PKO BP Ekstraklasa. PGE Stal Mielec na wyjeździe zagra z Lechem Poznań. Nawet punkt może być na wagę złota

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Andreja Prokić (z lewej) zdobył bramkę dla PGE Stali Mielec jesienią. Dla Lecha Poznań trafił Dani Ramirez
Andreja Prokić (z lewej) zdobył bramkę dla PGE Stali Mielec jesienią. Dla Lecha Poznań trafił Dani Ramirez KZ
PGE Stal Mielec nie odpuszcza walki o utrzymanie, ale wciąż jest ostatnia w tabeli. A teraz rywalem będzie Lech Poznań, który ma sporo do udowodnienia.

Drużyna Włodzimierza Gąsiora w poprzedniej kolejce sensacyjnie pokonała Pogoń Szczecin, co sprawiło, że morale w mieleckiej ekipie mocno poszło w górę. Dzięki tamtej wygranej mielczanie cały czas mają tyle samo punktów, co przedostatnie w tabeli Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Bielszczanie wyprzedzają jednak PGE Stal, bo mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Główny rywal podkarpackiego jedynaka w PKO BP Ekstraklasie rozegrał jedno spotkanie więcej, a to oznacza, że zespół z Mielca wciąż wszystko ma w swoich rękach.

Mamy finisz ekstraklasy, a przed mielczanami cztery ostatnie spotkania. Kolejno rywalami będą: Lech Poznań, Raków Częstochowa, Legia Warszawa i Śląsk Wrocław. Patrząc tylko na ich markę, trudno być optymistą. PGE Stal udowodniła już jednak nie raz, że właśnie z tymi mocniejszymi przeciwnikami radzi sobie całkiem nieźle. Ostatnio przekonała się o tym Pogoń, a jesienią Legia.

W szesnaście dni zespół trenera Gąsiora rozegra więc cztery mecze, a pierwszy na rozkładzie jest Lech. Jesienią mielecka drużyna zremisowała z nim 1:1, a wygraną straciła w samej końcówce. Od tego czasu w „Kolejorzu” sporo się podziało. Drużyna ze stolicy Wielkopolski w tym roku kompletnie rozczarowuje i straciła szansę na awans do europejskich pucharów. A cele były ambitne, włącznie z walką o tytuł mistrzowski. Ten, jak wiemy, wywalczyła już Legia, a zadecydowało o tym środowe spotkanie Jagiellonii Białystok z Rakowem Częstochowa.

O mistrzostwie w Poznaniu już od dawna nikt nie mówił, ale liczono jeszcze na włączenie się do walki o 4. miejsce, które może dać puchary. I z nim jednak „Kolejorz” się pożegnał, przegrywając z Podbeskidziem. To było już pod wodzą Macieja Skorży, który na stanowisku trenera zastąpiła Dariusza Żurawia i poprowadził Lecha w trzech ostatnich meczach.

Jego bilans? Jedno zwycięstwo i dwie porażki. Wyniki więc nie poprawiły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale ciężko było na to liczyć. Obecny opiekun „Kolejorza” traktuje więc końcówkę sezonu, jako przyjrzenie się swoim podopiecznym i tak naprawdę myśli już o kolejnych rozgrywkach.

- Staram się w tym okresie głównie skupiać na aspekcie merytorycznym. Spokojnie przyglądam się zawodnikom i staram się ich poznać, co pomoże mi także w decyzjach dotyczących kolejnego sezonu

- przyznawał Maciej Skorża.

- Jedno jest pewne. Ja wymagam pełnego zaangażowania, mówiłem już wcześniej, że w Lechu trzeba przekraczać limity - dodawał.

Dla „Kolejorza” sobotni mecz z jednej strony nie ma więc żadnego znaczenia, z drugiej jednak jego piłkarze mają sporo do udowodnienia. Część z nich gra zapewne o swoją przyszłość w tym klubie, a to może być wystarczająca motywacja. Mielczanie nie mogą więc liczyć na taryfę ulgową. Na pewno po drugiej stronie będą mieli zmobilizowanego przeciwnika, który na własnym boisku nie będzie chciał dać kolejnej plamy.

Dla PGE Stali teraz każde ze spotkań jest jednak bardzo ważne, a nawet jeden punkt może być tym na wagę złota. Nastroje bez wątpienia poszły w górę, ale mielczanie wciąż są czerwoną latarnią ligi.

Nie ma więc mowy o choćby chwili wytchnienia. W Poznaniu łatwo więc na pewno nie będzie, ale bez wątpienia zespół Włodzimierza Gąsiora stać na sprawienie kolejnej niespodzianki. I na pewno z takim zamiarem wyjdzie na boisko.

Początek meczu Lech Poznań - PGE Stal Mielec w sobotę o godz. 20.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie