PKO BP Ekstraklasa. PGE Stal Mielec wraca do gry po długiej przerwie. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego znów jest na musiku

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Jesienią PGE Stal Mielec przegrała u siebie z Wartą Poznań 0:1
Jesienią PGE Stal Mielec przegrała u siebie z Wartą Poznań 0:1 KZ
Przed PGE Stalą Mielec wyjazdowe spotkanie z Wartą Poznań, a więc rewelacją rundy wiosennej. Przed ekipą Leszka Ojrzyńskiego trudne zadanie, z wielu powodów.

Mielczanie ostatni raz o ligowe punkty walczyli 21. marca w Krakowie. Po meczu z Wisłą rozpoczęła się przerwa reprezentacyjna. Po niej PGE Stal miała zaplanowane spotkanie z Rakowem Częstochowa, lecz nie doszło ono do skutku ze względu na koronawirusa w drużynie rywala. Wyszło więc na to, że zespół Leszka Ojrzyńskiego miał długą przerwę i można mieć obawy, czy jego drużyna trochę nie zardzewiała.

Problemem był również fakt, że na kwarantannie przebywał Leszek Ojrzyński, a więc nie mógł osobiście prowadzić zajęć. No i oczywiście była jeszcze wszystkim znana sprawa z Krzysztofem Sobierajem. Przerwa była więc długa, ale nie można powiedzieć, że spokojna.

Mimo wszystko, mielczanie mieli wiele czasu, aby odpowiednio się przygotować do starcia z Wartą Poznań, a mecz ten teraz ma jeszcze większe znaczenie, niż tydzień temu. Dlaczego? PGE Stal znów bowiem spadła na ostatnie miejsce w PKO BP Ekstraklasie i znalazła się na musiku. Jasne, ma do rozegrania zaległy mecz, a więc wszystko jest w jej rękach, ale mimo wszystko nie jest miło ponownie przystępować do meczu, jako czerwona latarnia ligi.

A najbliższy przeciwnik mieleckiej drużyny to prawdziwa rewelacja ostatnich miesięcy. Drużyna Piotra Tworka w dziewięciu tegorocznych meczach wywalczyła aż 19 punktów i bez wątpienia nie jest już jednym z kandydatów do spadku. Teraz ma zdecydowanie bliżej do miejsc premiowanych grą w europejskich pucharach. To w znacznej mierze zasługa jej trenera, który jest dobrym znajomym Leszka Ojrzyńskiego. Był bowiem jego asystentem, kiedy obecny trener mielczan prowadził Podbeskidzie Bielsko-Biała. Znają się więc bardzo dobrze. Kto, kogo przechytrzy i zgarnie trzy punkty? Przekonamy się już w najbliższą sobotę.

Faworytem jest oczywiście Warta, ale jeśli PGE Stal zagra na swoim dobrym poziomie, do tego będzie - tu słowo klucz - skuteczna, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby trzy bezcenne punkty przyjechały na Podkarpacie.

Rozpoczęcie meczu Warta Poznań - PGE Stal Mielec w sobotę o godzinie 17.30.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie