deser mamy start w finale Pucharu Świata w Mińsku, ale już tylko w drużynie sprinterskiej. Ten sezon był bardzo wyczerpujący i marzy mi się urlop. Przygotowania do następnego sezonu zaczniemy pewnie z początkiem maja, ale osobiście chciałbym przedłużyć odpoczynek do maksimum. Czuje że już skumulowały się te lata pracy i teraz chciałbym solidnie wypocząć i wyleczyć moje ciało z drobnych urazów - powiedział Michalski.

ZOBACZ TAKŻE - Kamila Ganszczyk, siatkarka Developresu Rzeszów po meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie