PiS przegrało głosowanie w Sejmie. Co z jednością obozu rządzącego?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
PiS przegrało głosowanie w Sejmie. Co z jednością obozu rządzącego?
PiS przegrało głosowanie w Sejmie. Co z jednością obozu rządzącego? Adam Guz
Prawo i Sprawiedliwość przegrało czwartkowe głosowanie w Sejmie nad wysokością składki na Deweloperski Fundusz Gwarancyjny. Partii rządzącej nie poprali w tej sprawie politycy Porozumienia.

Przeforsowanie ustawy ratyfikującej Fundusz Odbudowy i promowanie Polskiego Ładu miały uspokoić zawirowania w szeregach koalicji rządzącej. Tymczasem kolejną kością niezgody stała się sprawa podniesienia składki na Deweloperski Fundusz Gwarancyjny.

W czwartek wieczorem odbyło się głosowanie się za przyjęciem sprawozdania komisji, dotyczącego poprawek Senatu w ustawie o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym.

Komisja rekomendowała, aby odrzucić poprawki Senatu m.in. te obniżające maksymalne stawki procentowe, według których ma być wyliczana wysokość składki na Deweloperski Fundusz Gwarancyjny - z 2 proc. na 1 proc. oraz z 0,2 proc. na 0,1 proc.

Za przyjęciem sprawozdania zagłosowało 219 posłów PiS, ale okazało się, że to nie wystarczy. Politycy Porozumienia Jarosława Gowina zagłosowali bowiem przeciwko, podobnie jak opozycja – w sumie przeciw było 229 posłów.

Ostatecznie parlament nie przyjął sprawozdania sejmowej komisji.

Rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka stwierdziła w rozmowie z PAP, że Porozumienie „nigdy nie było za podwyższaniem podatków”. - Tutaj, w tym przypadku również uznaliśmy, że ta poprawka będzie słuszna dla środowiska – mówiła.

Fogiel: Będziemy chcieli się dowiedzieć, co kolegami kierowało

- Faktycznie wczoraj wśród kilkudziesięciu głosowań było jedno, w którym poprawka Senatu została przyjęta przez Sejm. Nie znam jeszcze szczegółów. Cała ustawa dotycząca Funduszu Gwarancyjnego, żeby słynna dziura w ziemi dziurą nie pozostawała, tylko żeby móc odzyskać pieniądze – mówił w piątek rano w Polskim Radiu 24 wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Dodał, że „faktycznie mamy ewidentnie do czynienia z decyzją, która jest korzystna dla samych deweloperów, a troszkę mniej korzystna dla kupujących”. - Będziemy chcieli się dowiedzieć, co kolegami kierowało – mówił.

Seria odejść z obozu rządzącego?

Problemem Zjednoczonej Prawicy okazuje się nie tylko niesubordynacja koalicjantów PiS, ale także uszczuplenie szeregów obozu rządzącego. O swoim transferze z Porozumienia do Polski 2050 poinformował w czwartek poseł Wojciech Maksymowicz. Dopytywany, dlaczego zdecydował się na taki krok, powiedział, że już rok temu rozpoczął się jego spór z kierownictwem Zjednoczonej Prawicy. - Uważałem, że absolutnie nie powinno być wyborów 10 maja 2020 r. Od tego momentu stałem się wielkim rozczarowaniem, a później może nawet wrogiem głównej dużej partii Jarosława Kaczyńskiego – wyjaśniał polityk.

Dziennikarze pytali byłego posła Porozumienia, czy spodziewa się dalszych odejść ze Zjednoczonej Prawicy. Maksymowicz wskazał, że kandydatów do odejścia jest „od kilku do dwudziestu”. – Porządnych ludzi jest dużo więcej, ale są pod presją bycia żołnierzami wiernymi naczelnikowi państwa – stwierdził polityk.

Z kolei lider Porozumienia Jarosław Gowin przekazał, że żałuje odejścia Maksymowicza, jednak rozumie jego decyzje. - Wszyscy wiemy, że prof. Maksymowicz padł w ostatnich tygodniach ofiarną bezpardonowego ataku. Chcę jeszcze raz podkreślić, że mam pełne zaufanie do działań pana prof. Maksymowicza jako lekarza i jako naukowca. Cała ta sytuacja niech będzie nauczką dla nas, dla ludzi Zjednoczonej Prawicy, że nie wolno w ten sposób traktować ludzi o dużym autorytecie społecznym – mówił polityk, odnosząc się do informacji o kontroli przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w sprawie eksperymentów medycznych z zakresu neurochirurgii, w których rzekomo miało dochodzić do wykorzystywania płodów ludzkich. Owe eksperymenty miały być przeprowadzane pod nadzorem nadzorem prof. Maksymowicza (sam Maksymowicz stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom).

Z kolei były marszałek Sejmu, poseł PiS Marek Kuchciński stwierdził, że „każdy człowiek ma swoją wolną wolę i wybór”. - Natomiast politycznie oceniam to nie najlepiej. Kandydował z listy Prawa i Sprawiedliwości, powinien być lojalny do końca – skomentował.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Materiał oryginalny: PiS przegrało głosowanie w Sejmie. Co z jednością obozu rządzącego? - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eva Torian

Google paid for all online work from home from $ 16,000 to $ 32,000 a month. The younger brother was out of work for three months and a month ago her check was $ 32475, working at home for 4 hours a day,GFhj and earning could be even bigger….

So I started______P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

A
Antoni Adam

Pani Marszałek - trzeba powtórzyć głosowanie - bo przegramy !!!

Takie rzeczy tylko w PISie.

NIGDY takiej buty i arogancji nie było, NIGDY !!!!

Dodaj ogłoszenie