PKO BP Ekstraklasa. Leszek Ojrzyński, trener PGE Stali Mielec: W końcówce mieliśmy furę szczęścia. Mogliśmy stracić nawet ten punkt

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
- Mamy 20 punktów i walczymy dalej - mówi Leszek Ojrzyński, trener PGE Stali Mielec
- Mamy 20 punktów i walczymy dalej - mówi Leszek Ojrzyński, trener PGE Stali Mielec Krzysztof Kapica
Mecz Warta Poznań - PGE Stal Mielec to była również rywalizacja trenerów, którzy bardzo dobrze się znają. Co mieli do powiedzenia po tym spotkaniu Leszek Ojrzyński i Piotr Tworek?

Leszek Ojrzyński w przeszłości pracował m.in. w Podbeskidziu Bielsko-Biała, a wtedy jego asystentem był Piotr Tworek, obecny opiekun Warty Poznań. Można więc przyjąć, że obaj panowie znają się bardzo dobrze.

- Bardzo miło wspominam naszą współpracę. Cieszę się, że Piotrek awansował tutaj z Wartą i teraz radzą sobie tak dobrze. Okres wspólnej pracy na pewno nas zbliżył - przyznawał trener PGE Stali Mielec. Rywalizacja tych trenerów zakończyła się bezbramkowym remisem.

- Było widać, że przyjechaliśmy tutaj z zamiarem zdobycia trzech punktów. W pierwszej połowie, chociaż nie graliśmy rewelacyjnie, mieliśmy kilka sytuacji, w których powinniśmy byli lepiej się zachować. Początek drugiej części to też sygnał od nas, że chcemy zdobyć bramkę. Ta sztuka nam się jednak nie udała i do głosu zaczęła dochodzić Warta. To gospodarze przejęli inicjatywę, a my pozwoliliśmy się zepchnąć do defensywy. Próbowaliśmy reagować zmianami, ale niewiele to dało. Trzeba przyznać, że w końcówce mieliśmy furę szczęścia, bo mogliśmy stracić nawet ten jeden punkt - podsumował spotkanie Leszek Ojrzyński.

- Dodajemy sobie jeden punkt, mamy 20 i będziemy walczyć dalej. Przed nami jeszcze siedem spotkań i każde z nich będzie ważne. Czy ten jeden punkt jest na wagę złota? Zobaczymy na koniec rozgrywek. Super gdyby się okazało, że to on da nam utrzymanie. Na razie jednak wciąż jesteśmy na ostatniej pozycji. Musimy się zregenerować, przeprowadzić analizę tego meczu i odpowiednio przygotować się do kolejnego - zakończył.

Faworyzowana Warta w pierwszej połowie całkiem rozczarowała.

- Nie tak mieliśmy grać. To była słabsza połowa w naszym wykonaniu - przyznawał Piotr Tworek.

- Po korektach graliśmy już jednak to, co trenujemy, do czego przyzwyczajamy. Nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji i dopisujemy sobie jeden punkt wywalczony po ciężkiej walce. Mecz ten kosztował nas wiele walki i sił - mówi po meczu trener poznańskiej drużyny.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie