Piotr Pajda, trener i prezes San-Pajda Jarosław: To będzie prawdziwe święto siatkówki w naszym mieście

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Trener Piotr Pajda ze swoją drużyną
Trener Piotr Pajda ze swoją drużyną San-Pajda Jarosław
San-Pajda Jarosław ma za sobą najlepszy rok w historii klubu. Drużyna prowadzona przez trenera Piotra Pajdę wywalczyłą awans do 1 ligi siatkarek oraz z powodzeniem debiutuje w rozgrywkach Pucharu Polski.

Drużyna z Jarosławia jako jedna z dwóch spoza Ligi Siatkówki Kobiet awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski. W rundzie wstępnej popularne „Biszkopty” wyeliminowały Poprad Stary Sącz i 7R Solna Wieliczka nie tracąc w tych meczach nawet seta.

- Jest to nasz absolutny debiut w tych rozgrywkach. Wydawało nam się, że o takim debiucie w Pucharze Polski możemy tylko pomarzyć, ale to się stało. Bardzo cieszę się, że będziemy mogli sprawdzić się na tle zespołu z ekstraklasy

– powiedział Piotr Pajda.

Więcej o siatkówce

W poniedziałek w Warszawie rozlosowano pary ćwierćfinałowe PP. San-Pajdę los skojarzył z wicemistrzem Polski Budowlanymi Łódź.

- Liczyłem na kogoś z pary Chemik Police, Developres Rzeszów, które są teraz na topie, ale na Budowlanych Łódź też bardzo się cieszymy – mówi trener Pajda. – Chciałem zagrać taki mecz, bo taka konfrontacja pokaże jaki dystans naszą obecną drużynę dzieli od tych najlepszych w Polsce. Oprócz tego będzie to niesamowity strzał pod względem PR-owym i marketingowym dla naszego małego miasta. Na skalę lokalną to będzie prawdziwa bomba. W Jarosławiu czeka nas święto siatkówki.

San-Pajda po rewelacyjnym początku sezonu przeżywa ostatnio kryzys. Drużyna przegrała trzy ostatnie spotkania i wypadła z czołówki ligi.

- Nie wszystkie zawodniczki, na które bardzo liczyłem, podołały wyzwaniu. Dlatego postanowiliśmy nieco zmienić plany. Czas na wewnętrzną reorganizację w drużynie. Skupimy się teraz na tym, żeby jak najlepiej przygotować się do fazy play-off i powoli zaczniemy myśleć na tym, co czeka nas w kolejnym sezonie. Może to odbyć się kosztem wyników w najbliższych meczach – dodał trener San-Pajdy.

Jarosławianki w 14 meczach uzbierały 24 punkty, co obecnie daje im 7. miejsce w tabeli. Mimo to „Biszkopty” są raczej pewne awansu do play-off, w którym zagra 8 czołowych zespołów. Dziewiąte w tabeli siatkarki Karpat Krosno i Stali Mielec mają bowiem, aż 10 punktów straty.

Zobacz też: Bartosz Bida, wychowanek Stali Rzeszów: Zapamiętam pierwsze minuty i pierwszego gola w ekstraklasie. O tym marzy każdy chłopak

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
była
1 stycznia, 11:00, solna:

Hahaha trener prezes i co jeszcze??? Hahaha

1 stycznia, 12:11, Gość:

I właściciel klubu, czapki z głów

PRZED KIM CZAPKI Z GŁÓW

ZA TO ZE TAK WYZYWA DZIEWCZYNY JAK COS NIE IDZIE PO JEGO MYSLI

l
lol

dobrze że nie Developres bo Polańska musiała by grać na kolanach

G
Gość
1 stycznia, 11:00, solna:

Hahaha trener prezes i co jeszcze??? Hahaha

I właściciel klubu oraz sponsor tytularny. Pytania?

A
A szkoda ...

Sądzę że sparing Rzeszowa z Jarosławiem byłby ciekawszy niż ten z Kamerunem. Ale chyba im jakoś nie po drodze. Szkoda.

G
Gość
1 stycznia, 11:00, solna:

Hahaha trener prezes i co jeszcze??? Hahaha

I właściciel klubu, czapki z głów

s
solna

Hahaha trener prezes i co jeszcze??? Hahaha

Dodaj ogłoszenie