PKO BP Ekstraklasa. PGE Stal Mielec o punkt od utrzymania w elicie! Ekipa Włodzimierza Gąsiora zremisowała 0:0 z Legią Warszawa

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Maciej Domański miał chyba najlepszą okazję z wszystkich graczy Stali Mielec.
Maciej Domański miał chyba najlepszą okazję z wszystkich graczy Stali Mielec. fot. Krzysztof Kapica
Ostatni w tym sezonie mecz w Mielcu był zacięty i wyrównany, ale gole nie padły. PGE Stal Mielec docenia jednak remis z Legią Warszawa, mistrzem Polski. Losy utrzymania w PKO Ekstraklasie rozstrzygną się więc w ostatniej kolejce.

Legia w Mielcu zagrała bez swoich liderów. W bramce Artura Boruca zastąpił Wojciech Miszta. Wolne otrzymał Tomas Pekhart, a Luquinhas udał się do Brazylii, gdzie oczekuje narodzin dziecka.

Legioniści doskonale pamiętali poprzednią potyczkę ze Stalą. W ostatnim spotkaniu 2020 roku przegrali 2:3, a wszystkie gole stracili z rzutów karnych po faulach na Łukaszu Zjawińskim. Dlatego nie było wielkim zaskoczeniem, że trener Włodzimierz Gąsior postawił na wychowanka Legii w wyjściowej „11”, choć gdy poprzednio wpuścił go na boisko (w Białymstoku) to założył mu tzw. „wędkę”.

Mielczanie rozpoczęli od „szpaleru” dla mistrzów Polski, a potem już zaczęła się walka o utrzymanie, bo wygrana w tym meczu dawała beniaminkowi utrzymanie na kolejkę przed końcem.

Po początkowej przewadze Legii w 18. min doskonałą okazje mieli mielczanie, a po centrach bliscy szczęścia byli Zjawiński i Maciej Domański (uderzał głową!). Chwilę później wynik mógł otworzyć Mateusz Żyro, lecz nie trafił. - Powinniśmy prowadzić, powinienem strzelić gola - mówił Żyro w Canal+.

Na początku drugiej połowy fatalnie spudłował Filip Mladenović, ale w odpowiedzi Petteri Forsell omal nie zaskoczył z 30 m bramkarza Legii. To zwiastowało duże emocje. Te były, ale nie aż takie. W 65. min mocniej zadrżało serce fanów Stali bo Rafał Strączek w polu karnym powalił Kacpra Kostorza, ale nie było „wapna” z powodu wcześniejszego minimalnego spalonego.

Mielczanie twardo grali w obronie, szanując punkt. Było kilka prób z dystansu, a najlepszą okazję na zwycięskiego gola miał Kostorz, ale jego główkę z 6 m świetnie obronił Strączek.

100. mecz rozgrywał Grzegorz Tomasiewicz. Przed meczem dostał z tej okazji pamiątkową koszulkę.

W ostatniej kolejce Stal będzie musiała zdobyć punkt z walczącym o puchary Śląskiem - chyba, że fetująca ze swoimi kibicami mistrzostwo Polski Legia nie przegra z Podbeskidziem.

Fortuna 1 Liga. Apklan Resovia pokonała u siebie Widzew Łódź...

PGE Stal Mielec - Legia Warszawa 0:0

PGE Stal: Strączek - Dadok, de Amo ż, Żyro, Flis, Getinger - Domański (82 Prokić), Matras (82 Czorbadzijskij), Tomasiewicz ż, Forsell (76 Mak) - Zjawiński (60 Kolew ż). Trener Włodzimierz Gąsior.

Legia: Miszta - Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia ż - Juranović, Slisz ż, Martins, Mladenović ż - Kapustka, R. Lopes (87 Cholewiak), Gwilla (55 Kostorz). Trener Czesław Michniewicz.

Sędziował Kuźma (Białystok).


Odpadamy, jedziemy do domu. "Studio Kadra" po meczu Polska - Szwecja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie