PKO BP Ekstraklasa. Na ławce PGE Stali Mielec będzie nowy trener. Cel jest ten sam - ograć Zagłębie Lubin

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Jesienią PGE Stal Mielec zremisowała z Zagłębiem Lubin 2:2
Jesienią PGE Stal Mielec zremisowała z Zagłębiem Lubin 2:2 Piotr Krzyżanowski
Jesienią przeciwko Zagłębiu Lubin na ławce PGE Stali Mielec debiutował Leszek Ojrzyński. Teraz to samo czeka Włodzimierza Gąsiora. Początek meczu w niedzielę o godzinie 12.30.

Ostatnie tygodnie w PGE Stali Mielec były dosyć burzliwe. Mieliśmy zamieszanie z Krzysztofem Sobierajem, atak koronawirusa i wreszcie apogeum w ostatnim poniedziałek, a więc zaskakującą zmianę trenera.

Do mieleckiego klubu wróciła jego legenda, Włodzimierz Gąsior, który, tak się wydawało, już jest na emeryturze. Swojemu klubowi jednak nie odmówił i to on ma walczyć razem z drużyną o zachowanie miejsca w PKO BP Ekstraklasie.

- W trudnych momentach zawsze wracałem do klubu. Teraz też jest trudny moment. Jestem wychowankiem Stali, spędziłem w niej wiele lat jako zawodnik i trener. Mimo swojego wieku dalej służę pomocą - mówił w klubowej telewizji.

Wraca do PGE Stali w trudnym momencie. Drużyna jest obecnie na ostatnim miejscu w tabeli, ma za sobą słabiutkie spotkanie z Wartą Poznań i wygląda po prostu na trochę przybitą tym wszystkim, co się w ostatnim czasie działo. Z drugiej jednak strony mielczanie wciąż wszystko mają w swoich rękach.

Przecież zagrali od Podbeskidzia Bielsko-Biała jeden mecz mniej, a i strata do bielszczan jest minimalna, bo wynosi zaledwie oczko. W niedzielę nastroje mogą więc być już zupełnie inne. Aby tak się faktycznie stało trzeba ograć Zagłębie Lubin.

I bez wątpienia mielecką drużynę stać na to. Już wcześniej pokazywała dobrą grę, brakowało tylko punktów.

- Nie brakowało meczów, w których Stal mogła zapunktować lepiej. Gdyby się udało, uważam że Leszek Ojrzyński byłby trenerem do końca sezonu - stwierdził Włodzimierz Gąsior, który pierwszy trening z drużyną przeprowadził we wtorek.

- Tu nie ma czasu na szukanie nowych zawodników czy ustawień. Pierwsza sprawa to podniesienie drużyny mentalnie. Trzeba wyjść na mecz z wiarą, bez względu na klasę przeciwnika

- mówił Włodzimierz Gąsior.

Jak już wspomnieliśmy, Zagłębie jest bez wątpienia do ogrania. W tym roku lubinianie wygrali tylko trzy z dziesięciu rozegranych spotkań. Raz dzielili się punktami, a w pozostałych meczach schodzili z boiska jako pokonani.

Pewnym można być, że PGE Stal wyjdzie na boisko w pełni naładowana. Jak tylko nie zawiedzie skuteczność, to jakoś o końcowy wynik jesteśmy spokojni.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie