PKO BP Ekstraklasa. Mimo niezłego meczu PGE Stal Mielec przegrała u siebie z Zagłębiem Lubin

Michał Czajka
Michał Czajka
PGE Stal Mielec miała kilka stuprocentowych okazji w meczu z Zagłębiem Lubin, ale nie potrafiła zdobyć żadnego gola i to goście wywieźli ze stadionu przy Solskiego komplet punktów.

Pierwsze minuty niedzielnego meczu były dosyć wyrównane. Oba zespoły próbowały akcji oskrzydlających, ale zarówno defensywa Stali jaki i Zagłebia grała uważnie i do większego zagrożenia nie dochodziło. Pierwszy kwadrans nie przyniósł ciekawych sytuacji pod żadną bramką. Gracze z Lubina próbowali zaskoczyć Gliwę kilkakrotnie z dystansu, ale były to słabe uderzenia i golkiper mielczan bez problemu sobie radził. Trzeba przyznać, że mielczanie zaczęli z dużą agresją i starali się szybko odbierać piłkę graczom Zagłębia. Po 20. minucie trochę w tym względzie odpuścili i dopiero w okolicach linii środkowej zaczynali przeszkadzać gościom.

Stal miała bardzo dobry okres między 25. a 30. minutą - podopieczni trenera Włodzimierza Gąsiora zepchnęli gości do obrony i puentą tego wszystkiego mógł być strzał głową Koleva w 31. minucie po rzucie rożnym. Gracz gospodarzy jednak uderzył minimalnie niecelnie. Miejscowi zaczynali grać coraz lepiej, ale... stracili gola. W 36. minucie po rzucie rożnym do piłki dopadł Żubrowski, który został sfaulowany przez Koleva i arbiter nie miał wątpliwości. Karnego na gola bardzo pewnie zamienił Filip Starzyński. Gospodarze mogli i powinni wyrównać w końcówce pierwszej połowy - z rożnego centrował Domański, piłkę próbował uderzy Kolev, ta trafiła do Matrasa, gdy był na 6. metrze przed bramką, ale gracz Stali uderzył w poprzeczkę... Po pierwszych 45 minutach Stal więc przegrywała choć naprawdę na to nie zasłużyła.

Drugą połowę gospodarze zaczęli ze sporym animuszem, ale lubinianie mądrze się bronili i właściwie nie udawało się dochodzić do sytuacji bramkowych. Po 10 minutach przebudzili się trochę goście i starali się przenieść grę na połowę mielczan. Sporo szczęścia mieli mielczanie w 57. minucie, gdy lewą stroną dobrze ruszył Dražić, ale strzelił niecelnie. Chwilę później ponownie szczęścia próbował Starzyński, ale na posterunku był Gliwa. W rewanżu na bramkę Zagłębia kilka razy uderzać próbował Getinger, ale były to nieudane próby. Stal jednak znowu zaczynała się rozkręcać i co chwilę próbowała szczęścia z rzutów rożnych, których miała naprawdę sporo. W 68. minucie znowu zabrakło szczęścia gospodarzom i znowu zabrakło go Matrasowi, który ponownie dopadł do strąconej piłki po rzucie rożnym. Tym razem jego strzał instynktownie obronił Hładun, następnie uderzyła ona w słupek i wyszła w pole. Stal naprawdę grała coraz lepiej, ale wciąż brakowało najważniejszego czyli gola. W 73. minucie mielczanie znowu nie wykorzystali kapitalnej okazji - tym razem Zjawiński dostał piłkę na 5. metrze od Getingera, ale fatalnie spudłował.

Te sytuacje szybko zemściły się na Stali - świetnym prostopadłym podaniem do Szysza popisał się Starzyński, a ten nie dał żadnych szans Gliwie. W 78. minucie Stal ponownie miała niezłą sytuacje, ale uderzenie Prokicia dobrze obronił golkiper Zagłębia. Później gra się zdecydowanie uspokoiła choć miejscowi jeszcze od czasu do czasu próbowali zdobyć choć kontaktowego gola po jakiejś wrzutce.

PGE Stal Mielec - Zagłębie Lubin 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Starzyński 38-karny, 0:2 Szysz 73.

Stal: Gliwa - Getinger, Flis, Czorbadżijski ż (83 Forsell), Żyro, Dadok (65 Prokić), Matras, Domański, Tomasiewicz, Zjawiński (83 Sadłocha), Kolev (52 Mak). Trener Włodzimierz Gąsior.

Zagłębie: Hładun - Chodyna, Kruk, Oko, Bartolewski (88 Wójcicki), Baszkirow, Żubrowski, Starzyński (83 Łakomy), Drazić ż (88 Ratajczyk), Szysz, Podliński (82 Mraz). Trener Martin Sevela.

Sędziował Raczkowski (Warszawa).

Niesamowity awans Igi Świątek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie