PKO BP Ekstraklasa. Włodzimierz Gąsior, trener PGE Stali Mielec: Tej drużynie potrzebna jest odnowa psychiczna

Michał Czajka
Michał Czajka

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Szukałem rozwiązań w ofensywie - niestety nie wyszło - przyznał Włodzimierz Gąsior, trener PGE Stali Mielec po spotkaniu z Zagłębiem Lubin.

Trener PGE Stali Mielec Włodzimierz Gąsior nie ukrywał na pomeczowej konferencji, że jeśli chodzi o zaangażowanie zespołu, to nie może narzekać.

- Na początku swoje sytuacje mieli Kolev i Matras i gdyby udało się je wykorzystać, to mecz mógłby się zupełnie inaczej potoczyć - przyznał. - Zagłębie nie miało wcześniej takich okazji, a strzelili bramkę po ewidentnym naszym błędzie i potem trzeba było gonić wynik - dodał.

Trener Gąsior nie ukrywał również, iż liczył na to, że wprowadzenie Maka i Prokicia spowoduje, iż sytuacji będzie znacznie więcej, ale nie do końca tak to wyglądało. - Myślę, że gdybyśmy zdobyli tego gola, to byśmy się podnieśli, bo temu zespołowi po prostu potrzeba było dzisiaj bramki - mówił coach Stali.

Włodzimierz Gąsior tłumaczył również, co zdołał zrobić przez te kilka dni jego pracy w Mielcu. - Ja przede wszystkim chciałem wpłynąć na ich morale, psychikę, mental no i oczywiście na taktykę gry. Nie chciałem mieszać jeśli chodzi o ustawienie, system gry - przyznał.

Niektórzy byli zaskoczeni wystawieniem w podstawowym składzie Michała Gliwy, ale trener Stali nie miał żadnych zastrzeżeń do swojego bramkarza. - On nie popełnił żadnego błędu przy straconych bramkach - wyjaśniał. - Błędy popełnił zespół. Moim zdaniem Gliwa grał dobrze, ale nie jest powiedziane, że na Jagiellonię nie wyjdzie Rafał Strączek - dodał.

Włodzimierz Gąsior przyznał również, że jest rozczarowany grą zawodników, którzy pojawili się na boisku w drugiej połowie. - Uważam, że zmiany, których dokonałem niewiele nam dały. Ponieważ przegrywaliśmy, szukałem jakichś rozwiązań w ofensywie - niestety nie wyszło - nie ukrywał.

Następny mecz jest już w środę, więc czasu bardzo mało. - Za wiele nie wymyślę przed meczem z Jagiellonią - tu jest kwestia odpowiedniej analizy, wyciągnięcia wniosków i właściwego przygotowania psychicznego, bo to nie jest naprawdę łatwe podnieść drużynę po trzech porażkach. Tej drużynie potrzebna jest odnowa psychiczna - podsumował.

- Chcieliśmy dzisiaj zagrać na „0” z tyłu i to się udało - ja jestem dzisiaj z obrony mojego zespołu zadowolony - mówił z kolei trener Zagłębia Martin Sevela. - Zespół gospodarzy miał sporo okazji zwłaszcza po stałych fragmentach gry, ale nie strzelił bramki dzięki pracy całego zespołu. Do momentu zdobycia przez nas drugiej bramki to było takie otwarte spotkanie. Cieszymy się, że udało się wygrać na wyjeździe i zabieramy do domu trzy punkty.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie