Piotr Nowakowski: Dotrzymałem słowa

    Piotr Nowakowski: Dotrzymałem słowa

    Marek Bluj

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Rozmowa z PIOTREM NOWAKOWSKIM, środkowym Asseco Resovii, który przedłużył właśnie kontrakt z rzeszowskim klubem na koloejne dwa lata.
    Piotr Nowakowski atakuje z nieosiągalnego dla innych pułapu.

    Piotr Nowakowski atakuje z nieosiągalnego dla innych pułapu. ©Dariusz Danek

    - Jak się podobało powitanie mistrzów Polski w rzeszowskim rynku?
    - Bardzo mi się podobało. Rok temu było podobnie, wszyscy są zadowoleni, wręcz szczęśliwi. Oby tak było już co roku.

    - Już chyba był czas, aby się przyzwyczaić, że jesteś podwójnym mistrzem Polski?...
    - Tak naprawdę, to dopiero w Rynku, jak widzieliśmy tyle tysięcy ludzi, którzy nas wspierali, kibicowali nam, dotarło do nas, że jesteśmy mistrzami, że mamy dla kogo grać.

    - Wielki ciężar spadł wam w sobotę w Kędzierzynie z serca?
    - Na pewno tak. Kilku osobom obiecałem, że jedziemy tam, po to aby wygrać i udało się. Cieszę się, że dotrzymałem słowa.

    - Smak złota z tamtego i tego sezonu jest taki sam?
    - Podobno trudniej broni się mistrzostwa, dlatego jest lekka przewaga tego sezonu. Tegoroczne złoto smakuje lepiej.

    - Co po tym sezonie pozostanie najbardziej w pamięci?
    - Na pewno całą droga przez play-offy. Wspaniałe mecze, wspaniałe doświadczenia, wspaniale emocje i znakomici kibice w hali Podpromie.
    - Sezon się zakończył. Teraz urlopy. Masz już jakiś plan?
    - Mam, ale nie będę zdradzał swoich zamiarów, aby wypaliły. Planuję wyjazd. Na pewno tam gdzie się wybieram będzie słonecznie. Wierzę, że trochę odpocznę.

    - Za wiele czasu na odpoczynek nie będzie, bo niedługo rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji kraju…
    - Mamy dwa tygodnie wolnego, wystarczająco, aby odpocząć i poczuć znowu głód siatkówki. Potem, jak co roku, czeka nas ciężka praca, ale do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo